dzisiaj miałam luźny dzień, byliśmy na wycieczce szlakiem naszej patronki, nie była ona długa więc byłam w domu ok 12 :) Cały ranek było zimno i mglisto ale wesoło, zawdzięczam to "doborowemu towarzystwu" :D Miałam ze sobą aparat, dzięki czemu udało mi się zrobić kilka zdjęć bardziej i mniej jesiennych ale czy ładnych to już sami ocenicie. :) A resztę dnia spędziłam baaaardzo pożytecznie w łóżku z książką, czyli tak jak lubię najbardziej :)
A teraz siedzę przed komputerem, piję ciepłe kakałko i piszę z kumplem z gimnazjum i jest fajnie, tylko czemu na dworze jest coraz zimniej....
Do następnego :)
piękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńmogłabyś napisać, gdzie jest ten pałacyk? W sumie nie wiem czy to pałacyk, ale tak wygląda :)
Lubie koniki ^^
OdpowiedzUsuńKonie *.*
OdpowiedzUsuńdokładnie :))
OdpowiedzUsuńpodobają mi się zdjęcia :D i również obserwuję :)
great photos! i like your blog maybe we follow each other!? let me know ;) www.yuliekendra.com
OdpowiedzUsuńoj przestań, mam w nosie z kim piszesz i o czym, tylko, żebyś mu nie wciskała różnych pierdół, że się w nim lub w kimś innym podkochuje; nie chce powtórki naszej gimnazjalnej klasy i ich wspaniałych historyjek, o tym jak to kocham x lub y
OdpowiedzUsuńTeż Cię uwielbiam! ♥ :D
UsuńCiekawe zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńZapraszam.
fajne zdjęcia, zwłaszcza te z końmi i mgłą w tle. takie... klimatyczne, jesienne ;D
OdpowiedzUsuń