czwartek, 17 kwietnia 2014

O rozgardiaszu czyli dużo się dzieje


Hej! O Sol Español! Czy jakoś tak... Miałam pisać częściej ale zawsze coś stawało na przeszkodzie.
W ostatnim czasie rozleniwiłam się jak nigdy, wizja tych wolnych dni tylko to spotęgowała. Ale za bardzo nie narzekam, bo potrzebowałam takiego odpoczynku, od nauki oczywiście! Lecz nie daję sobie spokoju ze zdjęciami. A wręcz przeciwnie! W związku z "pewnym sportowym wydarzeniem" robię zdjęcia, rzekomo wystarczy 20. Ale ja robię 400. Ale co ja mam zrobić jak zdjęcia wychodzą niesamowite i aż chce się ich robić setki. A co mam powiedzieć jak doda się fakt, że zdjęcia robię Hiszpanom, i to ładnym Hiszpanom, w moim wieku - to myślę, że odpowiedź nasuwa się sama! :D

Ale, odchodzę już od tematu hiszpańskiego. We wtorek (przed meczem, w którym grali... no... sami wiecie kto!) byliśmy z klasą na wycieczce w związku z pewnym projektem. Znaleźliśmy się ośrodku badawczym, który mieścił się w pałacyku! Otoczenie jak i sam pałac były śliczne, więc skorzystałam i postanowiłam zrobić dodatkowo klika zdjęć na bloga. Zapraszam do oglądania!

A teraz zmykam do łóżka!
Dobranoc! :)





3 komentarze:

  1. Ja również się ostatnio rozleniwiłam, a to źle, ponieważ po świętach mam egzaminy :(
    Śliczne zdjęcia, piękne miejsca ^^
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze zdjecie cuudo tylko te kwiatki jakos mi tam nie pasuja ;) Daj mi tych Hiszpanow to moze i ja zaczne czesciej siegac po aparat ;)
    Wracam do blogowania wiec jesli masz ochote wpadaj ;)
    http://cassieeeeeeeeeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

-> Czytam wszystkie wasze komentarze i dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad! :)
-> Akceptuję WSZYTSKIE komentarze z wyjątkiem spamu.
-> Uznaję obserwowanie za obserwowanie.