To niesamowite, że już niebawem będę chodzić tymi samymi uliczkami co 5 lat temu. Kiedyś pisałam o tym jak uwielbiam wracać do danych miejsc po latach. Spojrzeć na to z innej perspektywy. Teraz będę miała większą świadomość dotyczącą tego gdzie się znajduję! I zobaczę nowe miejsca, zwiedzę nowy kraj.
Ale nie pokazałam wam jeszcze wszystkiego sprzed owych 5 lat! Nie wszystkie miejsca jakie widziałam w 2009 roku zobaczę teraz, głównie ze względu na to, że nie mamy na to aż tyle czasu. W Asyżu byliśmy kilka godzin, podobnie w Tivoli nieopodal Rzymu. Było jeszcze jedno miasteczko które odwiedziliśmy, ale o nim opowiem więcej jak wrócę, gdyż w tym roku będziemy tam ponownie! Asyż wszyscy kojarzą więc nie będę się rozpisywać. Z kolei Villa d'Este w Tivoli to coś niesamowitego! Jest to miejsce wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jest to budynek otoczony jednym z najpiękniejszych ogrodów jakie kiedykolwiek widziałam. Z samej willi nie posiadam zdjęć, w przeciwieństwie do renesansowych ogrodów. Ogromna ilość fontann, zbiorników wodnych i posągów. Pomimo turystów jest tam bardzo spokojnie i można wspaniale się zrelaksować spacerując i podziwiając piękno tego miejsca! Można się też ochłodzić... pod zraszaczem do trawników, tak jak poczyniliśmy wtedy ze znajomymi. Ciężko opisać jak fantastyczne jest to miejsce, to po prostu trzeba zobaczyć :)
Ale nie pokazałam wam jeszcze wszystkiego sprzed owych 5 lat! Nie wszystkie miejsca jakie widziałam w 2009 roku zobaczę teraz, głównie ze względu na to, że nie mamy na to aż tyle czasu. W Asyżu byliśmy kilka godzin, podobnie w Tivoli nieopodal Rzymu. Było jeszcze jedno miasteczko które odwiedziliśmy, ale o nim opowiem więcej jak wrócę, gdyż w tym roku będziemy tam ponownie! Asyż wszyscy kojarzą więc nie będę się rozpisywać. Z kolei Villa d'Este w Tivoli to coś niesamowitego! Jest to miejsce wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jest to budynek otoczony jednym z najpiękniejszych ogrodów jakie kiedykolwiek widziałam. Z samej willi nie posiadam zdjęć, w przeciwieństwie do renesansowych ogrodów. Ogromna ilość fontann, zbiorników wodnych i posągów. Pomimo turystów jest tam bardzo spokojnie i można wspaniale się zrelaksować spacerując i podziwiając piękno tego miejsca! Można się też ochłodzić... pod zraszaczem do trawników, tak jak poczyniliśmy wtedy ze znajomymi. Ciężko opisać jak fantastyczne jest to miejsce, to po prostu trzeba zobaczyć :)
Teraz zostawiam was ze zdjęciami, ja zaparzam sobie gorącą herbatę i idę na balkon oglądać spadające gwiazdy... Dobranoc! :)
Jak tam cudnie! Ahh! *__*
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com