piątek, 27 kwietnia 2012

Testy, testy i po testach! :)



Witajcie!
Pogoda za oknem wspaniała, tylko napawa mnie radością i weną do pisania tej notki, a mam tyyyyyle do opowiedzenia i od razu mówię że post będzie długi ^^ Od czego by tu zacząć... Byłam tak zestresowana, że na początku egzaminu z historii pomyliłam Egipt z Mezoptamią, na szczęście się zorientowałam pod koniec egzaminu i zmieniłam na dobrze (bowiem mam tendencje do tego żeby dobrze zaznaczyć i po przemyśleniach zmienić na źle -.-) Historia poszła w miarę z tego co pamiętam straciłam chyba 6 pkt, słabo ale żeby pomylić w zadaniu z Lutrem Niemcy ze Szwajcarią albo Ottona I z III to po prostu czysta kompromitacja... No comment. Bałam się trochę polskiego a w szczególności rozprawki, z zadań zamkniętych zadań mam tylko 1 źle, a przy tak łatwym temacie rozprawki tak się rozpisałam, że ledwo zmieściłam się w brudnopisie xD 99% ludzi razem ze mną na argumenty dało takie książki: "Quo Vadis", "Krzyżacy", "Pan Tadeusz" i "Kamienie na szaniec" Hahahah te nasze uczniowskie telepatyczne porozumiewanie się ^^ Za to pogrom mojego intelektu nastąpił w środę na teście przyrodniczym, ludzie co to było, nawet odpowiedzi nie sprawdzałam bo jak się dowiedziałam że najlepsza uczennica w klasie miała 8 zadań źle to boję się co będzie ze mną... Chociaż cuda się zdarzają xD Matematyka, gdy zobaczyłam ten test uśmiech na twarzy, skończyłam rozwiązywać 35 min przed końcem testu xD I tutaj nie obawiałam się o wynik mam 100% :D Radość jak nigdy, normalnie. Gdy pan wicedyrektor przeprowadzał z nami wywiad to jeden kolega stwierdził, że test z matmy był łatwiejszy niż niejedna kartkówka, jak to usłyszałam nie mogłam ze śmiechu do końca dnia xD Angielski, ostatni dzień teraz już mniej stresu, po pierwsze zdawałam tylko podstawę i po drugie po przyrodniczych gorzej być nie może... Najlepiej było gdy okazało się że przysłali nam złą płytę... Pytanie ze słychy brzmiało (po polsku) Jaka jest pogoda? Na nagraniu było This is snake. Pytanie o pogodę z treścią z której mamy to wywnioskować to: To jest wąż. Oczywista odpowiedź, ale zrobiliśmy O____________o takie oczy, i wszyscy zaczynają krzyczeć że to nie to nagranie xD Razem stworzyło to bardzo ciekawe wspomnienie testu gimnazjalnego :D A po teście z angielskiego razem z kumpelą rozpoczęłyśmy świętowanie, najpierw krótki odpoczynek u niej i obgadywanie sąsiadki "Monitoring 24h na dobę" xD a potem szybko do mnie do domu się przebrać i na rowery! (przecież nie pojechałabym na rowerze w czarnej ołówkowej spódniczce mojej mamy xD) 2 albo 3 godziny gdzieś poza miastem, zero cywilizacji tylko piękno naszego okolicznego pojezierza :) Przy powrocie uzbrojone w zielone Frugo ♥ ruszyłyśmy do mnie na seans filmowy, popcorn z mikofali i zaczynamy wybierać film, zamiast czegoś na naszym poziomie obejrzałyśmy naszą ulubioną disnejowską bajkę "Herkules" :D Skończyłyśmy o 21 xD Dzisiaj w do szkoły szłam na 9:50 a i tak prawie bym zaspała xD Ludzie ja muszę kończyć bo znienawidzicie mnie za taką ilość tekstu! :D A i tak dodam jeszcze jedną krótką notkę co dzisiaj się działo :) i zdjęcie (musiałam je trochę zmodyfikować bo było widać gdzie mieszkam i koleżanka z przodu miała nie najlepsza minę)
  
Trochę zdeformowana ta strzałka -.-

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

-> Czytam wszystkie wasze komentarze i dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! :)
-> Akceptuję WSZYTSKIE komentarze z wyjątkiem spamu.
-> Uznaję obserwowanie za obserwowanie.