Hej! Co u was słychać? Osobiście walczę z chorobą, która dorwała mnie w piątkowy wieczór. Źle nie jest bo nie leżę pół żywa w łóżku. A wręcz przeciwnie. Wczoraj byłam na chórze, a dzisiaj większość dnia spędziłam poza domem. W związku z tym, że we wtorek mój brat pisze sprawdzian szóstoklasisty, wybraliśmy się do Poznania kupić coś "eleganckiego" do ubrania. Będąc w King Crossie natknęliśmy się na koncert Mezo. Słuchałam go za czasów szkoły podstawowej. Fajnie było wrócić wspomnieniami do tego czasu, sama byłam zdziwiona, że do dzisiaj znam tekst niektórych piosenek! I tak chodziłam po galerii śpiewając pod nosem :) Potem udaliśmy się do dziadków gdzie spędziliśmy resztę tego słonecznego dnia :)
Dzisiaj mam dla was obiecane zdjęcia z Poznania, które zrobiłam podczas czwartkowego pobytu w tym mieście. Podzieliłam je na dwie części ponieważ było ich zdecydowanie za dużo na jeden post. Dzisiaj zobaczycie okolice Zamku oraz jego wnętrze. Zobaczyłyśmy z Esther jego niewielką część. Byłam zafascynowana schodami, korytarzami, oraz wystawami w salach. Po prostu wszystkim! Jeszcze tam wrócę! :D
Dobranoc!
jak magicznie :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie byłam w Poznaniu, a szkoda, bo pięknie tam :)
OdpowiedzUsuńCudne zdjęcia ^^
mybeautifuleveryday.blogspot.com