wtorek, 31 stycznia 2012

Międzynarodowy Dzień Przytulania!

Międzynarodowy Dzień Przytulania! A więc słowem wstępu dzisiaj bierzemy przykład z teletubisiów i tuliiiiiiiiiiiiimy! xD A na dworze zimno, zimno i jeszcze raz zimno, ale brak śniegu! Ani jednego płatka! :( Ferie dopiero za 2 tygodnie i mam nadzieję że do tego czasu spadnie! Inaczej będę bardzo zawiedziona! xD No, bo co w końcu, ferie bez śniegu to nie ferie! Prawda? :) Dzisiaj nie mam weny, nie obraźcie się, że nie będzie nic sensownego ;) A poza tym wykorzystałam resztki "talentu" xD pisarskiego na rozprawkę (wrrr...) i resztki energii na sprawdzian z matmy, kartkówkę z wos-u, czyli ogółem mówiąc NIENAWIDZĘ WTORKÓW (wtorek najgorszy: dwie matmy, dwa języki polskie, wos, historia i zajęcia fotograficzne, genialny mamy ten plan....) Ale siedzenie przed sklepikiem na parapecie przy ciepłym grzejniku wynagradza ten wtorek ... :) Przez ostatnie dni to w sumie nic się ciekawego nie działo, szkoła, walka z przeziębieniem i wykłócanie się z Esther xD. Czas skończyć pisanie, fizyka mnie wzywa! :) Dzisiaj wiersz a w najbliższym czasie duża dawka zdjęć :) Enjoy! :)

Marzenia w obłokach

Płyną po niebie białe obłoki
Jak z plasteliny lepią się w różne kształty
Pośród chmur żywe samoloty
Tak to ptaki
Chciałabym polecieć razem z nimi
Do świata dziecięcych marzeń
Gdzie nie ma zmartwień
I tęgich wojen
Płynąć w marzeniach z obłoków
Jakby z cukrowej waty

Miś 


Mirandad

sobota, 28 stycznia 2012

Krążą pogłoski, że na Florencję się zanosi? ♥

Witajcie! Od razu wam mówię, że nic więcej na temat z tytułu posta wam nie zdradzę, bo są to informacje z niepewnego źródła i nie chcę zapeszać :) Ale jednak Florencjaciiiiiiicho, ja nic nie mówiłą ;) Dobra, dobra koniec z marzeniami :) Wczoraj miałam występ o którym wam wcześniej wspominałam :) Było naprawdę fantastycznie! Niestety w piątek rano obudziłam się z gorączką (ale już bez chrypy po dużej ilości tabletek na gardło- Esther oskarża mnie jako lekomankę, chociaż sama wzięła 5 tabletek ibupromu za jednym razem! xD), do szkoły poszłam gdy gorączka spadła, nie chciałam mieć zaległości :) (Pozdrawiam Esther ;D i jeszcze jedną kumpelę, które chciały mnie do domu wysłać :D). A potem tylko wyczekiwanie na występ, angielski, ostatni dzwonek i napisanie tylko jeszcze zaległej kartkówki ze słówek i pędem do świetlicy. Wchodzę, wszyscy "aktorzy" ;D już są, zaczynamy rozstawiać dekoracje i próba, rozśpiewanie i robienie zdjęć przy........  chlebie (ten chleb to niewypał, historii nie musicie znać xD), ale nie tylko, również z panią prowadzącą kółko teatralne :D, poza tym wycieczki po szkole itd. bez zbędnych szczegółów- nie musicie ich znać :) 15 min przed występem zaczęli przychodzić goście, dopiero wtedy się zestresowałam xD. Po chwili zaczął się spektakl, nawet nie zauważyłam jak był już w połowie, wszystko minęło tak szybko jakby to było zaledwie 10 minut-naprawdę było to aż 40 ! O_o Potem już tylko brawa i uśmiechy gości, po zakończonych przemówieniach zaczęli nam wszystkim gratulować! (Chyba im się podobało! :)) Czułam taką ogromną radość w sobie, że nie potrafię tego opisać!  Szkoda, że to wszystko minęło tak szybko, próby z świetnymi osobami, i sam występ i to że nie każdy spektakl nie może wyglądać jak ten! Mam nadzieję, że dyrekcja pozwoli na jeszcze jedno przedstawienie tego typu chociażby na święto patrona :) A teraz? Siedzę i piszę, ale niedługo zacznę kontynuować czytanie nowego numeru "National Geographic Traveler" Polecam ten numer, świetne artykuły o najwspanialszych wyspach na świecie i ukochanych przeze mnie Malediwach-Raj na ziemi! albo Seszelach (są jeszcze inne nie będę ich wszystkich wymieniać ;)) Idę czytać. :) Pa!

Malediwy:

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://maledivy.ezajezdy.net/


czwartek, 26 stycznia 2012

Pech?

Tak, moi drodzy dzisiaj mam pecha (tak, macie rację, teraz będziecie słuchać moich wyżaleń xD), po pierwsze: wczoraj wkuwałam chemię i historię myśląc, że będzie kartkówka, a tu nic nawet odpytywania!- zmarnowany czas wrrrr :/, po drugie jutro występ dla nauczycieli w szkole, gdzie 80% scenariusza to śpiewanie a ja mam taką chrypę że ledwo mówić mogę :( I jak ja mam jutro śpiewać?! Po trzecie podpisanie  ACTA - tu już nie muszę nic wyjaśniać, prawda? Po czwarte na blogu już nie będzie obrazków z internetu, ani muzyki musicie zadowolić się już tylko moją twórczością :) Dobra, ok koniec użalania się nad sobą (chyba i tak dzisiaj popsułam wam humor xD) Dzisiaj fragment wiersza (na dodam całego bo początek i koniec mi nie wyszły :P) trochę melancholijny, pisany w stanie krańcowej depresji xD Miłego czytania ;p

(...)
czas skończyć
z czym?
z życiem...
niepotrzebnie zajmuję miejsce 
komuś,
kto byłby szczęśliwszy
tu i teraz 
ja tylko się męczę
borykając się z codziennością
niesprawiedliwością
brakiem szacunku 
i zrozumienia
i z pewnością,
że marzenia
to tylko marzenia,
że nigdy się nie spełnią
(...)

P.S. Tęsknię za latem albo nawet wiosną, słońcem i tymi wycieczkami rowerowymi na składaku mojego dziadka 









__________________________________________________

Zapraszam na bloga mojej przyjaciółki Esther, wiersze, zdjęcia i opowiadanie którego fragment prezentuję poniżej 

"2. Impeza

   - Zobacz Pati, Julka już znalazła partnera do tańca.-Widać, że zazdrości Julii, bo jej  jakoś nikt nie zaprosił do tańca.
   - Widzę Jagoda, że chcesz się z nią zamienić... Jakoś nie widzę na jej twarzy uśmiechu. On jest pijany.
   - Dobra zamknijcie się, Julia tu idzie! - No tak, pewnie kłóciłybyśmy się jeszcze dłużej, gdyby nie Kinga.
   - No i co tam?
   - Jezu ratujcie, ten cały Krystian jest strasznie pijany, to znajomy mojego kuzynostwa. Pewnie jeszcze by ze mną tańczył, gdyby nie to, że powiedziałam mu, że się na mnie obrazicie.
   - Dobrze zrobiłaś. - Nie chcę jej tego mówić, ale uważam, że w ogóle nie powinna z nim tańczyć.
   - Dobra idę do łazienki, zaraz wracam. - I wyszła.
   - Pati, zobacz, czy nie ma nikogo z naszych znajomych.
   - Nie, nikogo nie widzę. ej, patrzcie, widzicie tego Krystiana, patrzy się na Julę.
   - Już nie tylko patrzy, on za nią idzie.
   Kurcze, nie wiem co robić. Przecież nie podejdę do chłopaków i nie powiem, że moja koleżanka wyszła do kibla, a chwilę po niej pijany facet z który przez chwilę tańczyła. Wezmą mnie za wariatkę. Ale ja nie wierzę, że on poszedł na dwór, on coś jej zrobi.
   - Dziewczyny, musimy tam iść, zobaczyć, czy z nią wszystko ok, chodźcie. - Przejęłam inicjatywę, bo wiem, że one nie są w stanie.
   Ruszyłyśmy we cztery do przedsionka. Kątem oka zobaczyłam, że za nami, w tym samym kierunku rusza Kacper. Pewnie idzie zobaczyć na dół, czy czegoś nie zniszczyli.
   Doszłyśmy do drzwi. To ja stałam się chwilowo liderem, więc nacisnęłam klamkę i pierwsza wyszłam na korytarz.  Zamurowało nas. Dosłownie."

Jeśli chcesz wiedzieć co było dalej, wpadnij, na pewno nie pożałujesz a zrobisz przyjemność mi i Esther! :)

ZAPRASZAM!



środa, 25 stycznia 2012

Trochę o mnie ;) Marzenia ♥

Hej! Trochę przygnębiona faktem ACTA, piszę tego posta, bo może niedługo na blogu już nie będzie muzyki, ani inspirujących zdjęć z internetu :( (Nie chcę mieć kłopotów z tego powodu :/) A więc tak: pochwalę się (znowu! :D) że zdałam na wyższą ocenę z języka polskiego! Cały weekend uczenia, opłacił się! A co do pogody z oknem to.... śnieg jak się pojawia to po pięciu minutach znika, tej zimy tylko raz rzucałam się śnieżkami!  :) Oby w ferie było go więcej! Więc wracam do tematu: jestem nastolatką z marzeniami, jakimi? Chociażby dostać się do wymarzonej szkoły, dostać się i dobrze zdać studia :) Również między innymi zwiedzić cały świat, każdy jego zakątek, nic nie może umknąć mojej uwadze! :) Nurkować w wielkiej rafie koralowej, przechadzać się na boso po plaży na jakiejś egzotycznej wyspie a w tle słyszeć szum fal......... Jeździć na wielbłądach wśród piasków Sahary, pobuszować w wielkiej puszczy amazońskiej i oglądać zachód słońca na sawannie w Parku Narodowym Serengeti itp. :D a potem wspominać i stworzyć z moich podróży fotorelacje :) 
 [dziękuję P. :) Najpierw siedzieliśmy sami godzinę w klasie i gadaliśmy a potem rzucanie się śnieżkami]



mieć własny dom z ogromnym tarasem i ogrodem   

zostać architektem 
obrazek pochodzi ze strony renovstone.pl

i..... wiele, wiele innych ale wolę je zatrzymać dla siebie :) Chyba, że ktoś kto mnie zna osobiście ze mnie je wydusi xD. Piosenki na koniec i kończę, przede mną wyzwanie chemia! Dobranoc! :)

Źródło Youtube:





Dzisiaj dużo obrazków i piosenek z internetu bo od jutra wchodzi ACTA i koniec z tym dobrobytem! :/
Obrazki pochodzą ze strony loveit.pl

Mirandad

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Stop dla ACTA!


Jak już zapewne słyszeliście 26 stycznia ma wejść w życie ustawa zwana popularnie jako ACTA (Anti Counterfeiting Trade Agreement) Co do tego dużo by mówić ale w skrócie co o tym sądzę. Wolność internetu? To będzie już tylko przeszłość: Youtube przestanie istnieć, tak samo jak kwejk, FACEBOOK, loveit, wikipedia, demotywatory, besty, NIEKRYTY KRYTYK :( . Możemy pomarzyć o pobraniu piosenki za darmo, obejrzeniu darmowego filmu w necie a co dopiero jego pobranie! Prezentacje do szkoły? To już przeszłość! Naprawdę, drodzy panowie politycy to nam wyjdzie tylko na dobre! (To był sarkazm jakby ktoś nie wiedział ;p)  TO JUŻ OSTATNIE DNI NASZEJ WOLNOŚCI, KORZYSTAJCIE DOPÓKI MOŻECIE! Nie rozpisuję się więcej, pod spodem linki gdzie możemy się sprzeciwić i dowiedzieć się więcej. Pozdrawiam! :) 

ACTA: źródło Youtube.com





Wspierajcie na facebooku!
 NIE DLA ACTA

Music is my life ♥

Czołem ludziska! Wróciłam do domu po 18 zmęczona i głodna xD, tak znowu próba i znowu było iście zajebiście :D (sorki za "brzydkie słowo" xD które zwykle nie jest przeze mnie używane, po prostu mi się zrymowało xD). I ta ta ta dam: uwaga mam 4 z Wos-u a jakaż ja mądra jestem! :D Zła wiadomość też jest, muszę przyjść w poniedziałek na odpytywanie na godzinę: 7:15 (czuję, że będę bardzo wyspana ;p) odnośnie wyższej oceny z języka polskiego. Ile człowiek się musi namęczyć żeby coś osiągnąć.....  A teraz o tym co w temacie a mianowicie o muzyce :) Muzyka?  Żyję nią: śpiewam (od 5 lat na chórze :D) , trochę gram i jestem uzależniona od jej słuchania. Muzyka stała się częścią mnie, jestem z nią związana nierozerwalną nicią i gdyby mi jej zabrakło chyba nie byłabym tą samą osobą. Muzyka wyzwala emocje, pokazuje też jakimi osobami jesteśmy "tam, w środku", potrafi poprawić humor (przynajmniej mi :D). To, jakich piosenek słucham zależy od mojego nastroju; gdy muszę się skupić, lub odstresować (życie ucznia to mordęga od poniedziałku do piątku ;D) słucham czegoś neutralnego np. Elmara ("Sky in your eyes", "Skyline"), gdy jestem w stanie wolnej głupawki i nic mi nie może popsuć humoru to nawet przereklamowanego "Waka waka" da się słuchać xD (poza tym "Rain over me", "We found love", "Starlight", "You da one", "Whos that chick" itd.) A jeśli chodzi o gatunki to głównie pop, czasami jazz, rock a nawet klasyka. Ja kończę, muszę się wyspać. Dobranoc ludzie :)


♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪


Obrazek pochodzi ze strony loveit.pl

P.S. Post napisany w piątek ale wrzucam dzisiaj, miałam problemy z bloggerem :/

wtorek, 17 stycznia 2012

Śnieg!!! ♥

Witajcie! Właśnie spojrzałam przez okno i ujrzałam coś co bardzo mnie ucieszyło :) a mianowicie PADA ŚNIEG!!!!!! Tak! Małe, białe, delikatne płatki śniegu wirują wsród ulic mojej "metropolii" ;D (tak, moje miasteczko jest skupiskiem 7000 ludzi mniej i bardziej pozytywnie zakręconych - ludzie nie do zniesienia też są ale to nie licząca się już dla mnie przynajmniej mnejszość ;) - po co sobie zawracać głowę takimi osobami :D) ale i tak je lubię :) A teraz? Teraz siedzę w fotelu otulona kocem, pijąc gorące kakałko , wpatrzona w śnieg za oknem i zdanie po zdaniu piszę dla was ową notkę, a w tle słychać delikatne nuty inspirującej mnie piosenki :) Oby więcej takich popołudni! Wiecie, trochę żałuję że ferie zaczynam dopiero za niecały miesiąc, odnoszę wrażenia że nie poszaleję na śniegu, skoro nawet w grudniu go zabrakło :(  Na dzisiaj koniec, kakałko się skończyło :(  więc chyba czas się pouczyć :) Pozdrawiam! :)

Elmara - Skyline

Obrazek pochodzi ze strony loveit.pl


P.S. Post napisany wczoraj ale nie miałam wcześniej czasu aby go wrzucić, wybaczycie? :)

piątek, 13 stycznia 2012

Robota, robota jeszcze raz robota i brak czasu ;(

Tak, chyba domyślacie się o co mi chodzi :) Jak wszyscy walczę o oceny na półrocze a właśnie dzisiaj dostałam szansę na 4 z wos-u !!! Łii!! A z wos-u to ja akurat totalny kiep jestem więc mam co świętować! :D Nauki co niemiara a jeszcze konkursy w międzyczasie i chór 2 razy w tygodniu, ale daję radę :) Niedawno wróciłam z próby z zajęć teatralnych na jasełka (trochę późno na jasełka, ale jeszcze czas świąteczny chyba się nie skończył? prawda? :D) Co 2 tyg przyjeżdża do nas aktor z teatru i mamy zajęcia. Gościu jest świetny a ludzie na zajęciach są fantastyczni, to co jest na co dzień w szkole a tam to zupełnie inna bajka- jeśli chodzi o rzucanie się plecakami, udawanie teletubisiów xD (tulimy!!!!!!!!!!!! xD), udawanie Tap Madl  na stołach ustawionych w jeden rząd i parodiowanie Dżoany xD to naprawdę trzeba mieć nieźle poprzewracane w głowie! :D No tak, w sumie to jeden z lepszych dni pomimo tego że dzisiaj piątek 13 :) Za to w niedzielę siedziałam pod biedronką :) zbierając pieniądze dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, dziewczyny mówiły że obkleiłam się serduszkami jakbym miała ospę!!! :D No nie powiem trochę się przeziębiłam i nogi bolały ale czego się nie robi dla dzieci! :) Po południu tak się rozpędziłam  w zbieraniu, że nie zauważyłam aż serduszka mi się skończyły, a na końcu okazało się że nawet w sztabie ich nie ma :( Ale jakoś dałyśmy sobie z najlepszą kumpelą ;( (Buziaki i podziękowania dla niej! )   radę :) Dobra kończę posta, muszę jeszcze popisać z moją psiapsiółką o ile jeszcze ją znajdę dostępną na fb :) Na koniec parę zdjęć serduszek zrobionych jeszcze w zeszłym tygodniu (i przerobionych w gimpie :D) i piosenka którą słucham na okrągło. Tak więc miłego weekendu życzę ludziska! :)


Starlight - Slash feat Myles Kennedy

Slash - 12 - Starlight (feat. Myles Kennedy)







piątek, 6 stycznia 2012

Podsumowanie :)

Minął 2011 rok, więc chyba czas na podsumowanie w skrócie i pierwsze zdjęcia :) Więc hmmm....skończyłam 2 klasę gimnazjum (pochwalę się xD) ze średnią 5,3. Pożegnałam się z trzecioklasistami z kółka teatralnego :(  Jestem typem podróżnika więc nie obyło się bez dalekich podróży :). W Sierpniu zwiedziłam Holandię i Niemcy. W Holandii poszalałam w Eftelingu :), w Niemczech połaziłam po ZOO i popatrzyłam na skaczące Delfiny :) W Grudniu moja pierwsza podróż samolotem do Irlandii a konkretnie do Dublina  a tam zakupy  i odkrycie sklepu Penneys, zwiedzanie które o dziwo bardzo mi się spodobało, i obrzydł mi Mac Donalds, poznałam pewnego ochroniarza xD, jeździłam piętrowym autobusem oglądając Dublin o wschodzie słońca   i spędzałam godziny w sklepie Carrols (link: http://www.carrollsirishgifts.com/), potem sylwester na którym świetnie się bawiłam  :) Poza tym w mijającym roku nic więcej się nie wydarzyło :) Chyba... bo nic więcej sobie nie przypominam :D. A teraz czas na parę zdjęć :) I piosenka która cały czas leciała w Carolsie  -przywołuje wspaniałe wspomnienia :) http://www.youtube.com/watch?v=hlWTASnnft4&feature=related oraz http://www.youtube.com/watch?v=n-_JFaudyok&NR=1&feature=endscreen

















wtorek, 3 stycznia 2012

Nowy początek

Cześć wszystkim! Bez zbędnych wstępów i powitań bo akurat w tym nie jestem dobra i nie lubię tego robić ;). Założyłam bloga bo chcę postawić sobie wyzwanie na 2012 rok. Będę umieszczać to to co mnie inspiruje, zdjęcia wykonane moją nowiutką cyfrówką , muzykę, filmy i takie pierdoły co mi przyjdzie do głowy :). Nie będę umieszczać postów codziennie bo nauki mam co niemiara, przez beznadziejne testy gimnazjalne w nowej formie wrrr....  Nie będę podawać imienia ani nazwiska, będziecie mnie znać tylko jak nastolatkę o nicku Mirandad  :) Inaczej łatwo byście mnie znaleźli na fb :). Może niedługo dodam pierwszego posta :) 
No to pozdrawiam! :)