niedziela, 27 stycznia 2013

Dwa słowa psujące humor czyli koniec ferii

Hej!
Cholibka zaniedbałam bloga strasznie. Nawet bardziej niż strasznie.
W skrócie, byłam w Gorzowie, wróciłam w środę wieczorem, prawie cały czwartek i piatek w domu mnie nie było a w piątek wieczorem znów do Gorzowa [Gorzów=brak dostępu do internetu]. Wróciłam teraz. Jestem zmęczona, humor także nie najlepszy. Lipa.

Nie będę się rozpisywać bo nie mam na to siły, zostawiam wam kolaż krótko podsumowujący ferie :)

 Na zdjęciach od lewej: 1.W ogródku ;) 2.Kuzynka Lenka ♥ 3. Dzień Babci 4. Moje loki ♥♥♥ 5. Mirandad robi obiad :D 6.New! :)

Do następnego ;)

5 komentarzy:

  1. No to chyba ciekawe ferie miałaś :)
    Udanego powrotu do szkoły, mimo wszystko :*
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, w Gorzowie mogło nie być netu, dla mnie to trochę jak inna planeta:) Taki mały żarcik.
    Też mam fatalny humor, mi psują go dwa inne niż u Ciebie słowa, czyli "jutro zaliczenie"(na które nic nie umiem).
    Kuzynka fajna:) A obiad, co to za smakowitości?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też dopiero dziś wróciłam do szkoły i jest ciężko.
    Słodka kuzynka ♥

    Obserwuję, mam nadzieję, że się odwdzięczysz :)
    kingaa-miranda-msp.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. cześć
    ten lakier o który pytałaś jest z Sephory :))

    OdpowiedzUsuń

-> Czytam wszystkie wasze komentarze i dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! :)
-> Akceptuję WSZYTSKIE komentarze z wyjątkiem spamu.
-> Uznaję obserwowanie za obserwowanie.