piątek, 16 maja 2014

Inspiracyjny piątek czyli koszula w kratkę


Hej! Właśnie zdobyłam tytuł najgorszej blogerki na świecie. Możecie mnie wiec oficjalnie obrzucić pomidorami i wszystkim co tam macie pod ręką. Chyba że macie coś co może mnie zabić, to lepiej się powstrzymajcie.

U mnie generalnie szału nie ma, po powrocie po cudownej przerwie ciężko było przestawić się na tryb nauki i.... nauki. W szkole jakby pusto bez maturzystów ale do przeżycia. W zeszłą sobotę byłam na imprezie osiemnastkowej mojej koleżanki, która była tak niesamowita, i tak bardzo dla niektórych szokująca ze wróciłam do domu nad ranem a następnego dnia wyglądałam jak zombie. Przeraża mnie jednak fakt iż już niedługo (za 2 tygodnie) odbędzie się moja impreza osiemnastkowa. Jednocześnie nie mogę się doczekać ale i czuję, że będę tak bardzo zestresowana czy wszytko wypadnie dobrze, że na piątkowych lekcjach nie będę się mogła wcale skupić. Ale mam nadzieję, że kolega, z którym imprezę organizuję jak i zarówno goście wyjdziemy z tego w jednym kawałku i bez żadnych uszczerbku na zdrowiu. Ale najpierw muszę przeżyć tydzień szkolnej apokalipsy, bo przyszły tydzień zapowiada się niesamowicie pracowity (niektórzy mają dobrze bo sobie są (?) we Włoszech, a osoba, o której pisze doskonale o tym wie). Rachunek różniczkowy i "Lalka" to będą moi nieodłączni towarzysze dni najbliższych. Najs.

Jednak nie samą nauką żyje człowiek, osobiście znajduję czas na łowy w ciucholandach, które ostatnio przynoszą naprawdę ciekawe zdobycze. Dzisiaj wróciłam z dwoma parami szortów więc pozostaje mi prosić o szybsze nadejście wakacji - co z kolei oznacza wyjazdu do Włoch (tak, tak, tak!). Lecz ostatnio bardzo podobają mi się koszule w kratkę. Niestety jedyną koszulą w kratę jaką daną jest mi posiadać jest ta do spania. Czerwono-granatowo-biała, flanelowa i tak ogromna, że mogłabym się w nią zmieścić dwa razy. Gdybym wyszła w niej na miasto wyglądałabym co najmniej dziwnie, więc, rezygnuję z tej opcji. Ale chciałabym posiadać w swojej szafie koszulę, w której będę mogła wyjść do ludzi i ich nie przestraszyć. A jak będzie czarno-biała to będzie to spełnienie marzeń. Liczę na ciucholandy i vinted , choć od wczoraj jestem zła co do vinted a raczej jednej sprzedawczyni (wczoraj znalazłam sukienkę moich marzeń po czym okazało się iż oferta jest nieaktualna, i tak bardzo się wkurzyłam więcejniemówiębojeszczebardziejsięzdenerwuję). 

Dodaję inspiracje i zmykam wypróbować "przepis" na peeling kawowy.
Dobranoc! :)


weheartit.com

3 komentarze:

  1. od zawsze uwielbiam koszule w kratę <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ej nie prawda, kjesteś świetną blogerką :)
    Super post i fajne inspiracje, booskie koszule ^^
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

-> Czytam wszystkie wasze komentarze i dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! :)
-> Akceptuję WSZYTSKIE komentarze z wyjątkiem spamu.
-> Uznaję obserwowanie za obserwowanie.