Post z serii pamiętnikowej, czyta kto naprawdę chce.
Hej!
Ten weekend należał do jednych z najlepszych w moim życiu! Teraz mogę to powiedzieć w pełni szczerze! Poznałam wspaniałych ludzi, bawiłam się wyśmienicie i..... opaliłam się! xD
Ale wróćmy do wczorajszego i kawałka dzisiejszego dnia....
Na początku były debaty, tak się to nazywało ale tak naprawdę to każda drużyna prezentowała coś o swoim mieście, ubarwione to było muzyką i dzikimi tańcami na scenie xD Nasza prezentacja wypadła najlepiej! Była muzyka, zdjęcia, wjazd na rowerze, śpiewanie I Follow Rivers przez koleżankę i na końcu całą drużyną PARA, PARA, PARADISE! Potem chwila czasu wolnego (Dżasti leci się przebrać w krótkie spodenki bo gorąco ^^), obiad na stołówce znów chwila czasu wolnego, poszliśmy wtedy do koleżanki domu a tam śmiałyśmy się jak opętanie gdy opowiadałyśmy sobie nasze wspólne przypały! Aż brzuchy nas rozbolały! Potam o 14:3) udaliśmy się po grupy i poszliśmy na rynek skąd miał udać się przemarsz na stadion (ponieważ to były zawody sportowe, odbywają się one co 2 lata, takie mini igrzyska :) ) Podczas przemarszu grała orkiestra a my robiliśmy hałas typu: POLSKA (trzy klaśnięcia) i tak w kółko, POLSKA BIAŁO-CZERWONI, OLE OLE OLE OLE NIE DAMY SIĘ! OOOOOO BENINO! Było wesoło, tym bardziej że wszystkie grupy starały się być jak najgłośniejsze! Orkiestra była zagłuszona :D Potem oficjalne otwarcie zawodów i do boju! Konkurencje były przygotowywane przez strażaków więc nie obyło się bez wody i strojów strażackich! Zadania polegały na przekazywaniu skrzynek, przenoszeniu wody do pojemnika w slalomie, pierwsza pomoc, przenoszeniu wody w dziurawych wiadrach. Po zakończeniu konkurencji młodzieżowych burmistrzowie rywalizowali i przecinaniu belki drewna, potem ogłoszenie wyników. Zwyciężyła Słowenia, drugie miejsce zajęliśmy my, a trzecie Niemcy. Potem wszyscy zaczęli się oblewać woda z butelek na uczczenie sukcesu, większość osób była mokra, ja też! xD Po zakończeniu wszystkiego na stadionie udaliśmy się przebrać i odświeżyć bo o 20:00 zaczynała się gala finałowa! Miałam małe problemy ale udało się i zdążyłam ( w 20 min się ogarnąć -prysznic, ubrać się itp. chyba pobiłam rekord! xD). Gdy wchodziliśmy na galę to tak jak byśmy była na czerwonym dywanie, ochrona (sprawdzała czy mamy identyfikatory-wejściówki Impreza zamknięta, a co!) , dużo ludzi i dywany rzecz jasna, tyle że brązowe xD Najpierw oficjalne ogłoszenie wyników, odbiór nagród a potem jedzenie xD i ZABAWA! Na początku żeby goście (delegaci) nie byli urażeni grał zespół, całkiem fajny ale wiadomo, to nie bardzo nasze klimaty ^^ ok 22:30 wszedł DJ. Zespół gra, tańczy może za 20 osób. Nagle światła zgasły, włączyło się pełno lamp, słychać muzykę KLIK i nagle na scenie i pod nią zebrało się ok 100 osób! I zaczęła się prawdziwa impreza! Jak zaczęliśmy szaleć to nie schodziliśmy z parkietu! Wszyscy wariowali, skakali. Ludzie zaczęli zdejmować buty i tańczyć na bosaka. Na scenie był szał, wszyscy skakali (Głównie Polacy i Anglicy, w porywach Słoweńcy), na końcu niektórzy chłopacy zaczęli koszulki zdejmować xDDD Flagi zaprzyjaźnionych państw wirowały razem z nami. Jeszcze nigdy nie bawiłam się tak wspaniale! Zabawa trwała do wpół do pierwszej. Do domu wróciłam przed pierwszą. Nogi bolały niemiłosiernie ale było genialnie! Ile bym dała żeby wrócić do wczorajszego wieczoru! ♥
Dzisiaj rano wstałam o 7:30 żeby się ogarnąć. Stanęłam przed lustrem wyglądając niczym zombie, nogi również dawały się we znaki. Takie tam po imprezie :D Ale trzeba było wstać i pożegnać się z drużynami bo dzisiaj rano wyjeżdżali. Jak doszłam zrobiliśmy sobie zdjęcia z zagranicznymi znajomymi. Potem ich żegnaliśmy. Ja żegnałam grupę z Anglii i Niemiec. Jeszcze jak siedzieli w autobusie śpiewaliśmy razem piosenki, wysyłaliśmy sobie serduszka, uśmiechy, robiliśmy zdjęcia, machaliśmy i... płakaliśmy. Ja powstrzymałam się, byłam silna xD. To było smutne, ta świadomość że spotkamy się dopiero za 2 lata! I to jeszcze nie jest pewne bo my będziemy pisali matury! Gdy odjeżdżali czułam jednocześnie smutek i radość. Były to wspaniałe dni które zapamiętam do końca życia! Jak słucham piosenki którą wstawiałam na górze to jednocześnie płaczą i się śmieję. Kojarzy mi się ona właśnie z całym tym czasem wymiany oraz obydwoma imprezami dzień po dniu gdzie DJ puszczał ją co chwilę. Tez tak macie że dane piosenki odzwierciedlają przeżyte chwile? To jest właśnie ona ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ Pożegnaliśmy się i wróciłam do domu bo nie szłam do szkoły, nikt nie szedł trzeba było odzyskać siły po wyśmienitym weekendzie! W pokoju się rozpłakałam gdy zaczęłam oglądać wszytskie zdjęcia i filmy. Pozostaje mi tylko powiedzieć: DO ZOBACZENIA! ♥
Ale wróćmy do wczorajszego i kawałka dzisiejszego dnia....
Na początku były debaty, tak się to nazywało ale tak naprawdę to każda drużyna prezentowała coś o swoim mieście, ubarwione to było muzyką i dzikimi tańcami na scenie xD Nasza prezentacja wypadła najlepiej! Była muzyka, zdjęcia, wjazd na rowerze, śpiewanie I Follow Rivers przez koleżankę i na końcu całą drużyną PARA, PARA, PARADISE! Potem chwila czasu wolnego (Dżasti leci się przebrać w krótkie spodenki bo gorąco ^^), obiad na stołówce znów chwila czasu wolnego, poszliśmy wtedy do koleżanki domu a tam śmiałyśmy się jak opętanie gdy opowiadałyśmy sobie nasze wspólne przypały! Aż brzuchy nas rozbolały! Potam o 14:3) udaliśmy się po grupy i poszliśmy na rynek skąd miał udać się przemarsz na stadion (ponieważ to były zawody sportowe, odbywają się one co 2 lata, takie mini igrzyska :) ) Podczas przemarszu grała orkiestra a my robiliśmy hałas typu: POLSKA (trzy klaśnięcia) i tak w kółko, POLSKA BIAŁO-CZERWONI, OLE OLE OLE OLE NIE DAMY SIĘ! OOOOOO BENINO! Było wesoło, tym bardziej że wszystkie grupy starały się być jak najgłośniejsze! Orkiestra była zagłuszona :D Potem oficjalne otwarcie zawodów i do boju! Konkurencje były przygotowywane przez strażaków więc nie obyło się bez wody i strojów strażackich! Zadania polegały na przekazywaniu skrzynek, przenoszeniu wody do pojemnika w slalomie, pierwsza pomoc, przenoszeniu wody w dziurawych wiadrach. Po zakończeniu konkurencji młodzieżowych burmistrzowie rywalizowali i przecinaniu belki drewna, potem ogłoszenie wyników. Zwyciężyła Słowenia, drugie miejsce zajęliśmy my, a trzecie Niemcy. Potem wszyscy zaczęli się oblewać woda z butelek na uczczenie sukcesu, większość osób była mokra, ja też! xD Po zakończeniu wszystkiego na stadionie udaliśmy się przebrać i odświeżyć bo o 20:00 zaczynała się gala finałowa! Miałam małe problemy ale udało się i zdążyłam ( w 20 min się ogarnąć -prysznic, ubrać się itp. chyba pobiłam rekord! xD). Gdy wchodziliśmy na galę to tak jak byśmy była na czerwonym dywanie, ochrona (sprawdzała czy mamy identyfikatory-wejściówki Impreza zamknięta, a co!) , dużo ludzi i dywany rzecz jasna, tyle że brązowe xD Najpierw oficjalne ogłoszenie wyników, odbiór nagród a potem jedzenie xD i ZABAWA! Na początku żeby goście (delegaci) nie byli urażeni grał zespół, całkiem fajny ale wiadomo, to nie bardzo nasze klimaty ^^ ok 22:30 wszedł DJ. Zespół gra, tańczy może za 20 osób. Nagle światła zgasły, włączyło się pełno lamp, słychać muzykę KLIK i nagle na scenie i pod nią zebrało się ok 100 osób! I zaczęła się prawdziwa impreza! Jak zaczęliśmy szaleć to nie schodziliśmy z parkietu! Wszyscy wariowali, skakali. Ludzie zaczęli zdejmować buty i tańczyć na bosaka. Na scenie był szał, wszyscy skakali (Głównie Polacy i Anglicy, w porywach Słoweńcy), na końcu niektórzy chłopacy zaczęli koszulki zdejmować xDDD Flagi zaprzyjaźnionych państw wirowały razem z nami. Jeszcze nigdy nie bawiłam się tak wspaniale! Zabawa trwała do wpół do pierwszej. Do domu wróciłam przed pierwszą. Nogi bolały niemiłosiernie ale było genialnie! Ile bym dała żeby wrócić do wczorajszego wieczoru! ♥
Dzisiaj rano wstałam o 7:30 żeby się ogarnąć. Stanęłam przed lustrem wyglądając niczym zombie, nogi również dawały się we znaki. Takie tam po imprezie :D Ale trzeba było wstać i pożegnać się z drużynami bo dzisiaj rano wyjeżdżali. Jak doszłam zrobiliśmy sobie zdjęcia z zagranicznymi znajomymi. Potem ich żegnaliśmy. Ja żegnałam grupę z Anglii i Niemiec. Jeszcze jak siedzieli w autobusie śpiewaliśmy razem piosenki, wysyłaliśmy sobie serduszka, uśmiechy, robiliśmy zdjęcia, machaliśmy i... płakaliśmy. Ja powstrzymałam się, byłam silna xD. To było smutne, ta świadomość że spotkamy się dopiero za 2 lata! I to jeszcze nie jest pewne bo my będziemy pisali matury! Gdy odjeżdżali czułam jednocześnie smutek i radość. Były to wspaniałe dni które zapamiętam do końca życia! Jak słucham piosenki którą wstawiałam na górze to jednocześnie płaczą i się śmieję. Kojarzy mi się ona właśnie z całym tym czasem wymiany oraz obydwoma imprezami dzień po dniu gdzie DJ puszczał ją co chwilę. Tez tak macie że dane piosenki odzwierciedlają przeżyte chwile? To jest właśnie ona ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ Pożegnaliśmy się i wróciłam do domu bo nie szłam do szkoły, nikt nie szedł trzeba było odzyskać siły po wyśmienitym weekendzie! W pokoju się rozpłakałam gdy zaczęłam oglądać wszytskie zdjęcia i filmy. Pozostaje mi tylko powiedzieć: DO ZOBACZENIA! ♥
♥ ELMAS-ROSS-PATRICIA-SAM-JAMIE-KARL-...-I MISS YOU ALL! ♥

Jak dla mnie też był to jeden z najlepszych weekend'ów ostatnio *__*
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com