Miało mnie dzisiaj tutaj nie być ale co mi tam :)
Jutro jeszcze spokojnie za to w środę i czwartek pogrom, Bogu dzięki że fizyki w tym tygodniu nie będzie, jedziemy na wycieczkę klasową od czwartku do piątku, zapowiada się nie za ciekawie, ale zobaczymy jak będzie na miejscu [tu wykorzystałam resztki mojego optymizmu]
A wracając do tematu posta, od jakiegoś czasu chodzi za mną myśl o ścięciu włosów, cały czas o tym mówię ale nie mogę się zmobilizować. Ale mam powody:
1. Końcówki są słabe,
2. Po umyciu schną długo [nie używam suszarki, chyba że jest sytuacja kryzysowa],
3. Są ciężkie, moje marzenie o lokach przez cały dzień, mija po 5 minutach,
4. Są trochę niewygodne, czyt, rozczesywanie.
Ale mimo wszystko szkoda byłby mi ich obcinać, przyzwyczaiłam się ale wiem że poprawiłby to ich kondycję i mi byłoby mi wygodniej, nawet bardzo...
Może najpierw je tylko przytnę a potem skrócę, nie wiem...
Ehhh dylematy.....
sweter oversize [Reserved] + czarne rurki [H&M] Mój ulubiony zestaw, ciepło i wygodnie :)
Dobranoc!

zdecydowanie przyciąć, nie ścinaj :)
OdpowiedzUsuńMasz śliczne włosy ! Ja bym ich nie obcinała,tylko podcinała..Osobiście równiez mam długie i grube włosy,ale gdybym je obcięła strasznie bym żałowała..
OdpowiedzUsuńhttp://mybeautifuleveryday.blogspot.com
hmm zetnij końcówki ;D i zostaw tak jak jest chyba, że troszkę je bardziej wycieniuj na przodzie ;)
OdpowiedzUsuńTeż jestem za przycięciem, szkoda ścinać ;)
OdpowiedzUsuńHmm.. Szczerze powiedziawszy to ja również miałam takie długie włosy jak ty .. Ścięłam je praktycznie prawie o połowę, a czuję się w nich świetnie! Tak się dzięki temu wzmocniły, że coś pięknego! Nie żałowałam, ale przed ścięciem też się długo zastanawiałam. Twoja decyzja, ale duże ścięcie nie jest złe! :)
OdpowiedzUsuńZapraszam serdecznie do mnie! ;)
tylko pryciac i nadac noy ksztalt fryzurze, piekne wlosy!
OdpowiedzUsuńzapraszamy w wolnej chwili :)
takie piękne długie włosy! *_* obetnij tylko końcówki, żeby się nie rozdwajały. i nic więcej nie rób! ;)
OdpowiedzUsuńpiękne wlosy;) szkoda ścinać;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:)
vixen1990.blogspot.com
włosy masz cudne *.* ja też zastanwaiam się nad obcięciem mniej-więcj do ramion , moje końcówki też nie są w najlepszej formie -.- myślę nad malutkim podcięciem końcówek i kurację olejkiem arganowym : )
OdpowiedzUsuńnajwyżej podciąć! uwierz, będziesz żałować, jak zetniesz dużo. sama miałam takie włosy i bałam się iść do fryzjera. a gdy poszłam, ścięłam tylko odrobinę, z czego się cieszę. Właściwie to wyrównałam końcówki :P
OdpowiedzUsuńdziękuję za odwiedziny również obserwuję ;)
OdpowiedzUsuńcudne masz włosy! :)
OdpowiedzUsuńJa bym najpierw podcięła końcówki, żeby włosy trochę odżyły - na pewno nie robiłabym jakiejś radykalnej zmiany, bo po kilku dniach mogłabyś żałować ;)
OdpowiedzUsuńAle masz długie włosy <3 Ja bym na twoim miejscu ścięła końcówki, szkoda duzo :)
OdpowiedzUsuńpodetnij tylko :DD
OdpowiedzUsuńMasz prześliczne włosy, zawsze takie chciałam ! Nie ucinaj całkiem bo będziesz żałowała(ja tak miałam) może na razie podetnij i zobacz efekt.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ; )
Tez mam dlugie wlosy (ok.80cm) ostatnio je troszke podcielam i wlosy odzyly :)
OdpowiedzUsuńobserwuje :)
ooo jacie ! ale długie , podetnij tylko ! :)
OdpowiedzUsuńŚliczne włosy <3
OdpowiedzUsuńMoje wypadają garściami i same się skracają, bo końcówki są słabe ;(
Miałam do końca żeber, a teraz nieco za łopatki ;(
jej piękne masz włosy!
OdpowiedzUsuńja bym ich nie ścięła, szkoda by mi było :)
ale długie *-*
OdpowiedzUsuńŁadne włosy :) Ja przeważnie tylko końcówki przycinam, bo mi się strasznie rozdwajają ... Tobie radzę to samo ... przytnij końcówki ... żal pozbywać się takich pięknych włosów :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Masz prześliczne włoski i szkoda byłoby mi ich ścinać... Możesz je troszkę przyciąć, żeby wzmocnić :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*