Hej!
Wpadłam tutaj tylko na chwilę ponieważ zaraz wracam do nauki z fizyki i EDB, nie będę wam już po raz enty mówić jak bardzo fizyki nie lubię bo to sensu nie ma tak samo jak moje marudzenie i powtarzanie tego 3740329474 z kolei.
Wczoraj byłam na próbie chóru, dyrygentka przedstawiła nam konkretnie gdzie wybieramy się w te wakacje. Zatem: 2 lipca wyjeżdżamy do Szczecina na kilka dni, potem ze Szczecina 4 lipca wyjedziemy do zaprzyjaźnionego miasta w Niemczech pod Kolonią, będę tam już 3 raz! Do domu wracamy 8 lipca. Kolejny wyjazd (w tym roku wyjątkowo są dwa :) ) jest dopiero 16 sierpnia, jedziemy do miasta położonego w Alpach we Francji przy granicy z Włochami, ale w jeden dzień pokonać 1400km nie da rady więc będziemy mieli nocleg w Norymbergi :) Do domu wracamy 27 sierpnia! Już nie mogę się doczekać! Są również plany co do wyjazdu w przyszłym roku, są to tylko marzenia całego chóru a więc, najpierw pojechalibyśmy do Chorwacji, potem do Włoch do Florencji, Rzymu- audiencja u papieża się załatwia, potem pojechalibyśmy na samo południe do San Giovanni Rotondo, stamtąd promem przez Adriatyk, do Bośni i Hercegowiny do Medjugorje, stamtąd z kolei do Słowenii i do Polski. To są tylko plany ale mam nadzieję że wszystko się uda, z pewnością byłaby to niezapomniana wycieczka, trzymam kciuki żeby się udało! ♥
Wczoraj byłam na próbie chóru, dyrygentka przedstawiła nam konkretnie gdzie wybieramy się w te wakacje. Zatem: 2 lipca wyjeżdżamy do Szczecina na kilka dni, potem ze Szczecina 4 lipca wyjedziemy do zaprzyjaźnionego miasta w Niemczech pod Kolonią, będę tam już 3 raz! Do domu wracamy 8 lipca. Kolejny wyjazd (w tym roku wyjątkowo są dwa :) ) jest dopiero 16 sierpnia, jedziemy do miasta położonego w Alpach we Francji przy granicy z Włochami, ale w jeden dzień pokonać 1400km nie da rady więc będziemy mieli nocleg w Norymbergi :) Do domu wracamy 27 sierpnia! Już nie mogę się doczekać! Są również plany co do wyjazdu w przyszłym roku, są to tylko marzenia całego chóru a więc, najpierw pojechalibyśmy do Chorwacji, potem do Włoch do Florencji, Rzymu- audiencja u papieża się załatwia, potem pojechalibyśmy na samo południe do San Giovanni Rotondo, stamtąd promem przez Adriatyk, do Bośni i Hercegowiny do Medjugorje, stamtąd z kolei do Słowenii i do Polski. To są tylko plany ale mam nadzieję że wszystko się uda, z pewnością byłaby to niezapomniana wycieczka, trzymam kciuki żeby się udało! ♥
A teraz zostawiam was z widokiem na miasteczko we Francji które odwiedzę i wczorajszy widok z okna - piękny zachód słońca :)
Miłego wieczoru! :)
Ahhh te kolory ♥
Miasto w dolinie wśród Alp ♥
Ps. Oglądacie jutro Harrego na TVN? Bo ja nie mogę sobie odmówić takiej przyjemności :)

Super ;D
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie i do koleżanki : maciejaszania.blogspot.com/
Alpy? Wow :D
OdpowiedzUsuńBardzo ładne zdjęcia :)
nie wiem czy bd w domu ale pewnie jakas czesc obejrze :)
OdpowiedzUsuńPewnie, że oglądam Harrego ^^ tam jest tak pięknie, Alpy są cudne :)
OdpowiedzUsuńNo to ja też trzymam kciuki, żeby Wam się udało pojechać na taką wycieczkę *.*
Super te zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńkocham zachody słońca!!! są takie urocze, każdego dnia inne;)
OdpowiedzUsuńzapraszam na konkurs z Merg!
http://roxannefashionandbeautyblog.blogspot.com/2013/06/wygraj-bon-na-zakupy-do-sklepu-merg.html
Przepiękne niebo *o*
OdpowiedzUsuńMnie nie jara Harry ;oo
Zazdroszczę wyjazdu do Francji. ;c
Oo, masz plany. Ja jeszcze nie :x
nutellowee-love.blogspot.com | Zależy mi na klikaniu banera Sheinside, proszę. ♥
Zazdroszczę Francji! *-*
OdpowiedzUsuńJa w tym roku lecę do Londynu ;)
Śliczne zdjęcia! *-*
mybeautifuleveryday.blogspot.com
Londyn! *.* Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę! :)
Usuńteż nienawidzę fizyki, fu! :/ i biologii :P
OdpowiedzUsuńśliczne zdjęcia, szczególnie te zbliżenia :)
łoooo! ale pozwiedzasz , zazdroszczę ;>
OdpowiedzUsuńprzepiękne zdjęcia! zazdroszczę ci tych wszystkich podróży *.*
OdpowiedzUsuńobserwuję i zapraszam ;)
hmm...wakacje...PRZYJDŹCIE JUŻ, PROSZĘ ! :))
OdpowiedzUsuńZazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńSuper zdjęcia!
http://closertotheedge1.blogspot.com/
świetne plany, ja pewnie tylko pojadę z rodzicami nad polskie morze ;)
OdpowiedzUsuń