piątek, 29 czerwca 2012

Nienawidzę pożegnań

Chciałam być silna, i nie płakać ale nie dałam rady. Po prostu nie dałam. Na akademii jeszcze dałam radę chociaż łza kręciła mi się w oku jak śpiewał mój kolega z klasy. Rozdanie świadectw z paskiem i nagród. Dostałam książkę, świadectwo z paskiem rzecz jasna :D i statuetkę za wyniki w nauce. A na końcu poszliśmy do klas. I wtedy nie wytrzymałam. Jak wszyscy zaczęli się przytulać i żegnać to już nie dałam rady. Jak się rozstawaliśmy przed sekretariatem to ryczałam.  Będzie mi brakować tego wszystkiego, naprawdę. Przede wszystkim ludzi, chociaż z częścią z nich spotkam się za 2 miesiące lub za rok to i tak będzie mi ich cholernie brakować nie tylko ich ale wszystkich. Najmilej wspominam rajdy i kółko teatralne, naszych odpałów nigdy nie zapomnę, i tylu wspaniałych chwil ♥♥♥, gdybym chciała je zapisać to chyba napisałabym książkę a może nawet całą serię. Kurczę, znowu zaczynam płakać. I te "kłótnie" z nauczycielami i Esther na lekcjach i przerwach, nasze nieogarnięte wybuchy śmiechu i na kółku teatralnym nauka Quick-Step'a, walca i innych, komentowanie meczów na Euro i filmików Niekrytego (Maka Paka i Af af) gdy wybuchamy śmiechem i nikt nie wie o co chodzi :) Albo głupawki z powodu Koko Euro Spoko... I wycieczki klasowe, tego się nie zapomina. Może teraz niekoniecznie wiecie o co mi chodzi ale to są wydarzenia które pozostaną w mojej pamięci na długo a może i na zawsze. Jeden nauczyciel powiedział, że najlepsze jeszcze przed nami ale to mimo wszystko nie będzie to samo, nie będzie. Wiem że jestem dziwna mówiąc, będę tęsknić za szkołą ale dopiero teraz sobie to uświadomiłam ile wyniosę stamtąd wspomnień. Nawet jęli nikt ze szkoły tego nie przeczyta to i tak mówię wam DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ i jeszcze raz DZIĘKUJĘ. DZIĘKUJĘ za wszystko :* Bo nie wiem jak mam to inaczej wyrazić słowami. Kończę bo się kompletnie rozryczę, naprawdę, nie kłamię. 
Do zobaczenia i miłych wakacji :]


I piosenka która kojarzy mi się z ostatnimi i chyba najlepszymi miesiącami w gimnazjum

I love hugs. I hate goodbyes. True. ♥


wtorek, 26 czerwca 2012

A jednak Francja ^^

Hej!
A jednak pojadę do Francji, dyrygentka zmieniła zdanie ^^ A już myślałam, że marzenia się nie spełniają. Zwątpiłam, a w marzenia nie można wątpić NIE MOŻNA. Nawet jeśli nie ma nadziei to marzenia pozostaną, jest to coś takiego za co nikt nas nie może ukarać, możemy pomarzyć o czymkolwiek i o kimkolwiek,  marzyć możemy nawet o rzeczach niemożliwych bo po to właśnie one są. A kiedyś przyjdzie taki czas, że te realne się spełnią ♥ I to jest właśnie w nich najpiękniejsze. Francja i Paryż stoją dla mnie otworem, i już nigdy nie przestanę wątpić w spełnianie marzeń bo nie można. Po prostu, koniec i kropka. To zależy od nas. Tak samo jak od nas zależy jakie mamy nastawienie do życia. Założyłam też bloga po części dlatego, że chcę dostrzec pozytywne akcenty w moim życiu, wcześniej zamartwiałam się drobiazgami, przez nie potrafiłam popaść w bezgraniczny smutek na długo,  ale teraz widzę dobre strony życia, podchodzę do niego optymistycznie, nawet jeśli coś mi nie wyjdzie to zawsze mogę pocieszyć się w duchu, że mogło być gorzej i żyję dalej czerpiąc z niego jak najwięcej. Nawet nie chcę opuszczać szkoły, bo wbrew pozorom będę za nią tęsknić... Ale... Zakończenie roku w piątek i wtedy zacznę się martwić, zostały jeszcze dwa dni z  wspaniałymi osobami z gimnazjum i muszę je maksymalnie wykorzystać :)

źródło grafika google

sobota, 23 czerwca 2012

Przedsmak wakacji

Witajcie!
Jestem wykończona, po nocy filmowej oczywiście, w większości powtórzyły się wydarzenia z ostatniej nocy (w lutym). Tyle że na pierwszym i ostatnim filmie miałyśmy z kumpelami napady głupawki i śmiałyśmy się z nawet najbardziej okrutnych rzeczy ^^ Gdyby tylko nasza pani wicedyrektor zobaczyła salę multimedialną wyglądającą jak obozowisko to chyba by nas z gimnazjum ni8e wypuściła ^^ Wszędzie leżały śpiwory, poduszki, bluzy, plecaki i słodycze :D Oglądaliśmy tylko thrillery: (po kolei) "Psychoza", "Milczenie owiec", "Wyspa tajemnic", "Labirynt fauna" i "Misery" , podobały mi się wszystkie filmy oprócz "Wyspy Tajemnic" na której zasnęłam w połowie xD Z pewnością mogę dodać te filmy do filmoteki i polecić wam je do obejrzenia. Nie śpię już od wczoraj z rana, myślałam że po powrocie z chóru się wyśpię, ale nie. Okazało się że jedziemy do dziadków na wieś :) Po chłodnym prysznicu było zdecydowanie lepiej :) Dzisiaj poczułam przedsmak wakacji, ubrana w kolory ziemi (beżową bokserkę i czekoladową spódnicę maxi-nie zdążyłam się przebrać xD) polatałam po łące i zrobiłam kilka zdjęć. A potem wskoczyłam w luźniejsze ciuchy i wdrapywałam się na drzewo żeby dosięgnąć tych najbardziej dojrzałych czereśni i objadać się nimi, biegać po skoszonej łące na sianie i obserwować gości nad stawkiem (czaplę i kurki wodne, nie licząc ogromnej liczby żab, ważek i nie wiadomo jeszcze czego) Wyjadać czerwone porzeczki i wiśnie z ogródka, a na końcu położyć się na trawie i patrzeć w chmury ♥ Mama chyba zauważyła że nie mam za dużo siły żeby zrobić coś pożytecznego i miałam wolną rękę. Oby tak wyglądały całe moje wakacje ♥
Dobranoc :*








piątek, 22 czerwca 2012

DIY i wyniki egzaminów

Hej!
Jak szłam do gabinetu dyrektorki po wyniki egzaminów gimnazjalnych myślałam że oszaleję. Stres jeszcze gorszy niż przed pisaniem. Najbardziej bałam się przyrodniczych, jeszcze gorzej było jak osoba która najlepiej uczy się w klasie powiedziała że ma tylko ok 65% Myślałam "zaraz umre" [jak to powiedział ktoś w klasie]. W sumie to nie było źle, faktycznie przyrodnicze i historia poszły mi najgorzej ale z reszty jestem w miarę zadowolona ^^ Z przyrodniczych mam 73%, z historii i wos-u 79%, z polskiego 88%, z angielskiego (podstawy) 90%  bo rozszerzenia nie musiałam pisać i z matmy [z czego jestem mega szczęśliwa! :D] 100%!!!! Jeśli o matmę chodzi  to lepiej już być nie mogło :) I w sumie to niepotrzebnie się stresowałam ^^ Dzisiejszym tematem jest DIY ponieważ chciałbym wam pokazać 2 kokardki które zrobiłam ostatnio :) Znajduję coraz więcej czasu więc w końcu będę mogła w to pobawić :) Kończę albowiem niedługo noc filmowa a muszę jeszcze wpaść po zakupy do biedronki ^^ Do jutra jak już odeśpię dzisiejszą noc :D

Tą kokardkę miałam dzisiaj w szkole :)


czwartek, 21 czerwca 2012

"Chłopiec w pasiastej piżamie"

Tak jak obiecałam dodaję notkę o filmie który ostatnio oglądałam, podejrzewam że od dzisiaj na blogu co jakiś czas będą pojawiały się posty z tej serii, dodam również specjalną etykietę "Filmy" oraz stronę "Filmoteka". Zaręczam, że wszystko co napiszę jest mojego autorstwa ponieważ różnie z tym bywa :)


"Chłopiec w pasiastej piżamie"
Mark Herman
          Bruno to ośmioletni chłopiec mieszkający w Berlinie w czasie drugiej wojny światowej, jego ojciec jest żołnierzem niemieckim. Z powodu awansu na wyższy stopień wojskowy po pewnym czasie rodzina jest zmuszona do przeprowadzki na wieś w okolice...... obozu koncentracyjnego dla żydów. Chłopiec ma zakaz opuszczania swojego podwórka. Pewnego dnia zauważa "farmę" z okna swojego pokoju, na której są "farmerzy" i ich dzieci. Chłopiec niezauważony opuszcza teren domu i zapuszcza się na ogród aby pobawić się z dziećmi gdyż w okolicy nie było żadnych kolegów. Gdy dochodzi do ogrodzenia z drutu kolczastego poznaje swojego rówieśnika Szmula, z którym się zaprzyjaźnia.... [tutaj zakończę aby was zbytnio nie wtajemniczać :)]
          Film pokazuje nam prawdziwe oblicze Holocaustu, pokazuje że niewinni ludzie ginęli za nic, jak bardzo jesteśmy podatni na opinie innych osób nie znając tego jak jest naprawdę, pokazuje prawdziwą przyjaźń, że pomimo różnic [poza filmem: narodowościowych, wyznaniowych, koloru skóry, zainteresowań poglądów na świat] możemy zostać przyjaciółmi. Film jest bardzo poruszający i zmuszający do refleksji.
          Przyznam się szczerze, że po obejrzeniu miałam łzy w oczach [a oglądałam do po raz drugi]. Nawet osoby które zazwyczaj nie dają spokoju na lekcjach, gadają, wypowiadają głupie i bezsensowne komentarze zachowały milczenie do końca [dla mnie to było szokiem]. Szczerze mogę wam polecić ten film, jest naprawdę tego warty. Możecie go zaproponować nauczycielom gdy nie będziecie mieli co robić na lekcjach :)

Oglądaliście czy macie zamiar obejrzeć? Piszcie w komentarzach :)
Kilka przypadkowych kadrów z filmu (grafika google)