wtorek, 28 lutego 2012

Ferie, ferie i po feriach :(

Hej!
Wstawanie do szkoły po 2 tygodniach lenistwa to coś strasznego, i świadomość powracających sprawdzianów, kartkówek i zadań domowych. Ale sam fakt spotkania się ze znajomymi trochę mnie pocieszył, nie mogę za to wybaczyć Esther, że zostawiła mnie samą przez miesiąc bo do sanatorium pojechała wrrr i znowu będę kasę na telefonie tracić xD. Nie mogę uwierzyć jak szybko minęły te ferie, najpierw Noc Filmowa, Lip Dub, Cały dzień u Esther, chwila przerwy, i wyjazd do Gorzowa który był całkiem udany :) Duuuuuuużo nagadałam się z babcią :) Spotkałam się z kuzynką :), z ciocią i drugą kuzynką - ma prawie 2 lata i jest strasznie słodka ♥ oraz  możecie mi nie wierzyć ale nawet zaczęłam się w ferie uczyć O_o (sama byłam zaskoczona :D) połaziłam po mieście (wzięłam  do Gorzowa rozładowany komplet baterii, możecie mi pogratulować, niestety nie będzie zdjęć :( ) Odwiedziłam, Askanę, i jeszcze jakiś lumpeks :) Kupiłam bezowy lakier "Lovely COLOR MANIA nr 341", ale jestem trochę zawiedziona, kolor jest świetny, natomiast ma minusy, schnie długo, i po 3 godzinach schnięcia gdy czegoś dotknęłam zrobiły się odgniecenia (szczegółowa recenzja TU), upolowałam śliczny naszyjnik z wieżą Eiffla ♥, widziałam jeszcze świetną marynarkę i bluzkę w Stradivariusie na przecenie ale oczywiście nie było moich rozmiarów.... To się właśnie nazywa moje szczęście :D Ja kończę lecę się uczyć Papa :*


Śliczna torba, niestety w Askanie już jej nie było :( Może w Poznaniu przy okazji :)



Na poprawienie humoru, inne spojrzenie na jedną z moich ulubionych bajek z dzieciństwa, POLECAM :)

Źródło: Youtube.com 


sobota, 18 lutego 2012

Inspiracje

Witajcie!
Teoretycznie powinnam się pakować, ale pff..... znowu nic mi się nie chce xD. Dzisiaj, albo jutro albo pojutrze (nie wiem jeszcze konkretnie kiedy, to zależy od rodziców :D) jadę do babci na ferie do (a niech wam będzie, powiem gdzie xD) Gorzowa Wielkopolskiego :) Już nie mogę się doczekać :) Niestety, przez ten czas może nie być postów ponieważ, na 90% nie będę miała dostępu do internetu :((( Chyba, że odwiedzę ciocię :D. Jak będę już na miejscu mam zamiar wybrać się na małe zakupy  ^^ (muszę sobie kupić m.in. beżowy lakier do paznokci :D), spotkać się z kuzynką, gadać całe godziny z babcią , uczyć się- tak, to nieuniknione :( i oczywiście porobić trochę zdjęć :D. Wczoraj w nocy zaczęłam po raz "enty" czytać "Kod Leonarda do Vinci" Dana Browna, i przeczytałam pół książki (przeczytałabym całą gdybym nad nią nie zasnęła :D). Jak ktoś nie czytał to niech żałuje, bo stanie się jego jedną z ulubionych (tak jak w moim przypadku ^^). Nie mam pomysłu, co teraz robić, chyba pójdę oglądać "Piratów z Karaibów" albo jakąś komedię, nie wiem zobaczę co jest na komputerze :). I na koniec trochę inspiracji. Papa :***



Śliczna torba :)

Przydałoby mi się coś takiego ^^


Jeszcze trochę mi do tej długości brakuje :)

Paryż 

Warkoczeeee 

naszyjniki zawsze spoko :)

(obrazki pochodza ze strom loveit.pl oraz weheatit.com)

piątek, 17 lutego 2012

Brak tytułu

Siemka! 
 U mnie nic ciekawego, brat wraca z obozu więc koniec dobrobytu, heh mógłby posiedzieć tam jeszcze trochę czasu, w sumie nie stęskniłam się za nim :D. Dzisiaj cały dzień byłam na wsi u babci, tam gdzie kiedyś mieszkałam, ehhh co to były za czasy..... Wtedy jeszcze nie musiałam ganiać z czasem żeby ze wszystkim się wyrobić, nie było tyle obowiązków i w ogóle. Właśnie muszę jeszcze "Quo Vadis" przeczytać i nauczyć się wiersz na pamięć i jeszcze na konkurs.... Dzisiaj pobawiłam się z Mikanem kotem babci (dzisiaj jest dzień kota :D) wyszłam na dwór parę razy, zrobiłam trochę zdjęć i czas jakoś szybko zleciał. Szczerze? Nie chce mi się już pisać xD. Pa :***











czwartek, 16 lutego 2012

Pąąąączki! ♥

Hej!
Tłusty czwartek! Mniam! Poprzestałam na 2 pączkach albowiem już za słodko mi się zrobiło, aczkolwiek zjadłabym jeszcze jednego ^^ Miałam opisać szczegóły naszego spotkania z Esther ale nie chce mi się ;p, w zamian dodam zdjęcia :D, powiem tylko, że było naprawdę świetnie :). Trochę się przeziębiłam po tej wyprawie, ale co tam przynajmniej było warto :). Za to dzisiaj zaszalałam xD , zmieniłam adres bloga z pewnych powodów, odświeżyłam jego wygląd, pomalowałam paznokcie na turkusowo ♥ (Miss Sporty/Clubbing Colours nr 330- kocham ten kolor :D), przynajmniej nie będę ich nałogowo obcinać :D i podjęłam decyzję, że nie będę obcinać włosów (do pasa brakuje mi jakieś 5 cm :D). Zapomniałam wam powiedzieć, że w poniedziałek w naszym gimnazjum nagrywaliśmy LipDuba. Było świetnie, a efekt naszych szaleństw będzie widoczny po feriach :) Od rana dekorowaliśmy klasy, ja z kumpelą wzięłyśmy się za robienie dżungli w klasie od bioli ^^ I nasza klasa wyszła najlepiej! Zużyłyśmy chyba tony zielonej bibuły i stałyśmy 4 godziny na stołach żeby zawiesić liany na lampach ale za to efekt był niesamowity :) (Chciałabym widzieć minę naszego nauczyciela biologii pana S. gdyby to zobaczył :D) Kończę, nie mam weny aby dalej pisać! Enjoy!






Aby powiększyć zdjęcia wystarczy na nie kliknąć :)



wtorek, 14 lutego 2012

Walentynki ♥

Walentynki, walentynki, wszędzie huczy od nawału czerwonych serc ♥ , róż. Obchodzone od średniowiecza nadal są kontynuowane :), zakochane pary obdarowują się kartkami, kwiatami, życzeniami i listami miłosnymi ;) Osobiście nie obchodzę walentynek,
według mnie zakochani mogą sobie wyznawać miłość każdego dnia, tak samo jak dawanie sobie nawzajem czerwonych róż (zawsze wprawia dziewczyny w zachwyt, niezależnie od dnia i okazji  ;D) Walentynki to święto zakochanych, ale każdy może je świętować, nawet ktoś kto nie ma jeszcze swojej drugiej połówki :) Ja osobiście spędziłam walentynki u mojej przyjaciółki Esther :) Razem z kumpelą pojechałyśmy do niej autobusem i bardzo miło spędziłyśmy czas :) 
Krótki post albowiem jestem już strasznie zmęczona, szczegóły i zdjęcia jutro :) 
Dobranoc :* 




Źródło Youtube

sobota, 11 lutego 2012

Ferie! ♥♥♥

Witam wszystkich! Ogłaszam, że oficjalnie mamy już ferie!!!!!!!!!!!! Oznacza to brak budzika który codziennie przerywał sen w momencie gdy łóżko stawało się naprawdę wygodne :), brak siedzenie nad matmą do dwunastej w nocy, brak rozprawek, spanie do południa........... Czyli 2 tygodnie beztroski, jak miło :) A wczoraj, balanga :) Od 20:00 do dzisiaj do 8:00 rano noc filmowa! ♥ Razem z ludźmi z kółka filmowego spędziliśmy całą noc w szkole na oglądaniu komedii :D Filmy w sumie nie były zbyt ciekawe, niektóre tak bardzo żałosne aż śmieszne :D Oglądaliśmy klasykę "Flip i Flap" komedię z Charliem Chaplinem, oraz yyyy... nie wiem jak określić rodzaj tego filmu "Kosmiczne jaja", "Ze śmiercią jej do twarzy" i też jakiś film (nie pamiętam tytułu :P) z Louis de Funès, tyle że na tym filmie wszyscy spali- ja też xD). Poza tym jak to określiła moja kumpela oprócz oglądania komedii "dzikie biegi po korytarzach" w samych skarpetkach xD, "kreatywne tworzenie zajęć dla małpki (z kinder niespodzianki xD) o 3 w nocy ;D", pisanie z Esther o 2 w nocy (chyba o 2, nie pamiętam dokładnie xD) jedzenie zupek z paczki, chipsów xD itp. Sumując było świetnie, nie licząc dręczących niestrawności po jedzeniu "samych zdrowych rzeczy" xD  a teraz jestem na wpół nieprzytomna i jak chodzę wyglądam jak zombie xD Chociaż obudziłam się o 15 :D A wczoraj, w szkole były również świętowane Walentynki, jeden gościu z naszej klasy robił sobie z nas "żarty" (kulturalnie się wypowiem :D), wysłał karki do 6 chłopaków, w imieniu jednej osoby :D, w sumie to pół naszej klasy dostało od niego kartki, część typowo walentynkowa a niektóre ciut nieaktualne... zaraz wam powiem :D, ja też dostałam, ale na niej trochę hmmm.... jak by to określić...  (jak już wcześniej wspominałam :D) nieaktualne życzenia bo: Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku. Hahah :D No cóż liczą się intencje :) Ale z to z Esther miałyśmy niezłą polewkę przez przerwę i cały język polski xD Humor od razu nam się poprawił :D Wiecie co wam powiem? Idę spać, znowu xD Dobranoc :D


wtorek, 7 lutego 2012

...

Brak weny, brak czasu, i brak pomysłu co robić. Opanowała mnie faza "niemamcorobić", nawet już wszystkie lekcje odrobiłam, nauczyłam się na wszystkiego co miałam na jutro. Kurczę blade, nudzi mi się, nawet nie wiem co mam napisać, jedyna rzecz która mnie pociesza to fakt, że niedługo ferie, niedługo pojadę do "wielkiego miasta" :D na tydzień, odwiedzić babcię  :) Ale, tam znowu nie będę miała co robić, oczywiście poz długimi pogawędkami i grą w tysiąca !. Na razie piszę, dla was (na podstawie pamiętnika ;D) coś w stylu opowiadania, parę dni z wakacji, czyli jak wyglądają moje wakacje , moje ulubione dni (tak, to chyba się wzięło z tęsknoty z ciepłem, i wolnością której mi brakuje - ale żebyście sobie czegoś nie pomyśleli, chodzi mi o to, że robię to co lubię i to co chcę :D). Premiera w ferie :). A i mam prośbę, macie może jakieś dobre filmy które możecie mi polecić do oglądania? Może tym zabiję nudę :)  Kończę, nie chce was męczyć moim postem który w ogóle się nie klei :) Papa :*

P.S. Ratyfikowanie Acta wstrzymane! Więc powracają obrazki i muzyka z internetu :) Pa :*



Tulipany  Według mnie najpiękniejsze kwiaty :)





obrazki pochodzą ze strony loveit.pl






sobota, 4 lutego 2012

Zima! ♥

Witajcie w lutym! Nie wiem jak wy ale ja jestem przeszczęśliwa! Z pogody oczywiście :) Mróz szczypie w uszy ale mi to nie przeszkadza :) w końcu mamy porządną zimę ze ŚNIEGIEM . Dzisiaj na przerwie, na próbie chóru pożyczyłam od koleżanki lustrzankę  i poszłam robić zdjęcia, i powiem wam, że niektóre wyszły naprawdę fantastyczne! Oczywiście wstawię je na końcu posta :) A jakże inaczej! :) Zastanawiam się czy tylko ja jestem zadowolona z zimy, osoby wokół mnie narzekają, że za zimno, że nie można rano samochodu zapalić żeby do szkoły dojechać, że trzeba skrobać szyby bo przymarzły! Ludzie, naprawdę nie ma na co narzekać! Zimno? To ubierzcie się cieplej, niektóre swetry są naprawdę śliczne :) A poza tym nie wierzę, że zimą miałoby być ciepło, zima jest od tego żeby cieszyć się białym puchem wokół nas i żeby potem z radością witać wiosenne słońce! Samochodu nie mogę zapalić, jak ja mam dojść do szkoły, a tym bardziej wrócić do domu? Jeszcze spacer na dworze nikomu nie zaszkodził, a poza tym spalimy parę kalorii, których się nazbierało w święta xD Cieszmy się z tego co mamy! Nadchodzi globalne ocieplenie i wtedy będziemy modlić się o śnieg! :) Zanim coś powiecie zastanówcie się,  życie jest po to żeby się nim cieszyć, a nie narzekać! :) Ja za to wczoraj byłam w operze na "Strasznym Dworze" Stanisława Moniuszki. Byłam pod ogromnym wrażeniem: wspaniała scenografia, przepiękne basy, tenory i soprany przy akompaniamencie orkiestry, fantastyczne stroje. Nie będę streszczać, zawsze możecie przeczytać recenzję w internecie :) Naprawdę polecam! Cały spektakl trwał  ok 3 godzin ale było warto! Gdybyście mieli możliwość zobaczyć tą operę nie zastanawiajcie się dwa razy! :) Ale się rozpisałam! Nie zanudzam was już, wstawiam zdjęcia i miłego wieczoru! :)









 I coś na poprawę humoru :) Bijaaaaaacz!



Mirandad