poniedziałek, 6 stycznia 2014

365 dni minęło czyli podsumujmy 2013 rok


Hej! Ostatni dzień. Dzień pięknego lenistwa i szukania inspiracji. Bo własnie przez ten okres wolności od jakiejkolwiek nauki przekopuję internet w poszukiwaniu czegoś nowego. A wszytko kręci się wokół podroży i mody (zdziwieni?). Od dobrego miesiąca mam w głowie Włochy a konkretnie Rzym. Począwszy od dziwnych snów po czytaniem przewodników. A wczoraj doszły posty o Rzymie u jednej bloggerki. Nie mogę się zbytnio zatopić w marzeniach, a to wszytko przez weekend owocny w wydarzenia, cały czas coś się działo a ja latałam w tą i z powrotem z aparatem, a w międzyczasie spotkanie rodzinne u babci. Wrażeń jak widzicie nie brakowało ale informacje na stronę muszę przesłać. A zanim prześlę to na stronę pozostaje jeszcze obrobienie kilkuset zdjęć. Chcesz coś osiągnąć, musisz pracować. Kropka. I będę pracować dalej, bo poprzeczkę w postawieniach noworocznych postawiłam sobie wysoko.

Ale dosyć mojej całej gadaniny bez ładu i składu. Podejrzewam, że jestem ostatnią osobą, która wstawia na bloga posumowanie minionego roku. Mam mały (hmmm) poślizg w tej kwestii ale mam nadzieję, że mi wybaczycie i przymkniecie na to oko. Rok był naprawdę fajny ale i tak konkurować z 2012, w którym spełniłam moje marzenie (Paryż ♥), nie może. 2013 uplasował się na 2 pozycji czyli jak na 17 całkiem nieźle! W minionym roku poznałam, zobaczyłam i zwiedziłam nowe miejsca. Miałam okazję pogadać z obcokrajowcami na czymś w stylu wymiany (Hello! Hello! end.). No dobra, aż tak źle nie było. Zdobyłam pracę, (szefową również) którą lubię i zaczęłam zarabiać własnie pieniądze! Pochodziłam po górach, płynęłam promem po rzece, spędziłam kilka dni w autobusie i chodziłam w górskim potoku. W minionym roku były tzw wloty i upadki jednak tych drugich zanotowałam bardzo mało i mam nadzieję, że z roku na rok będzie ich coraz mniej. Nie będę się rozpisywać nad szczegółami ponieważ w każdej chwili zarówno ja, jak i wy możecie wrócić do poszczególnych wydarzeń poprzez archiwum mojego bloga. Poniżej zobaczycie kilka wybranych zdjęć, niektóre z nich mieliście okazję już zobaczyć a niektóre jeszcze czekają na swoja premierę (tak, zgadliście, szykuje się post z serii Around The World, może w przyszłym tygodniu?). 

Tak czy owak zapraszam do oglądania i życzę wam miłego popołudnia! :)

Pierwsza wycieczka klasowa! Było naprawdę super: nieprzespana noc i bitwy na śnieżki o 4 nad ranem.
Kolejny finał WOŚP!
 Piękne śnieżne ferie! Pogodo! Ucz się! :D
 Spektakl Śluby Panieńskie. Próby będą zapamiętane, bo były przeze mnie nagrywane! :D
 Historia to największe zło tego roku. Wygrała z fizyką i chemią.
 Na blogu nazywam to pewną wymianą. Było wspaniale ♥
 Nie zapomniałam o wizytach u Esther w Poznaniu. W tym roku było ich mało ale, lepszy rydz niż nic! :D
 Praca fotoreportera to obecność obowiązkowa na wszystkich wydarzeniach w mieście! 
 Kolejna wycieczka klasowa. Było bardzo fajnie i... deszczowo! 
Szczecin! Kocham to miasto. Byłam tutaj wielokrotnie i ciągle jest mi mało!
  Wizyta w Niemczech, tutaj piękne miasteczko Bergisch Gladbach. 
 Zamek Schloss Burg. Choć nie jest duży to można się tam sporo nachodzić!
 Düsseldorf. Byłam tam tylko przez kilka godzin i chcę poznac to miasto jeszcze lepiej!
 A to już w Polsce, lubię wypady nad jezioro. Tym bardziej jeśli na dworze jest 30 stopni!
 Warto wstać w wakacje o 6 rano aby wypić poranną kawę na tarasie i oglądać taki wschód słońca!
 I przenosimy się do Francji, alpejskie małe miasteczka są urocze i ... kwieciste! :D
 Tęsknię za takimi widokami. Wstaję rano, podchodzę boso do okna i widzę góry. Wszędzie góry.
 "U Przyjaciół". Tę kawiarenkę w Polecam wszystkim fanom gorącej czekolady i literackiego klimatu!
 Kotowanie ^^ Pierwszaczki na długo je zapamiętają! =^.^=
 Konkurs u nas w szkole. Wierzcie mi, żeby zawiesić te kosze potrzeba góry cierpliwości.
 Pierniki ^^ W tym roku postaram się sama je upiec! 
I Święta. A po Świętach Nowy Rok. 2014.

3 komentarze:

  1. Miałaś naprawdę udany rok :)
    Mimo wszystko życzę Ci aby obecny 2014 był jeszcze lepszy niż 2013 :*
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałaś bardzo udany rok, jak widać. Świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń

-> Czytam wszystkie wasze komentarze i dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! :)
-> Akceptuję WSZYTSKIE komentarze z wyjątkiem spamu.
-> Uznaję obserwowanie za obserwowanie.