Hej! Ferie powoli dobiegają końca. Miałam w planach rozpoczęcie intensywnej nauki na maturę, ale wyszły nici. Wprawdzie coś tam zrobiłam, ale to i tak nie tyle, ile chciałam. Jedyne osiągnięcia, to zrealizowanie części listy zakupów jaką sobie zrobiłam jakiś czas temu. Znalazłam też ramoneskę lecz muszę poczekać aż będzie dostępna, i wtedy ją zamówić. Chyba, że do tego czasu znajdę coś lepszego. Ostatni tydzień spędziłam w Gorzowie. Odwiedziłam kilka miejsc w stylu targów staroci. Wyszłam z dwoma drobiazgami, choć mało brakowało a wyszłabym z workiem naczyń w biało-niebieskie wzory (prawie jak chińska porcelana), na których punkcie mam obsesję. Ostatnio dostałam również zaproszenie na ślub i wesele kuzynki 25 kwietnia! Sukienkę, również dorwałam w Gorzowie, i cieszę się, że tę część mam z głowy! Aktualnie słucham starych piosenek i na nowo zachwycam się "Dirty Dancing" (pomiędzy narzekaniem pod hasłem "potańczyłabym"). Uwielbiam taki klimat prosto z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych i z chęcią do niego wracam.
A teraz prezentuję wam... nowe video!
Na publikacje czeka od dwóch tygodni, i sama nie wiem dlaczego dopiero teraz je wam pokazuję. Jest to część pierwsza, gdyż nie chciałam aby filmiki z tej serii trwały dłużej. Może z czasem się to zmieni, ale na razie takie w pełni mi wystarczają. Za jakiś czas część druga, prosto z Chorwacji i Bośni. A teraz oglądajcie...
...i do następnego! :)
Ale super *__*
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com