Cześć!
Jak wam minął najgorszy dzień tygodnia? Mi całkiem znośnie, żadnych niespodzianek. Kolejny tydzień prób do wystawienia "Ślubów Panieńskich" na Dzień Kobiet, zabawa na próbach przednia ale mobilizować się trzeba bo czasu coraz mniej, dzisiaj próby nie na auli ale w bibliotece co zaowocowało dwoma nowymi pozycjami do przeczytania :) Każdy z nas z zna "Dziennik Bridget Jones", wstyd mi się przyznać że znałam wersję filmową ale nadrabiam zaległości! Druga książka polecona przez koleżankę jako coś lekkiego na zimowe [jeszcze!] wieczory przy kubku kakao, "Chodźmy razem" Josie Lloyd i Emlyn Rees. Postanowiłam odpocząć od ukochanej fantastyki stąd taka zmiana :) A tymczasem o nowych "nabytkach" z biblioteki zapominam i wracam do chemii [o zgrozo...]
Miłego wieczoru!
Dwa zdjęcia na szybko w przerwie sobotniej próby chóru :)
Czy mi się wydaje czy blogger zepsuł tym razem jakość zdjęć? Bo zapewniam, że u mnie na komputerze mają lepszą ostrość...

Lubię czytać książki w zimowe wieczory <3
OdpowiedzUsuńŁadnie zdjęcia robisz :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Ja się zaczytuję w Pomniku cesarzowej Achai Ziemiańskiego, a Tobie życzę udanej lektury :)
OdpowiedzUsuńZdjęcia cudne, ale chcę już wiosnę :)
Taak, mi też często blogger psuje jakość zdjęć, no ale nie narzekajmy, mogło być gorzej :)
OdpowiedzUsuńMiłej lektury w takim razie!
Zapraszam do nas ♥
jak ja nie lubie sniegu :( zimna bleee chce lato!
OdpowiedzUsuń"Bridget Jones" o wiele bardziej podobała mi się w wersji książkowej, może dlatego, że najpierw czytałam ją, a film obejrzałam później (film w mojej ocenie średnio się twórcom udał). A "Chodźmy razem" przeczytam, kiedy wreszcie będę miała czas...czyli pewnie jeszcze dużo czasu minie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
No blogger czasem tak robi. Niestety! :<
OdpowiedzUsuńMiłej lekturki :D
setny-blog-o-zyciu.blogspot.com
Miłego czytania ! :)) powodzenia z chemią :>
OdpowiedzUsuńJa na wieczorne spędzenie czasu wybrałam czytanie horrorów xD
OdpowiedzUsuń