W mediach huczy od informacji na temat wczorajszych narodzin królewskiego potomka. Wielka Brytania świętuje, i wcale się nie dziwię, radości nigdy za wiele ;)
Pamiętacie jak w ostatnim poście pisałam o wizycie u znajomych cioci? Tam zobaczyłam trzy koty brytyjskie (brytyjski akcent na blogu, narodziny księcia i koty ^^). Inkę i jej dwa małe kociaki, przy okazji dowiedziałam się, że jeden z nich zabierze moja ciocia! Są naprawdę urocze, szkoda tylko, że są one takie drogie, podobno ceny takich kotów sięgają 1000zł i więcej!
Mi pozostaje tylko pomarzyć, i pooglądać zdjęcia :)
Do następnego! :)
I ich mama :)
jejkuu! Kocham koty ! Boski jest *.*
OdpowiedzUsuńNie lubię kotów, wole psy..Ale te są słodkie ;)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Co za sliczne kociaki!!!
OdpowiedzUsuńJakie piękne <3 taki brytyjczyk to moje marzenie :)
OdpowiedzUsuńŚLICZNE SĄ TE KOTKI:)
OdpowiedzUsuńPOZDRAWIAM
Ooojojoj!:D Kotki są naprawdę śliczne *.*
OdpowiedzUsuń