Hej! Czy jest tu jeszcze ktoś? Śpicie, a może wybieracie się do snu? Bo ja mam dla was nowego posta! Upały sprawiają, że w ciągu dnia mam mniej energii niż późnym wieczorem, w nocy lub rano. Ostatnie dni nie należały do tych szalonych, co nie zmienia faktu iż nie były złe! Dokonałyśmy w Werą rzeczy niemożliwej czyli zgubiłyśmy się w moim rodzinnym mieście i musiałyśmy się pytać o drogę (miasto ma 8 tys mieszkańców, i jebs - tak, zgubiłyśmy się). Oprócz tego rozpoczęłam sprzedaż ubrań na vinted, podekscytowana rozmyślałam o nadchodzącym wyjeździe, odwiedziłam kuzynkę, uczestniczyłam w warsztatach teatralnych, spadałam z impetem na podłogę z ławki w szkole (tak, w szkole) bo skakać się zachciało (fajna historia, ale wam nie opowiem), wspinałam się na wyrwane z korzeniami drzewo i znów rozmyślałam od wyjeździe. Swoją drogą, zbliża się on nieubłaganie a jeszcze tyle rzeczy mam do zrobienia!
Dzisiaj mam dla was zdjęcia z Słubic i Frankfurtu, spędziłam tam kilka godzin i jak zwykle pochodziłam po mieście nie mając żadnego celu, ale co tam, byłam w moich ulubionych miejscach i przywiozłam trochę zdjęć! Do Frankfurtu skoczyłyśmy z ciocią na małe zakupy, naszym celem była drogeria dm. Przywiozłam ze sobą oczywiście kilka rzeczy, z których jestem niesamowicie zadowolona. Zastanawiam się czy nie chcielibyście czasem zobaczyć tego co ze sobą przywiozłam z Gorzowa i Frankfurtu. Jeśli tak to dajcie znać, dodam posta z moimi zakupami - byłby haul! :D
Tymczasem ja idę spać, jutro warsztaty, na których nie chcę wyglądać jak zombie...
Dobranoc! :)
heh ostatnie zdjęcie najlepsze :P
OdpowiedzUsuńPolska jest jednak pękna :)
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia *__*
mybeautifuleveryday.blogspot.com
Świetne zdjęcia! Koniecznie pokazuj co kupiłaś :)
OdpowiedzUsuńsylwiaa-m.blogspot.com