Hej!
Dzisiaj przekroczyliście barierę 4000 wyświetleń! Wspomniałam już że was uwielbiam? Dziękuję bardzo, sprawiliście mi wielką radość i daliście kopa do dalszego pisania! [aż się łezka w oku kręci - chlip] Dzisiaj miałam dla was zaplanowany inny post, ale tak siedzę [przysypiam prawdę mówiąc] nad matmą, w międzyczasie Esther mnie torturuje [dobra a gdzie post?] i coś sobie uświadomiłam. Nie myślę tu tylko o nowej notce. A bardziej przypomniałam niż uświadomiłam. O pewnym rozdaniu w którym chciałam wziąć udział.
Jednym z dodatkowych bonusów było napisanie notki. Tyle że po co mam zaśmiecać bloga notkami o zawartości typowo rozdaniowej bo takowe nie mają żadnego sensu i wartości, więc napiszę o nim ciut więcej, gdyż zauroczył mnie sam w sobie już po kilku sekundach. A że na blogu już rozpoczęłam serię o ciekawych blogach o mniejszej popularności to będzie to idealna okazja do nowej notki z tej serii. A mowa o:
Lumos Art
Potter Handmade
http://lumos-art.blogspot.com/
Znowuż obudził się we mnie duch potteromaniaka i musicie znieść drugą już notkę związaną z Harrym w tym miesiącu. Przeżyjecie, w sumie to nie macie wyboru :D
To zacznę od, hmmh... cięzko zacząć od czegokolwiek bo do napisania jest dużo. Znalazłam blog przez przypadek i pozostałam do dzisiaj. Autorkami są dwie przyjaciółki, Miona i Tiger Lily, licealistki [i szczęściary bo właśnie zaczęły ferie!] oraz bardzo sympatyczne osoby, miałam okazję chwilę [godzinę, chciałam się tylko o zgodę na opublikowanie ich zdjęć zapytać a wyszło jak wyszło :D] porozmawiać z Tiger Lily i tylko utwierdziło mnie to w tym przekonaniu, albowiem dialogi dziweczyn wplątane w notki potrafią rozbawić :)
Ale o czym jest ten blog? Jest o cudeńkach [bransoletki, wisiorki, przypinki, eliksiry, kolczyki, broszki, różdżki, itp] związanych w serią o Harrym robione właśnie przez Mionę i Tiger Lily! Prace zainspirowały mnie bardzo, aż tak że zaczęłam przekopywać dom do góry nogami w poszukiwaniu czegoś co może się nadać na zrobienie podobnych cudeniek [znalazłam ale o tym innym razem, a nawet coś stworzyłam ;)]
Co urzekło mnie w tym blogu oprócz tych tworów? Detale, małe a cieszą mnie baaaaaaardzo! Znacie tą sytuację?
Jesteście na internecie i przeglądacie różne blogi, głośniki macie ustawione na maksymalną głośność. Otwieracie w jednej chwili kilka[naście] stron a tu nagle ryk bo na jednym z blogów włączyła się muzyka niekoniecznie lubianego wykonawcy. Omało nie umieracie na zawał serca i z prędkością światła zamykacie wszystko od razu. A potem od nowa szukacie tych stron i z większą ostrożnośćią, co to by znów na zawał serca nie paść.
Osobiście znam tą sytuację doskonale, zawał serca przezywałam nie jeden raz i z pewnością jeszcze nie raz coś takiego mnie spotka. Ale zacznę nawiązywać do tematu. Lumos Art to jedyny blog który zamiast zamykać [wszuytskoodrazujakleci] to szukałam który to blog żeby nieść chwałę w niebogłosy. Bo po pierwsze, HP ♥ a po drugie jeden jedyny raz spotkałam się z czymś taki aby muzyka do bloga dodawana była TEMATYCZNIE.
Jezus Maria, właśnie się skapowałam że napisałam coś dłuższego niż temat [żartuję, ale to nie zmienia fakt że nienawidzę polskiego i pisać niczego z przymusu czyt. eseje, rozprawki a imiesłowy to już mi wchodzą uszami] Mam talent do rozpisywania się, musicie przyznać :D Chcąc nie chcąc, kończę moje wywody i przedstawiam wam dzieła dziewczyn a sama powracam do układów nierówności liniowych :)
Dobranoc!
Pamiętajcie że kopiowanie i rozpowszechnienie zdjęć bez zgody autora jest zakazane!
Lumos Art
Potter Handmade
http://lumos-art.blogspot.com/
__________________________________________________________________
Biorę również udział w rozdaniu na blogu Lumos Art, do wygrania są potterowe gadżety, zachęcam was również do udziału w zabawie! Link w pasku bocznym bloga :)