Hej! Nigdy nie przypuszczałabym, że mój słomiany zapał do tego doprowadzi. Dzisiaj mija trzeci rok odkąd przyłączyłam się do strefy blogowej! Pamiętam jak świętowałam "swoje" drugie urodziny, czas mija niezauważalnie szybko i cieszę się, że mogę wspomnienia zapisać i do nich wracać. Blog przez te lata zmieniał się. Dorastałam, a ta strona razem ze mną. Co chyba można zauważyć. Wracając do postów sprzed trzech lat chwytam się za głowę i śmieję się sama z siebie. Zamysł pozostał ten sam, ma to być w dużej mierze mój pamiętnik, żeby za 20 lat otworzyć tę stronę, poczytać, wspominać i powiedzieć, ale miałam fajne życie! (mam nadzieję, że za owe dwadzieścia lat będzie równie fajne, a nawet lepiej!).
Trzy lata temu przygotowywałam się do egzaminu gimnazjalnego, teraz do matury. Wtedy o największym balu mówiłam jako o balu gimnazjalnym, teraz o studniówce. Część marzeń się spełniła a część się realizuje lub czeka na realizację. Ale inaczej patrzę na świat. Mam wrażenie, że się zmieniłam, i mam również nadzieję, że na lepsze. Może zmądrzałam?
Zauważyłam, że większą wagę przykładam do postów. Fakt, nie jest ich dużo, ale są pisane wtedy kiedy naprawdę mam ochotę je pisać (masło maślane?). Nic nie jest wymuszane, kiedyś były pojedyncze posty, które miały miano typowych zapychaczy, teraz takich już nie piszę. Większą satysfakcję sprawiają mi posty, do których włożyłam więcej pracy. Nawet jeśli pojawiają się raz lub dwa na dwa tygodnie. Czasami mam wyrzuty sumienia z tego powodu, ale przynajmniej wiem, że się staram. Tak jak w przypadku dzisiejszego, rano spędziłam dobrą godzinę na robieniu tych dwóch zdjęć. A potem gdy byłam poza domem, nie mogłam się doczekać aż usiądę przed komputerem i zabiorę się do pracy!
Teraz śpiewamy huczne sto lat, a ja zmykam do dalszej pracy. I cytując samą siebie sprzed roku: (...) czas przygotować się do kolejnego roku pracy na Life by Mirandad. Zmykam i zaczynam się zastanawiać czy w ramach świętowania wybrać się w poniedziałek na imprezę...
Do następnego! :)
fot. me


GRATULACJE :) i STO LAT :)
OdpowiedzUsuń3 Lata to kawał czasu :) Życzymy dalszych sukcesów i satysfakcji z prowadzenia bloga :)
My niedługo dopiero 2 urodzinki będziemy obchodzić :)
Buziaki
xo xo xo ox ox
Wow jak dużo! Gratuluję i oby tak dalej! :*
OdpowiedzUsuńOstatnie zdjęcie cudowne :)
mybeautifuleveryday.blogspot.com KLIK :)
Jak ja mogłam przegapić owe wydarzenie! Jest mi głupio i z tego powodu piszę publiczne: przepraszam. Za to blogowi życzę przetrwania przez kolejne trzy lata i może dalej :P Głośne: Sto lat! :*
OdpowiedzUsuńPs ta zła i niedobra...
gratulacje i powodzenia!
OdpowiedzUsuńzapraszamy w wolnej chwili :)