Z góry przepraszam za tak długą nieobecność jednakże, awarie internetu w ostatnim czasie to bardzo częste zjawisko u nas w mieście i to zawsze jak potrzebne jest coś do szkoły i musisz się porozumie z 435464647 osobami żeby cokolwiek z tego wynikło. Straszne. W dodatku lektura "Dżuma" czytana od miesiąca, nie mogę jej za nic w świecie przetrawić. Ale koniec biadolenia i narzekania bo nie o tym chciałam pisać :)
To że jestem molem książkowym to chyba wiecie od dawna :) Połykam wszystko Co mi się nasunie (oczywiście oprócz lektur szkolnych typu Syzyfowe Prace, Quo Vadis i Krzyżacy bo tego się nie da przełknąć xD) Ostatnio przeczytałam książkę pożyczoną od koleżanki pt. "P.S. Kocham Cię" autorstwa Cecelii Ahern i muszę się przyznać że jest to jedna z niewielu książek nad którą miałam okazję popłakać :)
Historia opowiada nam o kobiecie imieniem Holly mieszkającej w Dublinie, której mąż umarł z powodu guza mózgu, zaledwie po kilku latach małżeństwa. Młoda wdowa, musi poradzić sobie ze śmiercią męża, który był jej jak brat i najlepszy przyjaciel, musi zacząć żyć na nowo, znaleźć pracę, zadbać o siebie i swój opustoszały dom. Pomagają jej w tym przyjaciele. Ale nie tylko. Pewnego razu gdy główna bohaterka odwiedza swój rodzinny dom, znajduje kopertę z napisem "Lista", zaadresowaną do niej. Okazuje się to być list od jej zmarłego męża, który wiedział kiedy umrze i zostawił jej to aby mogła na nowo zacząć żyć. Od tego czasu bohaterka co miesiąc odkrywa kolejny nowy punkt na liście, i musi się z nim zmierzyć, nawet jeśli to będzie zaśpiewanie w najsławniejszym klubie karaoke.
Podsumowując, jest to naprawdę wspaniała historia, kobiety zmuszonej do postawienia swoich pierwszych kroków w nowym etapie swojego życia, niejedna osoba tak jak ja zapewne będzie ryczeć i będą to w pełni uzasadnione łzy. Jest to pełna wzruszenia książka którą polecam przeczytać absolutnie każdemu! :)
Przepraszam za błędy stylistycznie i chyba trochę zawiłą recenzję książki ale nie jestem dobra w te klocki i musicie mi to wybaczyć, ale musiałam się podzielić z wami tymi spostrzeżeniami :)
Znacie tę książkę, czytaliście?
Do następnego! :)
Przepraszam za Harrego pod spodem ^^
P.S Kocham Cię czytałam i oglądałam , w oby dwóch wersjach mi się podobało :)
OdpowiedzUsuńHarry Potter jednak lepszy :D
OdpowiedzUsuńJa czytałam PS Kocham Cię ale w wersji młodzieżowej i byłam zachwycona mimo , że za typowymi książkami dla nastolatek nie przepadam zbytnio . ;)
OdpowiedzUsuń__________
Tak to jest najgorsze bo potem człowiek wyładowuje się na niewinnych osobach ;/ Mnie jeszcze dobija aspekt mojego zdrowia więc w ogóle jestem chodzącą bombą .
Chyba film p.s.kocham cie bardziej do mnie przemówił niż książka, a to często się nie zdarza ;)
OdpowiedzUsuńObserwuję!
uwielbiam książki, które wzruszają. do tej pory przeczytałam takie dwie: "Chłopiec z latawcem" i bodajże "10 życzeń" (nie jestem do końca pewna tytułu tej drugiej, ponieważ to było daaaaawno, lecz cała historia z pewnością we mnie utkwiła na stałe).
OdpowiedzUsuńpłakałam jak głupia pod koniec ;p
OdpowiedzUsuńOglądałam film, a nie wiedziałam jeszcze wtedy, że jest taka książka.
OdpowiedzUsuńJednak już od jakiegoś czasu jest na mojej liście "do przeczytania", ale nie mam chwilowo czasu :)
ksiązki nie czytałam ,ale za to oglądałam film, dawno ,dawno temu. nie mam zdania na ten temat, chyba po prostu nie moje klimaty.
OdpowiedzUsuńobserwuję :D
Zapowiada się ciekawe ; ] może przeczytam ;p
OdpowiedzUsuńooo tak. Czytałam, film też oglądnęłam;) Książka świetna, typowy wyciskacz łez;)
OdpowiedzUsuńsłyszałam o niej, ale nie czytałam, ale na pewno zrobię to jak tylko wpadnie mi w ręce. ;)
OdpowiedzUsuńJeju, książka jest cudowna. ! Film również, ale jak wiadomo, nic nigdy nie zastąpi książki. :)
OdpowiedzUsuńPS. mi również pociekła nie jedna łezka przy tej książce, wiec w pełni Cie rozumiem. :3
Właśnie zaraz będe oglądać film PS.kocham Cię:)
OdpowiedzUsuńOglądałam już,ale lubię go.
Mnie on skłonił do refleksji...
Harry! Lubię twojego bloga i obserwuję :)
OdpowiedzUsuń