środa, 27 lutego 2013

Pewna 11 czyli o mazidłach do ust wpis zbiorczy

Hej! 
Nareszcie mogę odetchnąć od nawału sprawdzianów, do wtorku bez większych atrakcji. A i historia skończyła mnie prześladować z czego cieszę się najbardziej! Hitlerze, Stalinie, układy Monachijskie, osie współpracy etc. ŻEGNAJCIE! Ale mniejsza z tym, chwila wolnego jest więc trzeba to wykorzystać!

Wprawdzie jeśli chodzi o to co jest w tym poście trafiłam jak kulą w płot, koniec lutego, za chwilę wiosna a ja tu o mazidłach do ust będę nawijać! Ale zdjęcie zrobiłam już jakiś czas temu, więc i wypada o tym trochę więcej napisać :) W ilościach mazideł do ust w kategorii ochrona chyba biję rekordy. Zawsze jakaś pomadka ochronna znajduje się w kurtce, plecaku, kieszeni spodni, torebkach mniejszych i większych, na biurku i stoliku nocnym. Więc gdy zebrałam je w jedno miejsce zebrała się ich całkiem pokaźna ilość (zapomniałm chyba tylko o Tender Care z oriflame). A więc:


1. Pierre Rene Sweet Berry: Błyszczyk kupiony jeszcze na bal gimnazjalny w miejscowej drogerii, byłam bliska stanu "olewam to nie mogę znaleźć żadnego ładnego koloru" gdy z pomocą przybyła Esther, i mam :D Jako że rzadko błyszczyków używam to swoją rolę pełni od czasu do czasu, ale ma bardzo ładny delikatny kolor :)
2. Nivea Milk&Honey: Lubię, lubię, lubię! Piękny zapach, nawilża, czego chcieć więcej?
3,4,6 Pomadki Bell: kupione na promocji w biedronce. Mi przypominają konsystencją jakby wazelinę, fajnie chronią usta przed wysuszeniem, miękną pod wpływem ciepła i niestety szybko się kończą ale myślę że za tą cenę [2,49] warto :)
5. Oeparol Mango: ma obłędny zapach ♥ nawilża i jest całkiem wydajna :)
7. Nivea Fruity Shine: Podobnie jak wersja mleczno-miodowa, nawilża i dodatkowo nadaje ustom kolor, używam ale rzadziej- preferuję bezbarwne balsamy :)
8. Eveline serum: mi ratowało usta jak byłam chora, nie wiem czemu ale wtedy miałam je najbardziej przesuszone, na drugi dzień po zastosowaniu serum wglądały o niebo lepiej! Zdało egzamin na 100% Na co dzień nie polecam, ma gorzki smak :D
9. Cien mleko-miód: dostałam w prezencie, ale z tego co się orientuję można je dostać w lidlu. Zapach nie taki ładny jak w przypadku nivea ale za to wydajność wynagradza wszystko, jeszcze nigdy nie miałam żadnej pomadki tak długo [przy regularnym stosowaniu].
10. Carmex mietowy: KLIK
11. VeryMe oriflame: kolor sweetie, również dostałam w prezencie, kolor delikatny, u mnie długo nie wytrzymuje, mam talent do "zjadania" takiego typu produktów :D

Ufff, nie wiem czy mi wyszło bo bloggerką kosmetyczną na pewno nie jestem ale raz na jakiś czas jakieś recenzje wypada napisać :)
Zdjęcie robione dawno więc zdążyłam już wykończyć: mleko-miód Cien, [dostałam niedawno ponownie ♥] i dwie pomadki z Bell. Grono się pomniejszyło a jak wykończę większość zabiorę się pewnie za próbowanie masełka karmelowego Nivea i balsamu kokosowego z Ziaji. Bo jeśli chodzi o mazidła do ust lubię próbować nowości :D

A teraz wracam do "Dziennika Bridget Jones" ♥
Dobranoc! :)

18 komentarzy:

  1. Ja jakoś już tyle razy zawiodłam się na pomadkach ochronnych, że powiedziałam im dość! I teraz wolę balsamy do ust. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam pomadki ! <3
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. niveaaaa < 33 dziekuje ; ) miło słyszeć coś takiego !

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie masz niezłą kolekcje :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomadki, pomadki, uwielbiam pomadki, :3

    OdpowiedzUsuń
  6. hah moja kolekcja do ust rok temu liczyła sobie 15 mazideł :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Spora kolekcja, ja w swojej mam trochę mniej, ale też uwielbiam pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja osobiście uwielbiam pomadki z nivea ;D
    niezła kolekcja!

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja namiętnie używam Carmex - ten najzwyklejszy, i jestem bardzo zadowolona :) ale chętnie bym przetestowała serum do ust z Eveline :D ostatnio bardzo lubię firmę Eveline :D

    OdpowiedzUsuń
  10. wow, jaka kolekcja. ja mam jedną przezroczystą szminkę z nivei i lipliner. i nic poza tym ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. O jak raj dla ust, coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. 2 i 7 najlepsza, uwielbiam pomadki z nivea.

    mbmalie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Niezła kolekcja, z tych przedstawionych na zdjęciu preferuje nivea, Carmex :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Polecam truskawkowy Carmex w tubce i Niveę olive&lemon. Jestem uzależniona od balsamów i pomadek do ust :)

    paulinarychcik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

-> Czytam wszystkie wasze komentarze i dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! :)
-> Akceptuję WSZYTSKIE komentarze z wyjątkiem spamu.
-> Uznaję obserwowanie za obserwowanie.