![]() |
| źródło |
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Urodziny!
Witajcie, piszę do was już jako słit sikstin! Hahahaha! Dzisiaj do południa myślałam że ugotuję się w domu, prognozo pogody-zawiodłaś mnie! Miała być burza! I oto tv pokrzyżowało mi plany. Ale koło 16 przyszła kumpela z prezentem ♥ i wyciągnęła mnie na rowery! Pojechałyśmy nad jezioro 7 km od naszego miasta, nawet nie pomyślałam aby wziąć ze sobą aparat -.- Znowu uzbroiłyśmy się w zielone frugo i po 2 godzinach jazdy na rowerze znowu u mnie, zrobiłyśmy pyszną sałatkę, zamówiłyśmy pizzę i oglądałyśmy jakiś film... Esther i znowu żałuj że Cię nie było :) Ja kończę, padam ze zmęczenia, jutro może pojadę na targi tulipanów, oby pogoda dopisała :) Dobranoc :) (Zakochałam się w tej piosence ♥)
niedziela, 29 kwietnia 2012
Wiosna!
Hej!
Nie jestem w stanie napisać żadnej sensownej notki, dzisiaj i wczoraj byłam u babci i pstrykałam zdjęcia, latałam po łące uganiając się za motylami, biedronkami i żabami . Niestety nie są to idealni modele, ciągle się ruszają ^^ Idę spać, jutro mam urodziny ("słit sikstin" :D) trzeba być spiętym i wypoczętym, chciałam zorganizować wypad na rowery poza miasto, ale zapowiadają burze, chyba trzeba będzie go przełożyć. Nie ma to jak gdy plany pokrzyżuje pogoda :/ No nic, trudno... Dobranoc kochani :)
(Stwierdziłam że całkiem fajne wyszły te zdjęcia i dodałam je w ciut większym formacie, chyba po raz pierwszy jestem naprawdę zadowolona z poczynań mojej cyfrówki ♥)
Nie jestem w stanie napisać żadnej sensownej notki, dzisiaj i wczoraj byłam u babci i pstrykałam zdjęcia, latałam po łące uganiając się za motylami, biedronkami i żabami . Niestety nie są to idealni modele, ciągle się ruszają ^^ Idę spać, jutro mam urodziny ("słit sikstin" :D) trzeba być spiętym i wypoczętym, chciałam zorganizować wypad na rowery poza miasto, ale zapowiadają burze, chyba trzeba będzie go przełożyć. Nie ma to jak gdy plany pokrzyżuje pogoda :/ No nic, trudno... Dobranoc kochani :)
(Stwierdziłam że całkiem fajne wyszły te zdjęcia i dodałam je w ciut większym formacie, chyba po raz pierwszy jestem naprawdę zadowolona z poczynań mojej cyfrówki ♥)
| Zdjęcie tego motyla zgłosiłam do konkursu na blogu ankyls.blogspot.com życzcie powodzenia :) |
piątek, 27 kwietnia 2012
Testy, testy i po testach! :)
Witajcie!
Pogoda za oknem wspaniała, tylko napawa mnie radością i weną do pisania tej notki, a mam tyyyyyle do opowiedzenia i od razu mówię że post będzie długi ^^ Od czego by tu zacząć... Byłam tak zestresowana, że na początku egzaminu z historii pomyliłam Egipt z Mezoptamią, na szczęście się zorientowałam pod koniec egzaminu i zmieniłam na dobrze (bowiem mam tendencje do tego żeby dobrze zaznaczyć i po przemyśleniach zmienić na źle -.-) Historia poszła w miarę z tego co pamiętam straciłam chyba 6 pkt, słabo ale żeby pomylić w zadaniu z Lutrem Niemcy ze Szwajcarią albo Ottona I z III to po prostu czysta kompromitacja... No comment. Bałam się trochę polskiego a w szczególności rozprawki, z zadań zamkniętych zadań mam tylko 1 źle, a przy tak łatwym temacie rozprawki tak się rozpisałam, że ledwo zmieściłam się w brudnopisie xD 99% ludzi razem ze mną na argumenty dało takie książki: "Quo Vadis", "Krzyżacy", "Pan Tadeusz" i "Kamienie na szaniec" Hahahah te nasze uczniowskie telepatyczne porozumiewanie się ^^ Za to pogrom mojego intelektu nastąpił w środę na teście przyrodniczym, ludzie co to było, nawet odpowiedzi nie sprawdzałam bo jak się dowiedziałam że najlepsza uczennica w klasie miała 8 zadań źle to boję się co będzie ze mną... Chociaż cuda się zdarzają xD Matematyka, gdy zobaczyłam ten test uśmiech na twarzy, skończyłam rozwiązywać 35 min przed końcem testu xD I tutaj nie obawiałam się o wynik mam 100% :D Radość jak nigdy, normalnie. Gdy pan wicedyrektor przeprowadzał z nami wywiad to jeden kolega stwierdził, że test z matmy był łatwiejszy niż niejedna kartkówka, jak to usłyszałam nie mogłam ze śmiechu do końca dnia xD Angielski, ostatni dzień teraz już mniej stresu, po pierwsze zdawałam tylko podstawę i po drugie po przyrodniczych gorzej być nie może... Najlepiej było gdy okazało się że przysłali nam złą płytę... Pytanie ze słychy brzmiało (po polsku) Jaka jest pogoda? Na nagraniu było This is snake. Pytanie o pogodę z treścią z której mamy to wywnioskować to: To jest wąż. Oczywista odpowiedź, ale zrobiliśmy O____________o takie oczy, i wszyscy zaczynają krzyczeć że to nie to nagranie xD Razem stworzyło to bardzo ciekawe wspomnienie testu gimnazjalnego :D A po teście z angielskiego razem z kumpelą rozpoczęłyśmy świętowanie, najpierw krótki odpoczynek u niej i obgadywanie sąsiadki "Monitoring 24h na dobę" xD a potem szybko do mnie do domu się przebrać i na rowery! (przecież nie pojechałabym na rowerze w czarnej ołówkowej spódniczce mojej mamy xD) 2 albo 3 godziny gdzieś poza miastem, zero cywilizacji tylko piękno naszego okolicznego pojezierza :) Przy powrocie uzbrojone w zielone Frugo ♥ ruszyłyśmy do mnie na seans filmowy, popcorn z mikofali i zaczynamy wybierać film, zamiast czegoś na naszym poziomie obejrzałyśmy naszą ulubioną disnejowską bajkę "Herkules" :D Skończyłyśmy o 21 xD Dzisiaj w do szkoły szłam na 9:50 a i tak prawie bym zaspała xD Ludzie ja muszę kończyć bo znienawidzicie mnie za taką ilość tekstu! :D A i tak dodam jeszcze jedną krótką notkę co dzisiaj się działo :) i zdjęcie (musiałam je trochę zmodyfikować bo było widać gdzie mieszkam i koleżanka z przodu miała nie najlepsza minę)
![]() |
| Trochę zdeformowana ta strzałka -.- |
sobota, 21 kwietnia 2012
Przerwa.
Hej,
Jak już zapewne zauważyliście, od wtorku nie dodałam żadnego posta. Chcę się przyłożyć porządnie do powtórek na egzamin którego pierwsza część czeka mnie już we wtorek. Podejrzewam że do czwartku, również nie wstawię żadnego posta, chcę się porządnie skupić na powtórkach, wzory z fizyki, matmy, reakcje z chemii, czasy z angielskiego, lektury z polskiego, nauki jest bardzo dużo, choć wcześniej powtarzałam chociażby daty z historii. Ci co mają to już za sobą lub piszą egzamin w tym roku chyba wiedzą o co mi chodzi :) Mam nadzieję że mnie zrozumiecie, życzcie powodzenia i do zobaczenia w czwartek :)
Jak już zapewne zauważyliście, od wtorku nie dodałam żadnego posta. Chcę się przyłożyć porządnie do powtórek na egzamin którego pierwsza część czeka mnie już we wtorek. Podejrzewam że do czwartku, również nie wstawię żadnego posta, chcę się porządnie skupić na powtórkach, wzory z fizyki, matmy, reakcje z chemii, czasy z angielskiego, lektury z polskiego, nauki jest bardzo dużo, choć wcześniej powtarzałam chociażby daty z historii. Ci co mają to już za sobą lub piszą egzamin w tym roku chyba wiedzą o co mi chodzi :) Mam nadzieję że mnie zrozumiecie, życzcie powodzenia i do zobaczenia w czwartek :)
weheartit.com
wtorek, 17 kwietnia 2012
Zajęcia Fotograficzne - czyli żule w roli głównej ^^
Może nie są to idealni modele ale co tam, było całkiem zabawnie. Uwielbiam wychodzić w plener ♥
Esther, poznajesz? Hahah :) Przynajmniej będziesz wiedziała co u nas się dzieje, poza tym podejrzewam że zapomniałaś widoku naszego wspaniałego kolegi "D" :D Może poprawi Ci się humor ^^
Esther, poznajesz? Hahah :) Przynajmniej będziesz wiedziała co u nas się dzieje, poza tym podejrzewam że zapomniałaś widoku naszego wspaniałego kolegi "D" :D Może poprawi Ci się humor ^^
| Ta butelka i papieros, tylko do zdjęcia ;) |
Mogło być gorzej :)
Witajcie,
Mam szczęście, spytała mnie z polskiego, ocena-zadowalająca, i tak cieszę się z tego że nie musiałam rozróżniać związków wyrazowych, tylko rozłożyć zdanie, zrobić wykres, określić funkcję itp. Czyli mogło być gorzej. Wczoraj jak wspominałam byłam u babci, zrobiłam parę zdjęć i to dosłownie, wydaje mi się że w niektóre dni zimy było cieplej niż wczoraj. Brrr. Ale na dzisiejszą pogodę nie ma co narzekać, jest słońce-jest dobrze. Dzisiaj na zajęciach fotograficznych poszliśmy do parku robić zdjęcia pt. "Żule" Hahah uwielbiam tego nauczyciela ^^ Dwaj chłopacy pozowali, trochę zmienili swój "imidż" i lecim. Chyba się nie obrażą za zdjęcia :) Pewnie chyba w ogóle nie wiedzą o blogu, a to może i lepiej. Wolę nadal pozostać anonimową Mirandad :) Esther-burżuazja-jedyna wtajemniczona ♥
Mam szczęście, spytała mnie z polskiego, ocena-zadowalająca, i tak cieszę się z tego że nie musiałam rozróżniać związków wyrazowych, tylko rozłożyć zdanie, zrobić wykres, określić funkcję itp. Czyli mogło być gorzej. Wczoraj jak wspominałam byłam u babci, zrobiłam parę zdjęć i to dosłownie, wydaje mi się że w niektóre dni zimy było cieplej niż wczoraj. Brrr. Ale na dzisiejszą pogodę nie ma co narzekać, jest słońce-jest dobrze. Dzisiaj na zajęciach fotograficznych poszliśmy do parku robić zdjęcia pt. "Żule" Hahah uwielbiam tego nauczyciela ^^ Dwaj chłopacy pozowali, trochę zmienili swój "imidż" i lecim. Chyba się nie obrażą za zdjęcia :) Pewnie chyba w ogóle nie wiedzą o blogu, a to może i lepiej. Wolę nadal pozostać anonimową Mirandad :) Esther-burżuazja-jedyna wtajemniczona ♥
Najpierw wczorajsze zdjęcia, potem reszta ^^
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
...
Hej,
Jestem zmęczona tym dniem, szkoła, lektura, dwie lekcje wf i wizyta u babci, został mi tylko polski do nauczenia. Mam już dość. Idę spać. Nauczę się jutro na zajęciach fotograficznych. Chyba muszę wziąć się w garść do nauki, za tydzień egzaminy.... Dobranoc :)
Jestem zmęczona tym dniem, szkoła, lektura, dwie lekcje wf i wizyta u babci, został mi tylko polski do nauczenia. Mam już dość. Idę spać. Nauczę się jutro na zajęciach fotograficznych. Chyba muszę wziąć się w garść do nauki, za tydzień egzaminy.... Dobranoc :)
niedziela, 15 kwietnia 2012
Rozprawka!
Właśnie skończyłam oglądać "Piraci z Karaibów Na nieznanych wodach" (nigdy mi się nie znudzą :D) aż przypomniało mi się że na jutro muszę napisać rozprawkę z polskiego, czemu życie ucznia jest usłane rozprawkami, ostatnio zadają nam ich coraz więcej... A jak już wiecie nienawidzę tego. Na meczu spotkałam koleżanki ze szkoły, sędziowały mecz, trochę pogadałyśmy i pośmiałyśmy się, najlepsze jest to że nie wzięłam ze sobą karty pamięci, została na biurku jak zgrywałam zdjęcia z osiemnastki na komputer, ciamajda ze mnie..... Wrrrrr..... Za to dzisiaj znalazłam w szafie mamy nowy niebieski sweterek, czuję, że niedługo go przygarnę :D. Cuba pójdę już pisać tą rozprawkę bo do północy się nie wyrobię :) na koniec wrzucam parę niedzielnych inspiracji. Do jutra :*
P.s. Dziękuję za wasze miłe komentarze i dodawanie się do obserwatorów, motywujecie mnie dzięki temu do pisana, gdy zakładałam tego bloga miałam na myśli pisanie samej dla siebie ale wyszło jak wyszło, jeszcze raz dziękuję wam kochani! :)
P.s. Dziękuję za wasze miłe komentarze i dodawanie się do obserwatorów, motywujecie mnie dzięki temu do pisana, gdy zakładałam tego bloga miałam na myśli pisanie samej dla siebie ale wyszło jak wyszło, jeszcze raz dziękuję wam kochani! :)
xxx
Hej!
Jestem zmęczona po tej osiemnastce. W domu byłam coś ok 2 w nocy, bylibyśmy dłużej ale mój młodszy brat zaczął marudzić że dzisiaj ma mesz koszykówki o ( rano i musieliśmy wracać :( Ogólnie była fajnie, trochę tańczyłam, haha "trochę" nogi mnie bolą, była asertywna (jak mieliśmy wyjeżdżać przyszedł jakiś kompletnie pijany kolega kuzyna, co ledwo się na nogach trzymał żebym z nim zatańczyła, naprawdę sory ale nie chciało mi się, już tańczyłam, wystarczy, nie chciał się odczepić, uratowała mnie mama która mówiła że już jedziemy :D) był pyszny tort ^^, zrobiłam mnóstwo zdjęć (ale na prawie wszystkich są ludzie ;p), DJ był całkiem fajny, wkurzyło mnie jedno, jak puścił Ai Se Eu Te Pego, myślałam że nie wytrzymam, tego można było słuchać góra 2 dni, potem mi to obrzydło, leciało w radiu ostatnio nawet jak szłam koło wesołego miasteczka i to słyszałam -.- Ja kończę idę na mecz brata, chociaż na jedną turę (są trzy drużyna z tego co wiem) Enjoy!
Jestem zmęczona po tej osiemnastce. W domu byłam coś ok 2 w nocy, bylibyśmy dłużej ale mój młodszy brat zaczął marudzić że dzisiaj ma mesz koszykówki o ( rano i musieliśmy wracać :( Ogólnie była fajnie, trochę tańczyłam, haha "trochę" nogi mnie bolą, była asertywna (jak mieliśmy wyjeżdżać przyszedł jakiś kompletnie pijany kolega kuzyna, co ledwo się na nogach trzymał żebym z nim zatańczyła, naprawdę sory ale nie chciało mi się, już tańczyłam, wystarczy, nie chciał się odczepić, uratowała mnie mama która mówiła że już jedziemy :D) był pyszny tort ^^, zrobiłam mnóstwo zdjęć (ale na prawie wszystkich są ludzie ;p), DJ był całkiem fajny, wkurzyło mnie jedno, jak puścił Ai Se Eu Te Pego, myślałam że nie wytrzymam, tego można było słuchać góra 2 dni, potem mi to obrzydło, leciało w radiu ostatnio nawet jak szłam koło wesołego miasteczka i to słyszałam -.- Ja kończę idę na mecz brata, chociaż na jedną turę (są trzy drużyna z tego co wiem) Enjoy!
| Tort! mniam! |
sobota, 14 kwietnia 2012
Speed drawing
Jak obiecałam wstawiam notkę z tym, co zajmuje mi ostatnio dużo czasu, a mianowicie filmy z serii speed drawing. Jako że uwielbiam rysować (drugi Picasso i tak ze mnie nie będzie :p) strasznie mnie to wciągnęło, w szczególności gdy zobaczyłam portret Johnego Deepa ♥. Jeśli chodzi o rysowanie portretów, ćwiczę gdy tylko mam czas, od siebie wymagam dużo, dlatego większość moich prac ląduje w koszu, jednak to nie zmienia faktu że się nie poddaję, bo nie można. Bez tego nie osiągnę swojego celu - bycia architektem :) A wracając do tej serii, niektórzy ludzie są naprawdę wspaniali, ich portrety to istne arcydzieła. Często korzystam z ich poradników, albo inspiruję się ich dziełami. Bo naprawdę, jest to lekcja czasami nawet lepsza od tej z nauczycielem. Na koniec wrzucam parę filmików wartych obejrzenia, polecam wam w szczególności filmiki użytkownika PortraitDrawing :) Ja już uciekam, czas się szykować na osiemnastkę (mam już świetną beżową sukienkę ^^) :) Pa :*
Tych filmów jest naprawdę dużo, wstawiam wam moje ulubione :)
Aaaaaaa!
Hej!
Moja mama potrafi zaskakiwać :) Niedawno dowiedziałam się że dzisiaj idę na osiemnastkę kuzynki! Wszystko super, ale mam problem. Tak zgadliście, w co ja mam się w takim razie ubrać?!? Chyba będę musiała odwiedzić kuzynki, żeby mi coś doradziły i w ewentualności pożyczyły bo jak już kiedyś wspominałam, na sklepy w mojej "metropolii" nie ma co liczyć -.- Jedynie wiem na jaki kolor pomaluję paznokcie, to już coś :) Ale kuzynki odwiedzę jak wrócą z pracy ^^ Najlepsze jednak w tym wszystkim jest to że za tydzień mam egzaminy a zamiast siedzieć i się uczyć będę się bawić, ale chyba mi to nie przeszkadza :) Dzisiaj jeszcze wrzucę posta, na punkcie czego mam ostatnio hopla :) A ja was zostawiam z muzyką, idę kombinować na temat stroju na dzisiejszy wieczór :)
Moja mama potrafi zaskakiwać :) Niedawno dowiedziałam się że dzisiaj idę na osiemnastkę kuzynki! Wszystko super, ale mam problem. Tak zgadliście, w co ja mam się w takim razie ubrać?!? Chyba będę musiała odwiedzić kuzynki, żeby mi coś doradziły i w ewentualności pożyczyły bo jak już kiedyś wspominałam, na sklepy w mojej "metropolii" nie ma co liczyć -.- Jedynie wiem na jaki kolor pomaluję paznokcie, to już coś :) Ale kuzynki odwiedzę jak wrócą z pracy ^^ Najlepsze jednak w tym wszystkim jest to że za tydzień mam egzaminy a zamiast siedzieć i się uczyć będę się bawić, ale chyba mi to nie przeszkadza :) Dzisiaj jeszcze wrzucę posta, na punkcie czego mam ostatnio hopla :) A ja was zostawiam z muzyką, idę kombinować na temat stroju na dzisiejszy wieczór :)
piątek, 13 kwietnia 2012
Weekend!
Hello!
Nie było dzisiaj kartkówki z chemii! Na godzinie wychowawczej byliśmy z klasą na drzwiach otwartych LO w naszym mieście do którego się wybieram, był jakiś występ kabaretu, prezentacja multimedialna o szkole i koncert zespołu hip-hop z naszego miasta, niestety musieliśmy wracać gdy zaczynała się sekcja zwłok :( Aaaaaa szkoda że też nie mogliśmy zostać tam jeszcze na j. polskim :/. Humor poprawił mi się po kółku teatralnym, ćwiczymy scenariusz na zakończenie roku szkolnego, według mnie jest świetny :) Ja kończę, idę na spotkanie do bierzmowania.... Pa :*
Nie było dzisiaj kartkówki z chemii! Na godzinie wychowawczej byliśmy z klasą na drzwiach otwartych LO w naszym mieście do którego się wybieram, był jakiś występ kabaretu, prezentacja multimedialna o szkole i koncert zespołu hip-hop z naszego miasta, niestety musieliśmy wracać gdy zaczynała się sekcja zwłok :( Aaaaaa szkoda że też nie mogliśmy zostać tam jeszcze na j. polskim :/. Humor poprawił mi się po kółku teatralnym, ćwiczymy scenariusz na zakończenie roku szkolnego, według mnie jest świetny :) Ja kończę, idę na spotkanie do bierzmowania.... Pa :*
![]() |
| Jaki słodziak ♥ (loveit.pl) |
czwartek, 12 kwietnia 2012
Don`t Cry
Hej!
Od poprzedniego posta chyba nic się nie zmieniło, jutro chemia, przekleństwo! Niedługo kwasy karboksylowe będą mi się śniły po nocach, ale tego to już naprawdę nie zniosę! Mam pomysł jakie notki dodać w weekend. Ale to w swoim czasie :) Nie mam dużo czasu, chemia mnie wzywa :) Do jutra :*
Guns N' Roses ♥♥♥
wtorek, 10 kwietnia 2012
...
Witajcie!
Przeraża mnie fakt powrotu do szkoły, najchętniej położyłabym się spać i obudziłabym się w czerwcu. Ta pogoda za oknem mnie dobija. W nocy śniło mi się że idę z kimś kogo bardzo, bardzo, bardzo lubię- ale nie znam w realu (nie pamiętam kto to był- chyba jakiś chłopak ^^) do kawiarni po spiralnych drewnianych schodach gdzieś wysoko, cały czas się uśmiechałam a w tle leciał przyjemna jazzowa muzyka. Potem się obudziłam (dzięki mój kochany braciszku :/), po dojściu do siebie pomyślałam "Przez moje zbyt piękne sny życie staje się cholernie popierdoloną rzeczywistością" (przepraszam za nieodpowiednie słowa ale, przez moment czuć się jak w niebie a potem głos brata i deszczu za oknem, bezcenne... chyba mnie rozumiecie ;p) Na koniec coś do posłuchania i miłego popołudnia :* ♥
Przeraża mnie fakt powrotu do szkoły, najchętniej położyłabym się spać i obudziłabym się w czerwcu. Ta pogoda za oknem mnie dobija. W nocy śniło mi się że idę z kimś kogo bardzo, bardzo, bardzo lubię- ale nie znam w realu (nie pamiętam kto to był- chyba jakiś chłopak ^^) do kawiarni po spiralnych drewnianych schodach gdzieś wysoko, cały czas się uśmiechałam a w tle leciał przyjemna jazzowa muzyka. Potem się obudziłam (dzięki mój kochany braciszku :/), po dojściu do siebie pomyślałam "Przez moje zbyt piękne sny życie staje się cholernie popierdoloną rzeczywistością" (przepraszam za nieodpowiednie słowa ale, przez moment czuć się jak w niebie a potem głos brata i deszczu za oknem, bezcenne... chyba mnie rozumiecie ;p) Na koniec coś do posłuchania i miłego popołudnia :* ♥
Mirandad
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
Zaspana
Hej!
Wczorajsza uroczystość u dziadków był świetna. Najlepsze było szukanie "Zająca" w krzakach, który na końcu okazał się być na rynnie. Niby zabawa dla dzieci ale przy szukaniu czasami jest naprawdę śmiesznie :) Gdy pokazałam prezentację babcia z dziadkiem się popłakali, efekt osiągnięty :) Ale za to jestem zadowolona z "zająca" dostałam śliczne balerinki *.* i słodycze... Ja uciekam, jadę znowu do babci, ogarnąć pozostałości po wczorajszej imprezie przy muzyce discopolo xD Pa :) Mokrego dyngusa, ja już byłam cała mokra :)
Kocham te buty! ♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Fragment mojego wczorajszego outfitu :)
niedziela, 8 kwietnia 2012
Wesołych Świąt
Kochani! Z okazji Świąt Wielkanocnych chciałabym wam życzyć mnóstwo radości, uśmiechu, spełnienia marzeń, wspaniałego humoru w lepsze i gorsze dni, aby każdy kolejny dzień był lepszy od poprzedniego, wspaniałych spędzonych chwil przy świątecznym stole, rodzinnego ciepła, smacznego jajka, bogatego zająca oraz mokrego dyngusa!
Wasza Mirandad :)
sobota, 7 kwietnia 2012
Alleluja!
Witajcie!
Nie wiem jak wy ale ja jestem zabiegana jak nigdy! Sprzątanie, pomaganie w pieczeniu i gotowaniu i malowanie pisanek! I w dodatku nie tylko na Święta Wielkanocne ale również na rocznicę. Do tego jeszcze prezentacja dla dziadków, na facebooka weszłam po raz pierwszy od 2 dni! A wam jak minęły przygotowania do świąt? Ja osobiście nie mogę się doczekać jutrzejszego dnia :) Zjedzie się cała rodzina, będzie wesoło :) Tylko dziwi mnie fakt padającego dzisiaj śniegu (O_o), to nie te święta, ale za to dzięki pogodzie na długo je zapamiętam :) Ja kończę idę szykować się do kościoła :) Papa, miłego wieczoru :)
Nie wiem jak wy ale ja jestem zabiegana jak nigdy! Sprzątanie, pomaganie w pieczeniu i gotowaniu i malowanie pisanek! I w dodatku nie tylko na Święta Wielkanocne ale również na rocznicę. Do tego jeszcze prezentacja dla dziadków, na facebooka weszłam po raz pierwszy od 2 dni! A wam jak minęły przygotowania do świąt? Ja osobiście nie mogę się doczekać jutrzejszego dnia :) Zjedzie się cała rodzina, będzie wesoło :) Tylko dziwi mnie fakt padającego dzisiaj śniegu (O_o), to nie te święta, ale za to dzięki pogodzie na długo je zapamiętam :) Ja kończę idę szykować się do kościoła :) Papa, miłego wieczoru :)
Nie są to może dzieła sztuki ale za to własnoręcznie dekorowane :)
środa, 4 kwietnia 2012
Gimp :)
Hej!
Szczęście chyba znowu mi dopisało, z zadania dodatkowego z "Quo Vadis" dostałam 5 O_o, jednakże przekonałam się, że na świecie są ludzie których IQ jest poniżej przeciętnej a szczyt chamstwa został przekroczony... Przekonałam się również dzięki Esther że faceci to świnie, szkoda marnować na nich czas. A po szkole spędziłam parę godzin nad prezentacją dla dziadków, zrobiłam 10 porządnych slajdów (jakieś 20%) i ułożyłam z dwoma kuzynkami wiersz dla dziadków, może jak dam radę wybiorę się jutro z nimi do Poznania na zakupy ^^ Oby wszystko wypaliło :D Ja kończę, idę spać. Może jutro dodam jakąś bardziej sensowną notkę :) Dobranoc :*
Na poprawę humoru, ja prawie wybuchłam ze śmiechu jak na biologii nam to pokazał nauczyciel ^^
Po średnio udanej przeróbce zdjęcia mojej babci w gimpie (jutro jak będzie mi się chciało, zniweluję również tą brązową plamę)
wtorek, 3 kwietnia 2012
Lack of time.
Hej,
Zaraz nie wyrobię. Na nic nie mam czasu. "Quo Vadis" miało być na dzisiaj, zaczęłam czytać wczoraj, w szkole przerwy upłynęły na modlitwie, aby nie było odpytywania ani kartkówki, i nie było. Chyba miałam szczęście :) Ale nie do końca, pisałam jako jedna z dwóch osób kartkówkę a historii. Nawet jakoś poszło, nawet na WOS się nauczyłam, chyba zaczynam go rozumieć bo dostałam 5 za pracę dodatkową. A ta pogoda dołuje mnie jeszcze bardziej. Ale trzeba wziąć się w garść i żyć dalej. Prawda? Niedługo święta, kuzynka przyleciała z Irlandii, za niecały miesiąc mam urodziny, w Wielki Piątek droga krzyżowa ulicami naszego miasta (na szczęście nie jestem Matką Boską tak jak w zeszłym roku ^^). W sobotę była premiera naszego LipDuba, nie pokaże go wam nie będę taka dobra, wyszedł super :D. W niedzielę mamy rodzinne święto, dziadkowie obchodzą 60 rocznicę ślubu, są dla mnie wspaniałym przykładem miłości aż do śmierci :) Zjeżdża się prawie cała najbliższa rodzina (25 osób) W sumie to nie mogę się doczekać :) Jako prezent przygotowuję prezentację o miejscach gdzie mieszkali jak byli dziećmi. Dziadek urodził się na terenie dzisiejszej Ukrainy, wre wsi Słobodarka, koło Sokóla (na obecnej mapie już nic nie znajdziecie, w Sokólu są tylko ruiny kościoła, a tam gdzie była wioska są pola uprawne). Babcia koło Rzeszowa, tam gdzie stał ich dom tez już są tylko pola. Powiem wam że chętnie zabieram się do prezentacji bo uwielbiam grzebać w historii mojej rodziny :) Ja kończę, idę szukać zdjęć w internecie. Enjoy! :)
Zaraz nie wyrobię. Na nic nie mam czasu. "Quo Vadis" miało być na dzisiaj, zaczęłam czytać wczoraj, w szkole przerwy upłynęły na modlitwie, aby nie było odpytywania ani kartkówki, i nie było. Chyba miałam szczęście :) Ale nie do końca, pisałam jako jedna z dwóch osób kartkówkę a historii. Nawet jakoś poszło, nawet na WOS się nauczyłam, chyba zaczynam go rozumieć bo dostałam 5 za pracę dodatkową. A ta pogoda dołuje mnie jeszcze bardziej. Ale trzeba wziąć się w garść i żyć dalej. Prawda? Niedługo święta, kuzynka przyleciała z Irlandii, za niecały miesiąc mam urodziny, w Wielki Piątek droga krzyżowa ulicami naszego miasta (na szczęście nie jestem Matką Boską tak jak w zeszłym roku ^^). W sobotę była premiera naszego LipDuba, nie pokaże go wam nie będę taka dobra, wyszedł super :D. W niedzielę mamy rodzinne święto, dziadkowie obchodzą 60 rocznicę ślubu, są dla mnie wspaniałym przykładem miłości aż do śmierci :) Zjeżdża się prawie cała najbliższa rodzina (25 osób) W sumie to nie mogę się doczekać :) Jako prezent przygotowuję prezentację o miejscach gdzie mieszkali jak byli dziećmi. Dziadek urodził się na terenie dzisiejszej Ukrainy, wre wsi Słobodarka, koło Sokóla (na obecnej mapie już nic nie znajdziecie, w Sokólu są tylko ruiny kościoła, a tam gdzie była wioska są pola uprawne). Babcia koło Rzeszowa, tam gdzie stał ich dom tez już są tylko pola. Powiem wam że chętnie zabieram się do prezentacji bo uwielbiam grzebać w historii mojej rodziny :) Ja kończę, idę szukać zdjęć w internecie. Enjoy! :)
Ruiny kościoła w Sokólu
Tutaj była wioska Słobodarka
Subskrybuj:
Posty (Atom)















