Hej! Właśnie rozpoczęłam ferie, a to oznacza jedno, nadrabianie blogowych zaległości. W końcu będę miała więcej czasu na pisanie postów. A są takie, które powinny pojawić się w styczniu. Jednak wtedy nie miałam do tego głowy ani czasu - nauka, studniówka, praca. To wszystko składało się na brak czasu na coś więcej niż nauka i spanie. Teraz na szczęście mogę sobie chociaż częściowo to odbić. Czeka mnie mnóstwo nauki w ferie, ale nie mam zamiaru zwariować i zakopywać się w lekturach, podręcznikach i arkuszach maturalnych. Część dni spędzę w szkole licząc matmę (tak) ale pojadę również do Gorzowa. Jak wrócę czekają mnie intensywne próby z grupą teatralną, premiera "Zemsty" już 6 marca!
Ostatnio działo się dość dużo. Miniony tydzień była bardzo intensywny i nie było mowy o odpoczynku. Przede wszystkim musiałam nadrobić zaległości z tygodnia, z którym byłam chora. Jednak niemal wszytko ogarnęłam i teraz została mi tylko do napisania kartkówka z funkcji kwadratowych. Czwartek był bardzo... pączkowy. Korzystając z tego, że nie było historii (tyle wygrać) poszłyśmy zobaczyć co ciekawego w ciucholandach. Wracając zahaczyłyśmy o cukiernię aby kupić sobie oczywiście pączki. Po zajęciach teatralnych wróciłam do domu, a tam były oczywiście pączki. Tyle słodkości jednego dnia! Piątek trzynastego okazał się być bardzo miłym dniem, kartkówka z matmy poszła mi nadzwyczaj dobrze, po lekcjach udałam się z Alą na podbój ciucholandów (wróciłam z sukienką i koszulką Guns N' Roses), a potem na spacer do parku. Potem próba na koncert piosenek z bajek Disney'a. Potem pomogłam w realizacji niespodzianki dla Wery, akcji pod kryptonimem "Jastrząb nadlatuje, Orzeł pikuje". Akcja się udała a ja mogłam z uśmiechem na ustach ruszyć na próbę "Zemsty". Po tym wróciłam do domu i udałam się na koncert walentynkowy robić zdjęcia. Wprawdzie, nie podobało mi się jak na zeszłorocznym ale było równie fajnie. Sobota minęła mi pod hasłem balików i pracy. Robiłam zdjęcia na trzech wydarzeniach, jak wróciłam do domu miałam ochotę tylko pójść spać... Wczoraj z kolei musiałam do owych zdjęć usiąść i je wszystko obrobić na stronę. Skończyłam wieczorem, a potem zrobiłam rewolucję w szafie. Natomiast dzisiaj, byłam w szkole liczyć matmę wraz z Alą. Jak się okazało, w szkole było pół naszej klasy, gdyż albo byli na chemii, albo na fizyce lub na matmie. Wszyscy się nam dziwili, że chciało nam się przyjść a w szczególności pani sekretarka, której reakcja była po prostu bezcenna :D
A jutro i pojutrze też nas tam zobaczą! My pilni uczniowie jesteśmy, nawet w ferie do szkoły przychodzimy! Teraz kończę, i idę do firmy spotkać się z szefową.
Do następnego i miłego oglądania podsumowujących zdjęć! :)
Rok 2014 był cudowny, najlepszy z dotychczasowych, chciałabym zatrzymać wspomnienia z niektórych dni na zawsze. Dobrze mieć coś takiego jak aparat fotograficzny i móc uchwycić część tych momentów, aby potem do nich wracać. :)
Kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Myszka Miki gra razem z nami!
Koncert walentynkowy, uwaga, byłam na nim. I bardzo mi się podobało. Good Staff.
Przywitanie wiosny w stylu irlandzkim. To, że odbył się z mojej inicjatywy widać na kilometr :D
Pewien projekt skutkował wycieczką rowerową w okolice. Mieliśmy oglądać ptaki, ja byłam oczywiście zajęta robieniem zdjęć :D
Wiosna Młodych w Centrum Kultury Zamek. Nasza cudowna grupa teatralna znów razem! W tym roku również tam będziemy, ale tym razem nie z Gałczyńskim, a "Zemstą" Fredry.
Noc w liceum. Filmy, gra w mafię i te sprawy. Fajnie było :)
Kolejny wyjazd projektowy. Mówili o zadrzewieniach śródpolnych a ja jak zwykle robiłam zdjęcia.
Mistrzostwa Europy. Byłam wolontariuszką i robiłam zdjęcia. Fajnie, że coś takiego działo się w moim mieście :)
#jaramy się #Santiago #hiszpan #9 #specjalnie na prośbę Ali #mrrr
18 urodziny! zdjęcie ze spaceru z 30 kwietnia. (w sumie spacery pomiędzy lekcjami a zajęciami do wspomnień z 2014 też można dopisać - dzięki Ala za przypomnienie :D) To był pozytywnie zakręcony dzień!
Flyboarding. Wpatrywałam się w ten pokaz jak zaczarowana! No i zrobiłam fajne zdjęcia, lubię moją pracę :D
Drzwi otwarte w LO. Skłodowska w tym dniu jaśniała blaskiem lampek choinkowych przy doświadczeniach chemicznych. Nie jestem żadnym chemikiem, Wspólną mamy tylko klasę - 15.
Moja impreza urodzinowa! Oj działo się, koszule latały, podobnie jak buty. Jedna koszulka na czubku fontanny. Impreza skończyła się nad ranem. Nikt nie płakał więc impreza udała się znakomicie!
Koncert Enej. Było prześwietnie! Spełniłam marzenie i miałam zdarte gardło. Nie żałuję tego ani trochę!
Początek wakacji! Występ na festynie a potem sesja z Alą i Maciejem. Bardzo udana swoją drogą :D
Wyjazd projektowy, liczenie pająków i ptaków zawsze na propsie! Przetrwałam ten obóz naukowy razem z Werą. Jesteśmy z siebie dumne!
Wakacyjne wojaże do Słubic i Frankfurtu. To już stało się niemal tradycją :D
Po wakacyjnych warsztatach teatralnych był czas na sesję na drzewie nad chatką "Hagrida" pana Henia! ;D
Potem wyjazd chórowy. Najlepsza wycieczka w moim życiu! Tutaj Rzym...
audiencja u Franciszka...
miasto niedźwiedzi na Słowenii (chwila ochłody pomiędzy Włochami a Bośnią)...
na plaży w Makarska...
najcudowniejsze Medjugorje....
i przepiękne wodospady Kravica!
To był rok imprez osiemnastkowych. Każda była wspaniała
Tutaj na scenie wraz z kabaretem. Skecz Logopeda. Impreza na zakończenie wakacji.
Podczas dużej przerwy. Czyli wielki powrót do szkoły z tytułem maturzystki!
A w połowie września 18 urodziny Karoliny. Mam z tego dnia całe mnóstwo cudownych zdjęć całej klasy!
A to ponownie nasza grupa teatralna na scenie. Zosia, Ala i Ja. W bajce dla potłuczonych czyli Kopciuszek.
Najbardziej przytulne miejsce w Poznaniu. Kawiarnia "U Przyjaciół". A potem na spektakl "Niebostrzyg", miałam zacną rolę płaczki ^^
Wycieczka po poznańskich bibliotekach. Podobno te miejsca są użyteczne na studniach. Zobaczymy w październiku.
Kotowanie 2014! Harry Potter jako motyw przewodni - oczywiście, że to moja sprawka! Na zdjęciu jako Hermiona. Skacząca oczywiście :D
Przed konkursem poezji śpiewanej i piosenki poetyckiej. Przygotowujemy szkołę na dzień konkursu. Rogale na 11 listopada. A potem tydzień śpiewania na przerwach! :)
Mikołajki! Święta! Czyli wspaniała atmosfera, koncert kolęd i dużo dobrego jedzenia!
Poświąteczna sesja z Alą!
Sylwestrowe - party hard na skajpaju z Werą i Miłoszem! Ja bawiłam się świetnie! :D

.CR2.jpg)
Flyboarding - wow robi wrażenie *__*
OdpowiedzUsuńŚwietne podsumowanie :D
Zapraszam do mnie :) KLIK
Działo się działo. Fajne podsumowanie. Udanych ferii :)
OdpowiedzUsuńŚwietne podsumowanie, widać, ze bardzo intensywnie spędziłaś miniony rok, zazdroszczę!
OdpowiedzUsuńCałusy ;*