niedziela, 27 maja 2012

Na końcu tęczy znajduje się moje miejsce na ziemi...

Hej, hej hej!
Tak spodobały mi się zdjęcia z Poznania (i wam chyba też ^^) że nie chciałam dodawać kolejnego posta, ale kiedyś trzeba :) Cały weekend spędziłam u dziadków na ogródku, miałam cichą nadzieję że chociaż trochę się opalę. I nic. Lipa. Tak jak przypuszczałam nic z tego nie wyszło. Ehhhh....Za to dzisiaj spędziłam 2,5 godziny na mszy prymicjnej z chórem.... Wierzcie mi, bywało dłużej :D Po południu pojechaliśmy do dziadków i nagle zaczęło padać, gdy skończyło, wyszła tęcza, pierwsza jaką widziałam w tym roku :) Jutro jak już wcześniej wspominałam wyjeżdżam na wycieczkę klasową z Esther ♥ Nie będzie mnie do piątku, chyba wytrzymacie tyle beze mnie :) Musicie! Możecie zawsze zajrzeć do Esther zakrecony-czas.blogspot.com Zapraszam! Przez te cztery noce wygadamy się na śmierć huehuehuehue gorzej będzie to odespać xD. Wezmę ze sobą aparat więc po powrocie będzie fotorelacja :) Ja lecę się pakować, życzcie dobrej zabawy. Papa  :*


Dziękuję za wszystkie wasze komentarze i dodawanie się do obserwatorów, to mnie motywuje do dalszego pisanai! DZIĘKUJĘ! 

piątek, 25 maja 2012

Poznań!

Witajcie!
Jestem zmęczona, dzisiaj rano mam powiedziała, że jednak będzie mogła jechać ze mną do Poznania złożyć dokumenty do szkoły ^^ Więc w autobus i jedziemy! Po długim czekaniu w kolejce i wypełnianiu jeszcze innych podań (ponieważ jestem z innego miasta niż w którym znajduje się szkoła) miałam dosyć. Ale mama potrafi poprawić humor ^^ Poszłyśmy na Stary Rynek na lody ♥ Przy okazji zobaczyłyśmy słynne koziołki o 12:00 na ratuszu, widziałam je już wcześniej ale nie miałam okazji zrobić zdjęć :) Jak szliśmy ulicą ze Starego Rynku zobaczyłam śliczną sukienkę z koronki, nagle mnie olśniło... Dawno temu dostałam od cioci starą koronkową suknię ślubną na jakiś występ (chyba grałam anioła), sukienka jest strasznie minimalistyczna więc wzięłam się za odpruwanie dolnej części żeby ją przerobić ^^,  powiem że wyszła całkiem fajna, tylko muszę jeszcze poprosić mamę żeby ją dopracowała i wtedy będę mogła wam ją pokazać :) Po powrocie szybki prysznic i leciałam na występ z kółkiem teatralnym z okazji Dnia Matki, wystawialiśmy "Małego Księcia". Byłam żmiją i miałam wspaniałą rolę, uśmiercałam Małego Księcia (buhahahahahah!) ^^ Idę spać, kiedyś trzeba odespać nieprzespane noce zebrane w ciągu tygodnia :) Dobranoc!
P.S. Esther szykuj się, w poniedziałek ruszamy na wycieczkę, i strzeż się tego żula K. bo powiedział mi dzisiaj dwa słowa: weź jedzenie ..... 











czwartek, 24 maja 2012

Around the World. Podróże Mirandad. Część 1-Wenecja

Tak jak obiecałam notki o podróżach będą jak tylko będę miała czas, a że na jutro nie mam nic szczególnego to dzisiaj zamieszczam pierwszą z nich :) Wszystkie pochodzą z jednej podróży do Włoch (2009) ale stwierdziłam że podzielę to na części, będzie ciekawiej i będę mogła więcej wam o tym opowiedzieć :)

Do Wenecji mieliśmy jechać na jeden dzień, jednak po drodze były korki i mieliśmy ok godzinę na zwiedzanie (i tu wyjaśniam dlaczego, nocowaliśmy na campingu pod Wenecją, który był zamykany bodajże o 21:00 a że przyjechaliśmy ok 19 to dużo czasu nie było ;/ )Wsiedliśmy do promu, słyszałam już różne opinie na temat tego miasta, że niezbyt ładnie pachnie i w ogóle (to nie była prawda ponieważ ja nic nie czułam). Trochę mnie to zniechęciło ale gdy zobaczyłam tą architekturę szczęka mi opadła.. Wspaniałe budynki już można było dostrzec z promu. Gdy wysiedliśmy było jeszcze lepiej, wtedy dyrygentka chóru (ponieważ byłam z chórem ^^) pokierowała nas prosto na plac św. Marka. Katedra była wspaniała, pływające gondole, i stragany z maskami ♥ Tylko patrzeć, zrobiliśmy wspólne zdjęcie i wracaliśmy, ale mimo wszystko zdążyłam zrobić parę zdjęć :). Myślałam że nie kupię żadnej pamiątki, ale miałam taki refleks, że gdy wsiadaliśmy na prom poszłam do pobliskiego straganu i kupiłam maskę, pierwszą która mi się spodobała :D Byłam chyba jedną  z niewielu która wpadła na ten pomysł :) Droga powrotna promem, miasto na tle zachodzącego słońca, ahhhh mogłabym oglądać ten widok wiecznie... A się rozmarzyłam! :) Żałuję, że nie mogłam zobaczyć w całości tego cudownego miasta, jeśli mogłabym jechać tam jeszcze jeden raz to z pewnością byłabym pierwsza w kolejce! :)

I pytanie do was, chcielibyście więcej postów z tego serii? :)








środa, 23 maja 2012

Czy jesteś szczęśliwy?

Hej,
Latam od książki do książki, najpierw na jutro na sprawdzian z religii, nagle przypomina mi się że muszę odrobić historię i nauczyć się na angielski, a Igrzyska Śmierci czekają... Wczoraj przeczytałam pierwszy tom i połową drugiego, czuję że dzisiaj nie dam rady nic przeczytać za dużo roboty. No nic idę się uczyć. Dobranoc :)

Pozytywny akcent na koniec (z prawdziwego zdarzenia :D)
Dzisiaj na polskim nauczycielka pyta się kolegi:
-Czy jesteś szczęśliwy?
-Tak, jestem szczęśliwy.
-A dlaczego, czy mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź?
-Za 5 minut kończy się lekcja języka polskiego!
W tym momencie cisza, dziwna mina nauczycielki i wybuch śmiechu klasy-bezcenne ♥

weheartit.com


Potrzebuję odpoczynku, najlepiej tydzień urlopu od rzeczywistości, ewentualnie ze stosem książek i hamakiem nic więcej, tylko tyle brakuje mi do szczęścia...

wtorek, 22 maja 2012

Buty i lądowanie w wodzie :)

Długo mnie tutaj nie było a już zdążyłam nazbierać tyle rzeczy żeby je wam opisać że chyba będę musiała je skracać ^^ W sobotę od rana byłam na marszach na orientację, łazikowanie po lasach to ostatnio moje hobby :) Zapieranie się na drzewach żeby nie spaść ze stromej górki i zdobyć punkt kontrolny, albo szukanie dogodnego miejsca żeby przeskoczyć przez małą rzeczkę, najlepsze było później, był cały podziurawiony i złamany z jednej trony mostek nad strumykiem przechodziłam nim parę razy (również szukając punktu kontrolnego) i za którymś razem poślizgnęłam się i wylądowałam w wodzie xD Chyba tylko ja chodziłam później w przemoczonych butach do końca, przynajmniej nie było tak gorąco xD Jak wróciłam szybki prysznic, przebrałam się bo jechaliśmy do Gorzowa odwiedzić babcię, w niedzielę wybraliśmy się na chwilę do Nova Park, szczerze? Wolę Askanę. Może i jest tam H&M Clarie`s, Cubus i inne fajne sklepy ale szerokie i pomalowane na zimne kolory korytarze nie pasuję za bardzo. W Askanie są sklepy naprawdę fajne chociażby mój ukochany Stradivarius, a poza tym sklepy się powtarzają i są czerwone wygodne kanapy na których można odpocząć po jeździe w zatłoczonym autobusie ^^ To jest moja opinia jeżeli ktoś z was mieszka w okolicy to chyba wie o co mi chodzi :) Ja upolowałam buty w CCC, spodenki w C&A i koszulkę w Croppie. Jeśli chodzi o buty to zobaczycie je poniżej, są mega wygodne i wąskie, nie tak bardzo "trampkowate" ale delikatne co bardzo mi odpowiada, a co do koszulki i spodenek to wybaczcie ale nie chce mi się ich szukać w szafie ^^ 
Posty o podróżach będę jak tylko znajdę wystarczająco dużo czasu :)


Z samochodu ;)

Kolor jest ciut jaśniejszy niż na zdjęciu -> CCC 

Madagaskar 3

Hej!
Po długiej przerwie powracam!!!! Jestem w trakcie pisania posta odnośnie moich ostatnich wydarzeń więc wstawiam coś żebyście długo nie czekali a mianowicie zwiastun Madagaskaru 3! Jestem absolutną fanką Króla Juliana i Marty`ego więc nie wiem jak wy, ale ja nie mogę się doczekać! :D


Absolutnie najlepszy moment w 2:05 nie mogłam wytrzymać ze śmiechu!

piątek, 18 maja 2012

Cisza...

Hello!
Nawet nie wiecie jak się cieszę że dzisiaj piątek, pogoń za dobrymi ocenami jest męcząca i codzienne próby na kółku teatralnym ^^ Chwila ciszy i spokoju, brat na jakimś meczu finałowym futsalu, mama u fryzjera, tata jeszcze nie wrócił z pracy. Pani od matmy chyba zauważyła że jesteśmy nie do życia i nie nalegała żeby dużo zrobić zadań, skończyła nawet 5 minut przed końcem. Taka cisza przed burzą, jutro idę na marsze na orientację a potem, o ile nie pokrzyżują się plany, pojadę do Gorzowa :) Esther pożyczyła mi książkę Igrzyska Śmierci, i zamiast pisać artykuły na projekt z historii to czytam, chyba muszę pojechać do kina obejrzeć film bo książka jest wspaniała :) Nie podoba mi się nagłówek,  zabieram się do tworzenia nowego... Co myślicie o tym abym od czasu do czasu dodawała notki o moich podróżach po Europie? :) A prawie bym zapomniała wygrzebałam mój stary aparat i zrobiłam nim 2 zdjęcia, mam nadzieję że jakość nie będzie aż tak bardzo zła ^^



czwartek, 17 maja 2012

Pytanie do was i ogłoszenia parafialne :)

Hej, hej, hej!
Humor już chyba trochę mi się poprawił, była chwila załamania minęła, jest lepiej. Jak już pewnie zauważyliście zmieniłam ciut wygląd nagłówka na bardziej minimalistyczny, nawet zmieniłam wystrój pokoju na minimalistyczny :) poza tym że u mnie nic ciekawego się nie dzieje a nie chcę was niepotrzebnie zanudzać. Jak tylko znajdę czas to pokaże wam efekty mojego nowego zajęcia a mianowicie robienie kokardek do włosów :) Może w ten weekend pojadę do Gorzowa i na małe zakupy do Nova Park, poza tym mam nie lada wyzwanie, muszę znaleźć sukienkę na bal gimnazjalny na 14 czerwca . Zapowiadam również że od 28.05 do 1.06 jadę z klasą (i Esther ) na wycieczkę i nie będzie postów przez ten czas, ale chyba tyle wytrzymacie prawda? A teraz pytanie do was, o czym chcielibyście czytać na blogu? Piszcie, potem z waszych propozycji ukaże się ankieta i zobaczymy co z tego wyniknie a na razie idę się uczyć chemii :) Papa :*

weheartit.com

wtorek, 15 maja 2012

...

Życie jest okrutne. Czas się zatrzymał. Jeszcze przed chwilą życie wydawało się piękne jak chol*ra a w ciągu minuty diametralnie się zmieniło. To jest ten czas w którym jestem kompletnie bezradna i jest to chwila której nie wolałabym nigdy przeżyć. Nie mam na nic siły. Niech mnie ktoś przytuli, powie coś miłego bo popadnie w depresję. Nie chcę płakać. Co chwilę spoglądam na telefon. Praw natury nie należy podważać ale niech będą wyjątki. Teraz mogę mieć tylko nadzieję.
Modlę się.

Inspiracje.






niedziela, 13 maja 2012

Kajtek xD

Witajcie!
Wróciłam z rajdu, obraz nie zajął żadnego miejsca, już nie będę się starać, jak nie potrafią tego docenić prawdziwej sztuki to ich problem xD Byłam jeszcze na konkursie z wiedzy o Reymoncie, o Reymoncie? Chyba o "Chłopach" 99,9% pytań na teście to znajomość tej książki, chyba zapomnieli że "Chłopów" przerabia się w liceum... Np Jak miał na imię pies Borynów? Eeeee strzeliłam Kajtek, nie wiem czemu, tylko to, przyszło mi na myśl, tylko dziwne że kolega strzelił talk samo xDDDD Stwierdziłam, że jak będę kiedykolwiek miała psa to go tak na pewno nie nazwę xD Jeszcze jedno pytanie, dlaczego Dominikowa znalazła się w sądzie, kogo oskarżyła i za co? Najpierw pomyślałam kto to Dominikowa i strzeliłam  że chodziło o ziemię, skoro chłopi no to ziemia. Albo były 2 zdania i trzeba było określić z jakiej książki pochodzą... No ale bez przesady, konkurs o Reymoncie, umiałam prawie wszystkie daty i biografię a oni zrobili test z Chłopów.... Poza tym było super, oczywiście hitem rajdu było "Koko Euro Spoko" xD, ale gadałam też z kumplem większość czasu o meczach siatkówki i piłki nożnej, o filmikach na YT i takie tam pierdoły, w każdym razie tematów nam nie brakowało :) Za tydzień idę na marsze na orientację, dobra kończę, muszę się na jutro na polski nauczyć i napisać opowiadanie science fiction. Papa :*  Na koniec na poprawę humoru iście wspaniały człowiek :)

Jeden z filmików który obgadywaliśmy na rajdzie, POLECAM!



 Zdjęcia tuż przed i w czasie burzy, zrobione przed wyjazdem do babci :)


Fale :)

Post miał zostać dodany wczoraj ale jak dodawałam zdjęcia wyłączyli prąd -.-
Hej!
Dzisiaj jakby na złość zaspałam na chór, a że było już późno zrezygnowałam. Za to jak wstałam latałam na rowerze jak szalona po całym mieście  na rynek, do Biedronki :D, znowu na rynek, do Piotra i Pawła bo postanowiłyśmy z mamą wypróbować przepis na ryż i placek :D Coś tam upichciłam :) Czułam sie jak Magda Gessler xD Ja uciekam, jadę do babci :) papa :*


Zasnęłam a warkoczyku :)                            Moje dzisiejsze zakupy :)

piątek, 11 maja 2012

Na szybko

Dzień Dobry wszystkim!
Jako że dzisiaj idę do szkoły wyjątkowo na 10:50 ^^  mogę wam pokazać ukończone hmm.... dzieło? Malowałam do północy i wtedy to chyba nawet kolorów nie rozróżniałam xD Ale coś tam wyszło :) Piszcie oceny w komentarzach muszę się dowiedzieć czy się nadaje xD I przepraszam, że ostatnio nie odpowiadałam na wasze komentarze, obiecuję dzisiaj wszystko nadrobię! :) Do zobaczenia po południu :)


środa, 9 maja 2012

Neo Retros

Hej!
Niedawno wróciłam ze spotkania do bierzmowania, a poza tym mnie chyba nic nowego, po weekendzie majowym wszyscy nauczyciele stwierdzili że trzeba zrobić sprawdziany... Ale jednak nie bardzo byłam zdziwiona. Ale chyba taka natura nauczycieli, jak mamy ze dwa tygodnie bez sprawdzianów to potem kumulują się i raz nawet wyszło nam 5 sprawdzianów w tygodniu O_o Ale to tak na marginesie. Wiecie co dzisiaj zauważyłam że ciągle na coś czekam, do weekendu majowego po weekendzie do kolejnego rajdu, po rajdzie będę czekać na wycieczkę klasową, a po wycieczce na Boże Ciało i tak dalej. W sumie to chyba życie każdego ucznia tak wygląda, szybciej mijają dni w oczekiwaniu na dane zdarzenie które przełamuje codzienność i monotoniczność. Tak. Myślimy (przynajmniej ja) wyobrażam sobie jak będą wyglądać chociażby pokoje na wycieczce klasowej i co będziemy robić (w szczególności nocą -do Esther chociażby kalambury z dziwnymi, co najmniej, skojarzeniami albo spanie w 7 osób w jednym pokoju i ósma gościnnie na stole? Czemu nie xD), właśnie! Muszę wam kiedyś opowiedzieć co działo się na ubiegłorocznej wycieczce klasowej :D Kończę pałac w Kołaczkowie czeka aby go pomalować :) Papa :*

Piosenką usłyszałam jak byłam dzisiaj u kumpeli po spotkaniu do bierzmowania w radiu Merkury :)

niedziela, 6 maja 2012

Zdjęcia


Ten widok chyba jest już wam znany ;)


Mikuś ♥




Haha gdy wracaliśmy z chórem w sierpniu z Holandii gdy mijaliśmy Świebodzin śpiewaliśmy "Pan blisko jest..."

Pech?


Hej!
Pogoda za oknem straszna pada, wieje wiatr a ja siedzę nad notatkami o Reymoncie i piję cieplutkie cappucino ♥ Od rana siedziałam nad malowaniem pałacu w Kołaczkowie i tu nagle wylała się woda na obraz! Ma się to szczęście prawda? Wrrr.... i muszę zaczynać od początku, nie mam na to ochoty, nawet nie wiem czy farb mi wystarczy... Oby mi jutro nauczycielka z plastyki nie wyrwała ręki za to bo praca teoretycznie (na konkurs) miała być na jutro... Poza tym jutro szkoła i pierwszy polski (Esther wiedz że cię zabiję -po raz kolejny- a niedługo napiszę dłuuuuuugaśny komentarz na twoim blogu! Tak to jest groźba xD) Później wstawię jeszcze parę zdjęć z minionego weekendu majowego :) 



Wierzcie mi plakatówkami też można namalować cuda :)

To nie moje pismo, dzięki Bogu.... Ale nauczycielki od gegry :D 
Do takiego efektu dążę :) źródło