piątek, 16 stycznia 2015

Kilka słów... przed studniówką

We wrześniu zostałam wciągnięta do zespołu organizującego studniówkę, pamiętam to, jakby to było wczoraj. I nie mogę uwierzyć że sama impreza zaczyna się już za kilka godzin. Ten czas w kwestii organizacji był pełen różnych dyskusji, nieporozumień, sprzeczek, zebrań etc. I naprawdę zazdroszczę osobom, których zaangażowanie ogranicza się do przyjścia, zatańczenia poloneza poimprezowania i powrotu do domu. Uwierzcie mi, nawet wybór głupiego papieru do winietek zajął mi sporo czasu. Porównywanie gramatury, faktury, koloru i w międzyczasie obliczanie, która z opcji będzie najatrakcyjniejsza cenowo. Ustalanie koloru przewodniego imprezy, wybór zaproszeń, DJ-a, sali, kamerzysty, fotografa, tortu, menu. Gdybym miała to wszystko robić sama  to gwarantuję, że szybciej wylądowałabym na Marsie niż to zorganizowała (choć odkryłam, że lubię organizować, notować, zapisywać, kombinować, wymyślać) . Potem jeszcze ogarnięcie układu poloneza, załatwianie prób itd. Ale wszystkie wymienione wyżej czynności to i tak nic w porównaniu z usadzaniem osób przy stołach. To dopiero kosmos, myślę, że całkiem poradziłam sobie z tym zadaniem, z pomocą niektórych osób bo sama czasami już nie nie miałam siły. Nie da się zrobić tak, aby wszyscy byli w pełni usatysfakcjonowani. Lecz mimo wszystko mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. 

Ogarnianie samej siebie to pestka w porównaniu z tym wszystkim. Żebym tylko nie przewróciła się przy polonezie albo gdy akurat jakimś trafem kamera będzie blisko mnie. Połączenie mnie i sukni do ziemi może być zabawne. Na pewno zdam wam relację po samej imprezie (imprezach... poprawiny next day). Ale...

Zaraz zrobię makijaż, założę sukienkę, buty, naszyjnik. Spryskam się ulubionymi perfumami i będę mogła lecieć. I mam nadzieję, że stres mnie nie zje, a sama będę się świetnie bawić całą noc.

Do następnego! :)

2 komentarze:

-> Czytam wszystkie wasze komentarze i dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! :)
-> Akceptuję WSZYTSKIE komentarze z wyjątkiem spamu.
-> Uznaję obserwowanie za obserwowanie.