Jak szłam do gabinetu dyrektorki po wyniki egzaminów gimnazjalnych myślałam że oszaleję. Stres jeszcze gorszy niż przed pisaniem. Najbardziej bałam się przyrodniczych, jeszcze gorzej było jak osoba która najlepiej uczy się w klasie powiedziała że ma tylko ok 65% Myślałam "zaraz umre" [jak to powiedział ktoś w klasie]. W sumie to nie było źle, faktycznie przyrodnicze i historia poszły mi najgorzej ale z reszty jestem w miarę zadowolona ^^ Z przyrodniczych mam 73%, z historii i wos-u 79%, z polskiego 88%, z angielskiego (podstawy) 90% bo rozszerzenia nie musiałam pisać i z matmy [z czego jestem mega szczęśliwa! :D] 100%!!!! Jeśli o matmę chodzi to lepiej już być nie mogło :) I w sumie to niepotrzebnie się stresowałam ^^ Dzisiejszym tematem jest DIY ponieważ chciałbym wam pokazać 2 kokardki które zrobiłam ostatnio :) Znajduję coraz więcej czasu więc w końcu będę mogła w to pobawić :) Kończę albowiem niedługo noc filmowa a muszę jeszcze wpaść po zakupy do biedronki ^^ Do jutra jak już odeśpię dzisiejszą noc :D
| Tą kokardkę miałam dzisiaj w szkole :) |
no, gratuluję! :-)
OdpowiedzUsuńśliczne kokardki.
Dodaję się do obserwatorów :-)
też mam w planach właśnie zrobić kokardki ;)
OdpowiedzUsuńa ta czerwona jest prze śliczna! <3
cudowne :D
OdpowiedzUsuńŚliczny dodatek do kokardki.
OdpowiedzUsuńjakie urocze ;) gratuluje ;)
OdpowiedzUsuńbuziaki
http://maybe-not2day.blogspot.com
ale ładne!
OdpowiedzUsuńłOOOOO. 100& z matmy :O
OdpowiedzUsuńPodziwiam że miałaś 100% z matematyki;D
OdpowiedzUsuńŚwietne kokardki!
Gratuluje wyników. Nie są najgorsze ;>
OdpowiedzUsuńOsobiście najbardziej podoba mi się czerwona kokardka, jednak biała też super.
Pozdrawiam :)
O! Kocham DIY. Śliczne kokardki, szkoda, że nie są w moim stylu. Ale Ty na pewno ślicznie w nich wyglądasz :*
OdpowiedzUsuń