Hej! Będzie krótko. Przynajmniej mam taką nadzieję. Należą am się wyjaśnienia dotyczące mojej nieobecności. Niestety sprawcą całego zamieszania była praca. W ostatnim czasie działo się u mnie w mieście i szkole mnóstwo co skutkowało tym że biegałam przez cały tydzień z aparatem, zrobiłam blisko 3000 zdjęć i spędziłam dobre kilka godzin przed komputerem. Nie, nie youtube ani bloggerze ale przed programem graficznym i na mailu. I skrzynka odbiorcza pękające w szwach od wiadomości w stylu: "Hej Justyna, wyślesz mi zdjęcia z xxxx?". Muszą poczekać, też chcę mieć czas dla siebie. I dlatego wysyłanie zdjęć odłożyłam na później i postanowiłam do was napisać. Bo i tak bardzo was zaniedbałam!
Ostatnie dni upłynęły mi pod hasłem poezji śpiewanej. Brzmi nudno? Nic bardziej mylnego, było naprawdę fajnie! A tak poza tym, nikomu nie zaszkodzi obcowanie z wyższą kulturą. Pani Osiecka czy Leopold Staff nie są już postaciami dla mnie obcymi. Cały "iwent" (i jednocześnie góra roboty) rozpoczął się w czwartek, najpierw warsztaty teatralnie, potem mały koncert. Wieczorem spotkaliśmy się większą grupą w bursie szkolnej i śpiewaliśmy. Nie byle jaki repertuar. Nie będę wszystkiego wymieniać ale był Dżem, Myslovitz, SDM... A ja uczyłam się grać na instrumencie zwanym djembe. Jestę muzkę. Tyle wam powiem. Wróciłam do domu, po 22. Następnego dnia pewien konkurs. Właśnie w klimacie poezji. Było bardzo przyjemnie oprócz faktu że moje nogi prosiły o chwilę odpoczynku po kilku godzinach stania i robienia zdjęć. A potem do 2 w nocy ich obrabianie. I tak kończyłam robotę następnego dnia. Ale nie powiem. Było warto. A następna edycja już w przyszłym roku. Już nie mogę się doczekać!
Do następnego! :*
To całkiem fajna sprawa, ale nie dziwię się, że się wymęczyłaś :D
OdpowiedzUsuńTyle zdjęć obrabiać itp.? Oj współczuję, ale pewnie pięknie wyszły :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
oo zdjęcia-powodzenia!
OdpowiedzUsuńDla mnie sam tytuł nie brzmiał nudno, spodziewałam się tego,że będzie ciekawie. Współczuję tego,że musiałaś aż tyle zdjęć obrabiać. Przynajmniej było warto! Ładne zdjęcia
OdpowiedzUsuń