Hej! Dzisiaj był dzień pod hasłem "przygotowania do świąt". Razem z mamą kupowałyśmy choinkę w nadleśnictwie i po godzinie chodzenia i wybierania przywiozłyśmy ją do domu. Teraz stoi na dworze i poczeka tam aż do świąt. Potem zabrałam się za świąteczne DIY a na końcu razem z mamą upiekłyśmy ciasto z cynamonem, rodzynkami, żurawiną i jabłkami. Podobno jest pyszne, i upieczemy je jeszcze na święta! :D
W temacie świąt. Ogień w kominku kojarzy mi się ze świętami. Ale w domu brak kominka. Zdjęcie zrobione w leśniczówce w nadleśnictwie.
W temacie świąt. Ogień w kominku kojarzy mi się ze świętami. Ale w domu brak kominka. Zdjęcie zrobione w leśniczówce w nadleśnictwie.
Do następnego! :*
Podoba mi typ takich postów "... czyli jedno zdjęcie"
Zawsze mam aparat przy sobie więc pomyślałam, że jak nie będę miała czasu na dodanie większej notki a chciałabym wam coś powiedzieć lub po prostu uwiecznić na blogu, to będę wstawiać jedno zdjęcie zrobione danego dnia i krótki opis. Żeby nie było takich przerw na blogu jak ostatnio (tydzień!). Co wy na to? :)
Piękne zdjęcie ;) Chciałabym mieć w domu kominek ^^
OdpowiedzUsuńsylwiaa-m.blogspot.com
O jak fajnie, że już kupiłyście z mamą choinkę :D
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
No ja musze nie dlugo choinke ubrac;d
OdpowiedzUsuńwww.kataszyyna.blogspot.com
Ciasto brzmi naprawdę pysznie! Szkoda, że nie zrobiłaś mu żadnych zdjęć :)
OdpowiedzUsuńhttp://ritellie.blogspot.com/
Dopiero zaczynam, zapraszam :)
Klimatycznie się zrobiło :)
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem lepiej wybrać najlepsze zdjęcie/a i je opublikować, niż wstawiać całą masę, dlatego uważam, że posty "... czyli jedno zdjęcie" jest dobrym pomysłem :)
OdpowiedzUsuńevil-kolory-zycia.blogspot.com
Świetny pomysł :) Moja choinka też już czeka.
OdpowiedzUsuńŚwięta.. już nie mogę się doczekać! :)
OdpowiedzUsuńSwoją drogą, żywa pachnąca choinka to jest właśnie TO!
Pozdrawiam:)
A ja to chionke mam zawsze sztuczna :D
OdpowiedzUsuńkominek ;*
OdpowiedzUsuńfajna fota
OdpowiedzUsuńkominek ♥ uwielbiam je ;D
OdpowiedzUsuńMasakra Kevin ;D
OdpowiedzUsuńZapraszam również do mnie na bloga ;) www.ilonastejbach.blogspot.com
Jeśli obserwujesz? Napisz, a na pewno z miłą chęcią zrobię to samo ;)
Też nie mam kominka w domu. No bo jak tu mieć kominek, skoro się mieszka w bloku.
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o twój pomysł to uważam,że tydzień nie jest jakąś wielką przerwą (w końcu piszę co tydzień), ale jeśli zdarzy Ci się więcej dni opuścić możesz tak zrobić. Jakiś opis i jedno zdjęcie.
Kominek od razu kojarzy mi się z domowym ciepłem, chociaż sama w domu niestety go nie mam. Ale już na Twoim zdjęciu widać tę niezwykłą atmosferę ;) Taki świąteczny klimat. Ja zacznę przygotowania do świąt, oprócz prezentów, które idą jeszcze kurierem, dopiero jutro, bo niestety ból zęba nieco pokrzyżował mi plany, ale mam nadzieję, że szybko się z nim uporam, bo jednak świąteczne potrawy kuszą i wyglądem i niepowtarzalnym smakiem :) Obserwuję i zapraszam, może coś Ci się spodoba ;)
OdpowiedzUsuńBuziaki i uściski,
Marentora :)