piątek, 9 listopada 2012

Liebster blog

Hej,
nareszcie piątek! Ten tydzień był bardzo pracowity i zarazem świetny. Dlaczego? bo był to nawał kartkówek i sprawdzianów, dobrze że było owe kotowanie, przynajmniej jakiś pozytywny akcent który pozwolił mi na oderwanie się myślami od nauki :) Wiem zamęczałam was tymi postami o kotowaniu tak więc kończę i wracamy do bardziej normalnej formy postów :) No dobra ten jeszcze nie będzie normalny :D


Ostatnio otrzymałam od Hani (KLIK) wyróżnienie w zabawie o nazwie Liebster Blog :) Dziękuję Ci bardzo! :)
W skrócie: zabawa polega na tym że otrzymujemy to wyróżnienie za "dobrze wykonaną robotę", to wyróżnienie jest przyznawane osobom z małą liczbą obserwatorów, dzięki której [zabawie] jest możliwość rozpowszechnienia naszego bloga. Odpowiadamy na 11 pytań zadanych przez osobę która nas wyróżniła, sami nominujemy 11 blogów i zadajemy 11 pytań. A i jeszcze jedno, nie można nominować bloga który nas wyróżnił. 

No to go!

1. Jakie macie hobby?
Oj dużo ich jest! Fotografia, teatr, rysunek, czytanie, blogowanie, podróże, jeżdżenie na rowerze, gra na komputerze (rzecz jasna :D)...

2. Wasza ulubiona piosenka?

Ojej, mam dużo ulubionych, i nie dlatego że są modne czy jeszcze coś innego, są to głównie piosenki przywołujące wspomnienia. I za to je uwielbiam ♥ Christina Peri- Jar of Hearts, HIM- The funeral of hearts, Enej- Skrzydlate ręce, Elmara- Skyline, Band of Horses- No one`s gonna love you...... dużo ich jest :)


3. Co lubisz jeść na śniadanie ?
Hahah, dobre pytanie. Pewnie zaraz odezwą się głosy ze to niezdrowe ale ja bardzo rzadko jem śniadanie przed szkołą. A jeśli ma czas to jest to jogurt naturalny z płatkami kukurydzianymi, albo jakieś kanapki :)

4. Oglądałaś wczoraj dobranockę ? Jeśli nie, dlaczego ?
Nie, nie oglądałam. Nie oglądam dobranocek :D No dobra może czasem oglądam jak bawię się z 2-letnim kuzynem :)

5. Co byś zrobiła gdybym Ci powiedziała, że cię kocham ?
 To byłoby co najmniej dziwne O.o

6.  Ile masz włosów na głowie ?
Dużo długich które nie chcą współpracować kiedy naprawdę tego potrzebuję

7. Opisz jeden ze swoich <głupich> snów ;)
 Pozwolę ominąć sobie to pytanie, wolę zatrzymać to dal siebie :)

8. Zjadłeś coś co ci strasznie nie smakowało ? co ?
Ohydna sałatka (z fasolką i obślizgłym coś przypominającym ślimaki) + ohydne puree z ziemniaków i marchewki + ohydne mięso (to był jeden cały obiad) Podczas ostatniej wycieczki do Francji. Musiałam się posiłkować zupką z paczki ^^

9. Co byś mi powiedziała gdybyśmy się spotkały ?
Najpierw musimy się spotkać :D Ale zapewne bym się przywitała xD

10. Czy te pytania były dla Ciebie kłopotliwe ? Które ?
Nie, to była fajna zabawa :) (To o tym śnie, wolałam po prostu zatrzymać dla siebie)

11. Czy szczerze odpowiedziałaś na wszystkie pytania ? Jeśli nie, to na które ?
Na wszystkie :)

Mam nadzieję że odpowiedzi się spodobają :)
Moje pytania:
1. Jak jest Twoja ulubiona pora roku?
2. Truskawki czy maliny?
3. Opisz swój najgłupszy sen :D
4. Twoje największe marzenie?
5. Lubisz tańczyć?
6. Najmniej lubiany przedmiot w szkole to...
7. Ulubiona piosenka?
8. Ulubiona książka?
9. Dobra komedia którą poleciłabyś/poleciłbyś przyjaciółce to...
10. Co najchętniej zjadłabyś/zjadłbyś jutro na obiad?
11. Harry Potter czy Zmierzch? 

Nominuję: 
Każdego kto twierdzi że ma mało obserwatorów lub po prostu chce wziąć udział w zabawie, nie chcę nikomu narzucać swojej woli :) Oprócz Esther (KLIK), będę pilnować :D
 (dopisek z 23.11) Albo dobra, dzisiaj mi się śniło że byłam w Hogwarcie i walczyłam sami-wiecie-kim. Na środku wielkiej sali siedziałam (bo nas unieruchomił) na jednym stołku z kumplem z poprzedniej klasy (a tak konkretnie to nawet u niego na kolanach WTF?) O.o Potem sami-wiecie-kto rozpłynął się w powietrzu a Hogwart był cały w gruzach. Potem sami-wiecie-kto wrócił i odbudował Hogwart. To tak w skrócie. Szczegółów nie dopowiem, będzie lepiej dla mnie i dla was xD


Do następnego! :)

czwartek, 8 listopada 2012

Kotowanie dzień trzeci (albo czwarty) i ostatni :(

Hello!
Zamęczam was tymi postami o kotowaniu ale musicie mi to wybaczyć. Blog też jest swoistym rodzajem pamiętnika i chcę, że jak za kilka lat wejdę w archiwum się uśmiechnąć i przypomnieć sobie te wszystkie wspaniałe chwile :) Więc jeśli ktoś nie chce czytać nie musi :)

Dzisiaj przebieraliśmy się za elfy świętego Mikołaja, czyli cała szkoła w ludkach w czapkach świętego Mikołaja :D Na 4 lekcji oficjalne kotowanie. Stoimy w klasie i czekamy na instrukcje. Wchodzą trzy osoby dwóch chłopaków i zrobić agentów ale najpierw musimy wyglądać jak agenci, więc dali nam papier toaletowy i mieliśmy sobie z niego zrobić krawaty :D Potem wyszli a my zaczęliśmy się "ubierać" tylko że prawie nikt nie umiał tego krawata wiązać, więc wyszło coś krawatopodobnego. Potem zeszliśmy do podziemi pałacu. Tam szliśmy krętymi schodami w dół. Wokół paliły się świece i wszystkie korytarze wypełniała muzyka rodem z horroru. Było coraz chłodniej i mroczniej ^^ (a my w czapkach świętego Mikołaja xD) Doszliśmy do większego pomieszczenia gdzie paliło się więcej świec i stało 4 "agentów", powiedzieli że prawdziwi agenci mają jeszcze okulary więc markery w dłoń i wszyscy mieli namalowane okulary. Potem mieliśmy w podziemiach znaleźć wskazówki. Z nich wynikało że mamy jak najciszej przedostać się na aulę na pierwszym piętrze. Wszystko było ok, tylko trochę się pogubiliśmy :) Na auli z kolei rozbrzmiewała muzyka z James Bonda, na scenie siedział szef w skórzanym fotelu oczywiście odwrócony tyłem i śmiał się szyderczo. A wokół niego jak zwykle "agenci" Tam mieliśmy zrobić z siebie bronie (armaty, łuki, pistolety...), udawać pościg za autobusem, udawać piechotę kawalerię, czołg xD, samolot... Potem mieliśmy się zamaskować we mieście więc stworzyliśmy żywą rzeźbę. Na końcu mieliśmy zatańczyć "agencki" taniec radości w rytmie Pitbull`a.
Zabawa była przednia, było pełno śmiechu a to było najważniejsze :D
Aha i pozostał problem zmycia z siebie okularów z markerów :D Ale to jakoś udało się rozwiązać :)
Ja lecę się uczyć na jutro :)
Do napisania!
A od jutro wraca bardziej normalna, już nie o kotowaniu forma postów :)

Na youtube pojawiły się filmiki z tańczenia pierwszego dnia kotowania jednak wam ich nie pokaże bo ewidentnie zdradzałyby miejsce mojego zamieszkania ^^ (Esther upomnij się to Ci wyślę linki :D)


środa, 7 listopada 2012

Kotowania dzień drugi (albo trzeci)

Hej!

A jednak znalazłam chwilę żeby do was napisać. Ten tydzień mam zajęty, pełno kartkówek i sprawdzianów (dzisiaj dostałam 6 z biologii :D) i akurat teraz mam ochotę żeby do was napisać, więc chwila moment i zaraz wracam do nauki :)

Dzisiaj był kolejny dzień kotowania, wystawialiśmy scenkę z życia elfów (dzisiaj przebrani ze leśne elfy), "Posiedzenie elfiej rady ministrów" której scenariusz sama pisałam :) Wyszło naprawdę fajnie, chyba nawet lepiej od humanów xD Poza tym było jeszcze karmienie jogurtem drugiej osoby z zamkniętymi oczami i tutaj ponownie nasza klasa wygrała. Bwahahahah mat-fiz rządzi! :D A jutro całą czwartą lekcję spędzimy na generalnym kotowaniu! Już nie mogę się doczekać :D
A teraz  idę się uczyć jutro kartkówka z historii i odpytywanie z geografii :)
Enjoy!

Na koniec wstawiam krótki filmik-sucharek w wykonaniu chłopaków z naszej (i nie tylko) klasy xD My to jednak jesteśmy co najmniej dziwni, pod konie spójrzcie jak ludzie się odwrócili xD (Jak coś mnie tam nie widać ^^ ale widziałam jak to nagrywali :D) Do jutra :)

wtorek, 6 listopada 2012

Kotowania dzień pierwszy (albo drugi)

Cześć wszystkim!
Dzisiejszy dzień z pewnością mogę zaliczyć do udanych! :) W tym tygodniu mamy kotowanie klas 1. Nasza klasa przez ten tydzień musi przebierać się za elfy! Hahah chyba sobie nie wyobrażacie jak dziwnie wyglądamy w szkole, jak się nie przebierzemy to starszyzna zrobi to za nas, markery w dłoń i nasza twarz zamienia się w kota więc nie chcę ryzykować :) Na dodatek codziennie mamy jakieś zadanie. Dzisiaj mieliśmy zatańczyć Jezioro Łabędzie i Gangnam Style, zaśpiewać piosenkę o klasie która miał być ułożona wcześniej. Prawie na każdej dzisiejszej przerwie coś się działo. Nie uważacie że to trochę dziwne że w kilkunastowiecznym pałacu ktoś puszcza z głośników Gangnam Style? Całą szkołę i okolice wypełniało "łop, łop łop, łop"Oj tam przynajmniej jakaś odskocznia od szarej rzeczywistości, i nauczyciele są jakby dla nas milsi... :)

Przeglądałam ostatnio moje stare zdjęcia z wycieczek, i znalazłam zdjęcia z wycieczki do Monachium gdzie byłam z chórem  3 lata (!) temu.... Pamiętam że to była moja pierwsza wycieczka chórowa podczas szkoły weekend + poniedziałek albo piątek, już nie pamiętam. Ale byłam przeszczęśliwa że nie muszę do niej iść! :)
Chciałabym gdzieś teraz pojechać za granicę....

Efekt zabaw w gimpie :) A i za waszą radą wracam do podpisywania zdjęć :) [kiedyś podpisywałam, przestałam i znowu podpisuję :)]

niedziela, 4 listopada 2012

leniwa niedziela

Cześć!
Jak wam mija niedziela? Mi baaaaardzo leniwie, leżę w łóżku i czytam książkę na konkurs. Wróciłam z Gorzowa wczoraj ok 15. Niestety mojemu tacie wypadło coś w pracy i musieliśmy wcześniej wracać i niestety nie byłam na eliminacjach ;c Za to zdążyłam wejść do Reserved, przymierzałam mnóstwo różniastych swetrów (niestety nie znalazłam żadnego z mojej listy marzeń :c), dwa szczególnie mi się spodobały, jednak z pierwszego nie było mojego rozmiaru, ale za to drugi zagościł już w mojej szafie :) Pokażę wam go później :)

A teraz siedzę i nie wierzę jak szybko minął ten długi weekend! Ahhh, teraz tylko pozostaje mi czekać na święta! :) Niestety najbliższe 2 tygodnie zapowiadają się bardzo pracowicie, sprawdziany, kartkówki projekty i od poniedziałku kotowanie :) Chociaż jeden pozytywny akcent w tym wszystkim!
Ja zmykam, jadę odwiedzić dziadków :)
Miłego niedzielnego popołudnia!

                                                      Zostawiam was z inspiracjami :)