czwartek, 26 lipca 2012

mrożona kawa z biedronki ;)

Zatłoczona ulica. Gorzów. A ja dałam się ponieść tłumowi ludzi płynących po szarych chodnikach. Żar leje się z nieba. W ręku trzymam mrożoną kawę z Biedronki, trochę za długo siedziałam na fb i chyba się nie wyspałam. I tak trzymam tą kawę w tek ręce, w drugiej torba i okulary przeciwsłoneczne kupione w pierwszej lepszej sieciówce. Stwierdziłam, że czuję się jak taka gorsza wersja Rihanny, gorsza bo ona ma porządną kawę która od razu postawi ją na nogi, torebka od Chanel i okulary Prady. Ale całkiem fajne uczucie. Tyle że nie za bardzo w moim stylu, preferuję fotel, książkę, kakałko i kolejny odcinek jakiejś dziwnej telenoweli. I tego będę się trzymała. Dobranoc :)


7 komentarzy:

  1. Uwielbiam mrożoną kawę, ale tej z Biedronki jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. na pewno spróbuję tego przysmaku!;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję bardzo :)
    pamiętam jak kiedyś miałam fazę na telenowele :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię mrożoną kawę ale nie wiem dlaczego ma u mnie odwrotne działanie - nie pobudza tylko daje odczucie senności. Jaki ja mam dziwny organizm c:
    Zapraszam do mnie !

    OdpowiedzUsuń
  5. Od razu jak popatrzyłam na zdjęcie to się uśmiechnęłam. :)

    OdpowiedzUsuń

-> Czytam wszystkie wasze komentarze i dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! :)
-> Akceptuję WSZYTSKIE komentarze z wyjątkiem spamu.
-> Uznaję obserwowanie za obserwowanie.