Na początku mnie uduście bo nie odpisuję na wasze komentarze. Tłumaczyć się zbytnio nie będę, po prostu nałożyło się jednocześnie moje lenistwo i praca. Jak dzisiaj będę mogła być na komputerze trochę dłużej to z pewnością to nadrobię, obiecuję!
Wczoraj wybrałam się z rodziną spontanicznie do Gorzowa do babci, a tam z kolei zostaliśmy zaproszeni na grilla do mojej matki chrzestnej. Było bardzo fajnie, skończyliśmy grubo po północy! Nawet komary nam nie przeszkodziły! (po których zresztą mam kilka pamiątek, grrrr...) A teraz łapcie kilka zdjęć zrobionych w czasie wczorajszego wieczoru! :)
Przy okazji wyszło, że we wtorek wyjeżdżam właśnie do Gorzowa na jakiś tydzień! Korzystając z okazji skorzystam z panujących wyprzedaży i wybiorę się na zakupy jeśli nie pokonają mnie dzikie tłumy w sklepach. Może uda mi się też pojechać ponownie do Słubic i do Frankfurtu? Bo jeśli chodzi o ostatni wypad to niekoniecznie mi się poszczęściło! :)
A teraz idę zajrzeć do was na blogi, miłego niedzielnego wieczoru! :)
Pysia: "dajcie mi coś do zjedzenia!" haha!
I jeszcze jedno, pamiętacie tego posta KLIK? Na samym dole była wiadomość dla trzech dziewczyn. Nie odzywacie się odnośnie kartek! Tak tylko przypominam, daję wam czas do jutra do godziny 20, inaczej kartki przepadną! ;)
fajnie, że pogoda nie przeszkadzała u mnie wczoraj i dziś deszcz :(
OdpowiedzUsuńJa też wczoraj miałem grilla.:) Urodziny siostrzenicy.:P
OdpowiedzUsuńoj mój piesek też tak siedzi i czeka na coś : D
OdpowiedzUsuńsłodki piesek ;3
OdpowiedzUsuńLatem komary to (niestety) norma. A szkoda :( ale wieczorek pewnie i tak udaaany!
OdpowiedzUsuńPiesek ma słodką minkę ;)
OdpowiedzUsuńNie cierpię komarów. -.^
OdpowiedzUsuńA mój piesek też ma taką minkę jeśli chodzi o jedzenie. :D
Słodka piesia :)
OdpowiedzUsuńNice photos! Would you like follow each other?
OdpowiedzUsuńWczoraj byłam na grillu, siedzieliśmy jakoś do 22 ;p Ale ubrałam długie spodnie i bluzę i jakoś mnie nie dopadły, tylko na dłoni jedna pamiatka :)
OdpowiedzUsuńsylwiaa-m.blogspot.com
Ja wczoraj urzędowałam na jeziorach w Borach Tucholskich :)) Bardzo fajne foteczki, dzięki za odwiedziny bloga, dodaję do obserwowanych :)
OdpowiedzUsuńBuziaki
xo xo xo xo xo xo
wygląda idealnie:D bardzo lubię takie wieczory:D
OdpowiedzUsuńciekawy tytul posta... Nienawidze komarow jak pewnie kazda inna osoba. Wyglada na to,ze wieczor byl bardzo udany ;)
OdpowiedzUsuńohh wygląda tak apetycznie- i zdrowo :)
OdpowiedzUsuńJeśli chcesz zobaczyć kolekcję KNOC OUT, a także wiedzieć co sądzi projektantka mody o stylu Polaków-zapraszam na nowego posta!!! :)
pyszności!
OdpowiedzUsuńprzeceny w sklepach teraz są bardzo fajne tylko szkoda,
OdpowiedzUsuńże już wszystko tak powybierane..
miłego wyjazdu! :)
To miło spędzony dzień ;) Lubię grilla ;D Fajna atmosfera i jedzonko dobre xD
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! :)
nienawidze komarów.
OdpowiedzUsuńTa sałatka wygląda bardzo apetycznie. *.*
OdpowiedzUsuń:D lubie grillowy klimat
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie na nowy post :)
www.estiine.blogspot.com
Ale pyszności :d
OdpowiedzUsuńpiesio slodziutki!:) moj tez ciagle prosi ze slodka minka o jedzenie:) u mnie konkurs z sheinside.com zapraszam do siebie:))
OdpowiedzUsuńMniaaam... pyszności <3
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie w wolnej chwili ;)