czwartek, 3 lipca 2014

Mobilemix czyli podsumowanie czerwca


Hej! Jak na razie wakacje upływają mi bardzo spokojnie, odsypiam cały rok szkolny i myślę jak spożytkować tak ogromną ilość wolnego czasu. Dzisiaj byłam u dziadków i cały dzień spędziłam pracując, wieczorem  z kolei stoczyłam walkę na facebooku. Dostałam link w wiadomości prywatnej, kliknęłam niczego nie podejrzewając i puuufff. Niezależnie ode mnie rozesłały się linki do moich znajomych. Jak się okazało, najprawdopodobniej był to wirus. Na szczęście jest już po wszystkim i mój komputer jest już bezpieczny. A ja mam nauczkę, żeby więcej nie klikać w linki niewiadomego pochodzenia! Nic więcej szalonego i wartego opisania nie przychodzi mi do głowy więc nie będę specjalnie przedłużać.

Czerwiec się zakończył więc czas na mobilemix! Od jakiegoś czasu umieszczam piosenkę, której słuchałam najczęściej lub była moim małym odkryciem lub uzależnieniem. W tym miesiącu nie mogło to być nic innego jak "Znak" Cztery G, generalnie nie jest to rodzaj muzyki, którego słucham ale to naprawdę wpadło mi w ucho. Bardzo lubię oglądać Lekko Stronniczych więc nie mogłam nie włączyć się jakikolwiek sposób do ich akcji, więc słuchałam tego utworu zapętlonego na Spotify. Włodek, Karol, Tytus i Radek, dobra robota! 
Czerwiec był miesiącem pełnym wrażeń, działo się dużo na co nie mogę narzekać. Już na samym początku było wspaniale, bo spełniło się moje marzenie - koncert Enej (zdjęcia z koncertu KLIK), był to najlepszy dzień dziecka w moim życiu! Potem był okres intensywnej nauki, z matematyki między innymi ale miałam wspomagacza - czekoladę na dobry humor! Potem był czas na kolejną 18 kolegi, na której była fontanna z czekolady a wokół mnóstwo owoców, czyli byłam w raju. Czerwiec to miesiąc truskawek, jadłam ich całe mnóstwo i żałuję, że sezon na nie się kończy, śniadania już nigdy nie będą takie same! W minionym miesiącu odbyły się również dni mojego miasta, gdzie uczestniczyłam w kolejnym koncercie - De Mono - było bardzo fajnie choć nie słuchałam ich, chociaż jedna piosenka (chyba to ta najnowsza) była spoko - KLIK. Końcówka to czas luzu i swobody, ale nie do końca "NGS" przypomniało Ali i mi o bardzo ważnej rzeczy, ale nie mogę wam powiedzieć. Obejrzałam kolejne bajki Disney, "Zaplątani" stała się jedną z moich ulubionych. Pod koniec roku szkolnego w bardzo miły sposób spędziłam czas z Werą, byłyśmy na pizzy, porozmawiałyśmy i pospacerowałyśmy. Czerwiec był udany, aby lipiec był równie świetny!

Do następnego! :)

spełnione marzenie - Enej * wspomagacz przy nauce * pochodne czyli 1:0 dla matematyki
18 Marcina! * owocowe śniadania * koncert De Mono
NGS - tylko dla wtajemniczonych! * nadrabianie bajkowych zaległości * pizza na koniec roku

4 komentarze:

  1. Też "Zaplątani" to moja ulubiona bajka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne podsumowanie : ) . Pozdrawiam i życzę miłego dnia !
    + Zapraszam do mnie : lublins.blogspot.com .

    OdpowiedzUsuń
  3. Super mix, lubię takie podsumowania :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

-> Czytam wszystkie wasze komentarze i dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! :)
-> Akceptuję WSZYTSKIE komentarze z wyjątkiem spamu.
-> Uznaję obserwowanie za obserwowanie.