Wspominałam w ostatnim poście o zakupach, nie były one do końca zaplanowane, początkowo miałyśmy się wybrać na PGA niestety nie starczyłoby nam czasu, trochę szkoda, ale no trudno za to obiecałyśmy sobie, że w przyszłym roku pójdziemy na pewno :)
Zamiast tego wybrałyśmy się na zakupy, chciałam wejść do Reserved i owszem byłam ale tylko tylko ze 1-2 min bo tłumy jakie tam były mnie przeraziły... Poszłyśmy zatem do Flo, a tam podobnie, ufff zakupy w sobotę w Browarze w Poznaniu to mordęga, zdecydowanie wolę Gorzów ;) Weszłyśmy jeszcze tylko do Douglasa gdzie znalazłam w końcu wymarzonego nudziaka z essence. A potem do H&M gdzie znowuż były tłumy, ale nie aż tak wielkie jak poprzednio. Tam dorwałam złotą obrączkę na włosy, po miesiącu poszukiwań! :) Potem jeszcze do Moodo gdzie kupiłam sweterek. Zakupy uważam za jak najbardziej udane, dostałam to co chciałam, chociaż na swetry będę polować dalej :)
Miłego niedzielnego wieczoru! :)
Sweter- Moodo
Nudziak moich marzeń, Essence
I obrączka na włosy, jest idealna! :) -H&M
Wzór na sweterku, dwa delikatne warkocze po bokach, sweter jest mega ciepły i baaaaardzo miły w dotyku :)

